przystajnik

Archiwum tagów la pitivi

Pitivi 0.98 przedsmakiem wersji 1.0

Nieprzerwany pochód nieliniowego edytora Pitivi w kierunku wersji 1.0 trwa. Dzięki wsparciu darczyńców (coffers) oraz zaangażowaniu i postawie deweloperów, wersja 1.0 jeszcze nigdy nie była tak blisko. Choć zmiany wydają się kosmetyczne, to jednak warto zwrócić uwagę na to co dzieje się w ogródku tego projektu.

Pitivi 0.96 rośnie w siłę

pitivi

Całe mnóstwo ciekawostek napłynęło od strony ekipy odpowiedzialnej za edytor wideo Pitivi – łącznie z nową wersją rozwojową tego programu. To kolejny krok w stronę stabilnego wydania 1.0, ale już teraz 0.96 może dostarczyć nam sporo satysfakcji. Oprócz bowiem typowej kosmetyki, projekt otrzymał nowe ciekawe rozwiązania.

Pitivi 0.95 w coraz lepszej formie

pitivi

Nieliniowych edytorów wideo dla Linuksa jest pod dostatkiem, ale i dla Pitivi jest miejsce na zatłoczonym ryneczku opensource. Program z wieloletnimi tradycjami (projekt wystartował w 2004 roku) przechodzi ostatnio ogromne transformacje, które wymagają sporego nakładu sił deweloperów, ich czasu i umiejętności. Drogę do kompletnej wersji 1.0 miała przyśpieszyć zbiórka funduszy, których przeznaczeniem było opłacenie pełnowymiarowej pracy twórców. Niestety, nadal nie udało się dozbierać kwoty umożliwiającej ich pełne zaangażowanie się w przekształcenie Pitivi i projekt rozwija się dorywczo (lecz ze sporo liczbą zmian z wersji na wersję). Stąd właśnie wzięło się Pitivi 0.95.

Paczki PiTiVi 0.93 i nowsze

W niedługo czasie po ogłoszeniu społecznej zbiórki funduszy na dalszy rozwój sympatycznego i nieliniowego edytora wideo PiTiVi, możemy namacalnie odczuć wdzięczność twórców za wsparcie projektu (nawet osoby, które nie wsparły). Zostały bowiem udostępnione pierwsze binarne paczki zawierające prekompilowane wersje rozwojowe tego edytora. Binarne – czyli program do rozpakowania i uruchomienia podwójnym kliknięciem. Do wyboru mamy zatem wersje 32 i 64 bitowe, jak też wydanie beta 0.93 oraz najnowszą kompilację dzienną. Wszystko po to, aby nie śmiecić sobie instalowanymi paczkami z repozytorium, oraz nie wprowadzać zamieszania wśród osób paczkujących.

PiTiVi 0.93 celuje w klasę PRO

Sytuacja z edytorami wideo dla Linuksa jest stosunkowo dziwna. Niby jest całe mnóstwo projektów i programów tego przeznaczenia, z drugiej strony niewiele z nich da się używać do zastosowań nieco poważniejszych niż filmiki z wakacji. Sytuację próbuje ratować wybitnie celujący w profesjonalistów Lightworks, jednak aby cieszyć się wynikami pracy w pełnej jakości, należy wykupić na niego licencję. Takiemu stanowi rzeczy postanowili się przeciwstawić twórcy PiTiVi i przy pomocy zbiórki pieniędzy którymi opłacani są/będą pełnoetatowi deweloperzy, zmierzają w kierunku ziemi obiecanej, czyli wersji 1.0. Na razie jednak po drodze mamym wydanie PiTiVi 0.93, które wnosi sporo poprawek i stabilizuje całość projektu.

Translate »