przystajnik

Archiwum tagów la sklep

Canonical nie ma pomysłu na Centrum Oprogramowania

cou1

Centrum Oprogramowania Ubuntu w czasach swojego debiutu było rozwiązaniem bardzo sympatycznym. Oprócz instalowanie lub odinstalowania programów, za jego pomocą nowi użytkownicy mogli zorientować się, co dany program potrafi i do czego można go użyć, a także zapoznać się bez instalowania z jego wyglądem oraz opiniami użytkowników. Jednak frustracja do jakiej doprowadza twórców oprogramowania Centrum Oprogramowania Ubuntu udziela się także ludziom z Canonical.

Pokłosie GDC?

Valve, Steam, Steam Machines – tych terminów nie trzeba chyba przedstawiać żadnemu szanującemu się graczowi linuksowemu. Działająca od dwóch lat na Linuksie platforma cyfrowej dystrybucji gier zrobiła dla linuksowego rynku rozrywkowego więcej, niż cała dekada mniej lub bardziej udanych darmowych i otwartych projektów. Wygląda również na to, że Valve nie zaprzestaje sugestywnej presji na producentach gier i promowaniu swojego linuksowego SteamOS. Dla tej platformy pojawia się coraz więcej nowych tytułów (na dzień dzisiejszy 994 pozycje na Steamie) i coraz więcej tytułów z górnej półki. Tegoroczne targi GDC odkryły kilka ciekawych pozycji, których debiutu na Linuksie możemy spodziewać się w niedługim czasie.

Pamiętajmy o Desurze

Desura_iconW czasach, gdy większość użytkowników Linuksa zachłysnęła się parą i za centrum linuksowej rozrywki ma platformę cyfrowej dystrybucji Steam, warto pamiętać o pionierach. A pierwszą taką platformą na szerszą skalę przełamującą stereotypy i komercyjne wyliczenia sensu istnienia gier dla Linuksa, była Desura. Jej linuksowy natywny klient zadebiutował w 2011 roku z 65 grami w ofercie. Obecnie gier jest 448, a Desura z gracją łączy w tej liczbie zarówno gry od twórców indie, jak i wysokonakładowe hity (HalfLife, Quake 4, Amnesia, Postal 2). Platforma nie unika również miłego gestu w postaci mecenatu nad wieloma darmowymi projektami rozrywkowymi (.

ShinyLoot – nie samym Steamem gracz żyje

santang-tux-gamer-11015Platforma cyfrowej dystrybucji gier Steam ma tyle samo fanów co i przeciwników (kontrowersje wokół odsprzedaży gier, DRM, itp.), lecz nie jest to jedyne miejsce, gdzie można zaopatrzyć się w linuksowe gry. Wszyscy zapewne znają sklep Desura, a najnowszą propozycją internetowej dystrybucji stał się sklep ShinyLoot z pokaźną ofertą tytułów indie dla Linuksa. Unikalną i reklamowaną cechą sklepu jest brak DRM oraz sprytne możliwości przeszukiwania i filtrowania bazy gier.

Canonical, Amazon i prowokacja

Kiedy Canonical przedstawiło światu swoje nowe rozwiązania zintegrowane z fundamentalną częścią środowiska Unity, niemal wszyscy jednogłośnie zakrzyknęli: To jest zamach na wolne oprogramowanie! Zamach na wolność! I na dodatek prowokacja! O co tyle hałasu? O Dasha, w którym wyszukiwanie muzyki zostało rozszerzone o wyniki reklamujące (?) internetową ofertę sklepu Amazon. Ci którzy ciepło przyjęli tę wygodną formę dotarcia do choćby płatnych treści, zostali zakrzyczeni przez masy niosące transparenty z napisem ‚Czego szukam, od tego wam wara!’. A Canonical?

Translate »