przystajnik

NTM i reglamentacja internetu

Jak na czasy niekończącego się kryzysu przystało, internet też powinien być oszczędzany – a przynajmniej z takiego założenia wychodzą niektórzy operatorzy. W sumie, nie ma się czemu dziwić – rosnące zapotrzebowanie na prędkość przesyłu i ilość przesyłanych danych przegoniły rozwój infrastruktury, a to wymusza sprawiedliwy podział dobra społecznego jakim jest internet. Dla wszystkich tych, którzy trafili pod ciężki but kapitalistów wyliczających im każde 1MB ściągniętych danych, ciekawostką godną wypróbowania może być NTM, czyli Network Traffic Monitor 1.3.1.

Network Traffic Monitor z ustawieniami i oknem informacyjnym

Program wykonuje to, co wynika z nazwy – monitoruje ruch internetowy naszego urządzenia podłączonego do sieci. Mało tego, potrafi zliczać ilość przesłanych danych, czas trwania połączenia z internetem i wszystko to porównywać do wprowadzony w ustawieniach limitów. Wszystko po to, by w porę ostrzec użytkownika, lub brutalnie zerwać połączenie, gdy któryś z limitów zostanie przekroczony. Taki siedzący sobie cichutko w zasobniku systemowym zaspany dozorca, trzymający rękę na przełączniku Internet ON/OFF.Program posiada trzy moduły, które można niezależnie aktywować i konfigurować. Pierwszy, zlicza ilość przesłanych danych i porównuje do limitu. Drugi moduł to podział czas połączenia na minutowe sesje. Ustawiamy ilość sesji, czas trwania jednej z nich. Ostatni moduł to zwyczajowe zliczanie czasu trwania połączenia. W każdym z modułów posiadamy możliwość zerwania połączenia w momencie przekroczenia któregoś z liczników. Dane mogą być zliczane w cyklu dziennym, miesięcznym, bądź wprowadzonym przez użytkownika.Niezależnie od tego, w zakładce z ustawieniami generalnymi możemy monitorować wybrany (wpisany przez nas) interfejs, określić, czy NTM ma być uruchamiany automatycznie podczas startu systemu, jak też co ma powodować kliknięcie w ikonkę programu w zasobniku systemowym.

Nie udało się mi odnaleźć tego programu w jakimś repozytorium PPA. Ale ponieważ jest on niewielki i chyba z bardzo minimalnymi wymaganiami, każdy może wypróbować ręcznej instalacji z tego adresu. Po pobraniu paczki .deb dwuklik na niej powinien uruchomić czy to Centrum Oprogramowania (przetestowane z Ubuntu 11.10/Mint 12), czy też inny instalator. Następnie już z Menu -> Aplikacje uruchamiamy NTM i reglamentujemy internet sobie samym, zgodnie z własnym sumieniem. 

Post navigation

Translate »