przystajnik

Archiwum tagów la openbox

Wystrugaj sobie Linuksa

W czasach niepohamowanej konsumpcji oczekujemy rozwiązań gotowych i zapiętych na co najmniej przedostatni guzik. Tym samym w niepamięć odchodzi sztuka improwizacji i modelowania otoczenia według naszego uznania. Na szczęście użytkownicy Linuksa mogą przeciwstawić się tym trendom i popracować nie tylko nad samorozwojem, ale i nad innymi łamigłówkami które umożliwia im modularna budowa systemów linuksowych. Choćby dajmy na to – jak skonstruować swoje własne środowisko graficzne?

Weekend z dystrybucją: SalentOS 14.04.2

salentos

Jakby na to nie patrzeć, to Ubuntu i jego odmiany stały się katalizatorem do powstania sporej rzeszy dystrybucji pochodnych. W tej puli znajdą się projekty lepsze lub gorsze, innowacyjne lub zupełnie odtwórcze, ale finalnie wygrywają użytkownicy którzy mają w czym przebierać. Jedną z bardziej oryginalnych wariacji na bazie Ubuntu jest wywodzący się z Włoch SalentOS 14.04.2. Z wypisanym minimalizmem na banerze reklamowym może i zginąłby w tłumie innych dzieł o podobnym założeniu, gdyby nie spory zestaw narzędzi autorskich wspomagających konfigurację naszego pulpitu.

Dystrybucja Crunchbang przechodzi do historii

crunchbang

Miał być kolejny weekend z dystrybucją – a jest anons o odejściu kolejnego ciekawego rozwiązania dla zaawansowanych użytkowników. Dystrybucja Crunchbang kończy swoją karierę po jasnym i klarownym stanowisku twórcy – na obecnym firmamencie dystrybucji brak jest już miejsca na takie wyspecjalizowane rozwiązania jak Crunchbang. Zbudowana w oparciu o minimalistyczny menadżer okien Openbox oraz Debiana dystrybucja przegrała konkurencję z innymi lekkimi rozwiązaniami na pulpit.

Weekend z dystrybucją: LXLE 14.04.1

lxle

Czy dystrybucje lekkie różnią się czymś od dystrybucji minimalistycznych? Wbrew zbieżności w znaczeniu tych przymiotników, różnica jest definiowalna i stosunkowo wyrazista. Świadomość takiego rozróżniania dystrybucji posiedli też twórcy systemu LXLE 14.04.1, którzy w zgodzie ze swoim pojmowaniem terminu „lekka dystrybucja ale nie minimalistyczna”, zbudowali swoją wersję Lubuntu (czyli remiksu macierzystego Ubuntu). LXLE zostało pomyślane jako ratunek dla starszych sprzętów, jest więc oszczędne w zużywaniu zasobów pamięci i CPU – lecz jednocześnie dostarcza takie bogactwo oprogramowania po zainstalowaniu, że nie można tej dystrybucji nazwać minimalistyczną.

Weekend z dystrybucją: Salix OS 14.1

Slackware zawsze jawił się jako dystrybucja dla twardzieli. Ale nawet najwięksi twardziele spoglądają niekiedy z zazdrością na użytkowników wygodnie obsługujących swoje systemy operacyjne paroma kliknięciami. Slackware’owi niczego nie brakuje, by też stać się takim wygodnym systemem operacyjnym, jednak żaden z użytkujących go twardzieli nie poczuł potrzeby stworzenia nakładek graficznych i uproszczeń, które czyniły by z tej dystrybucji wygodne narzędzie na miarę XXI wieku, bez potrzeby wkuwania na pamięć specyficznych poleceń, miejsc położenia plików konfiguracyjnych, itp. Tę niefrasobliwość w gospodarowaniu czasem użytkowników naprawia Salix OS, będący Slackwarem dla leniwych.

Openbox i KDE w formule Manjaro

manjaro_logo_headerTwarzą dystrybucji Manjaro stało się mimowolnie środowisko graficzne Xfce, które ma liczne rzesze fanów ale i tyle samo innych osób uwiera swoją estetyką w oczy. Jednak czym byłaby dystrybucja Linuksa, bez możliwości przebrania się w fatałaszki innego środowiska graficznego, by sprostać gustom jak największej liczby użytkowników. Manjaro nie jest w tej kwestii wyjątkiem i oprócz obrazów iso z Xfce, z głównej strony możemy pobrać również odmiany z KDE i Openbox, jak też minimalną edycję tekstową. A początkiem roku do rąk użytkowników zostały oddane kolejne testowe wersje Manjaro 0.8.9 KDE i Openbox.

Compton – blaski i cienie minimalizmu

Zrób to samTermin minimalizm kojarzy się nieodzownie z siermiężną estetyką i umowną wygodą użytkowania, akceptowalną jedynie przez osoby brnące pod prąd wszelkim trendom. Niemniej, skazani przez nikłe zasoby komputera na taki kompromis, możemy osłodzić nieco nasze pulpity zatopione w beczce minimalistycznego dziegciu. Praktyka upiększania pulpitów linuksowych ma wieloletnią tradycję, a krzykiem mody ostatnich kilku lat stała się menadżery kompozycji. I choć przeładowany efektami pulpit ma niewiele wspólnego z oszczędnym gospodarowaniem pamięcią i mocą CPU, o tyle Compton Composite Manager stanowi rozsądną alternatywę dla ceniących lekkość bez porzucania efektownej estetyki.

Translate »