Tag: mint

Nie edytuj z nieznajomym, czyli historia wersji 0.6

Na scenie nieliniowych edytorów wideo dla Linuksa, dzieje się ostatnio sporo zdrowego ruchu. Oprócz wciąż rozbudowywanych i docenionych przez użytkowników takich programów jak OpenShot, Kdenlive, PiTiVi, LiVES, Flowblade, w kolejce na wydanie oczekują rozbudowane edytory Lightworks czy Novacut… Wróć – Flowblade? A cóż to takiego?Choć rozwijany od 2009 roku, projekt Flowblade aż do najnowszego wydania 0.6 był praktycznie nieznany. Ten...

Converseen 0.5 w doskonałej formie

Znany i doceniany projekt Converseen w nowej odsłonie (0.5) może się niejednej osobie spodobać. Ten rozbudowany program do prostej konwersji formatów graficznych doczekał się przebudowania i poprawek w interfejsie, sprawniejszego generowania miniatur, dokładniejszego odseparowania wyników konwersji od materiału źródłowego (inny folder, nazwa, itp), obsługi kanału alpha i usprawnienia samego procesu konwersji. Zmiany jak to zmiany, jednak intuicyjność programu i dostępne...

Firefox 13 – a dlaczego by nie

Niektórzy użytkownicy wypatrują na horyzoncie pojawienia się zapowiadanego na 5 czerwca nowego Firefox 13, a okazuje się, że pod nosem mamy przypuszczalnie finalną kompilację 13 wersji tej lubianej przez wszystkich przeglądarki. A uściślając, dostęp do Firefoksa 13 mogą uzyskać użytkownicy Ubuntu 10.04/11.04/11.10/12.04 oraz Mint 9/10/11/12/13, po dodaniu do systemu repozytorium ppa:ubuntu-mozilla-security/ppa. Różnica między tym repozytorium a innymi (choćby ppa:ubuntu-mozilla-daily/firefox-aurora), jest...

Z formatu na format – viDrop 0.6.8

Poręczne nakładki graficzne na poręczne narzędzia tekstowe są zawsze mile widziane. Nie inaczej jest z viDrop, który będąc wizualizacją świetnego Mencodera, potrafi wykonać wiele ciekawych zadań – choć wszystkie skupione wokół konwersji jednego pliku video w drugi plik video.Zasady działania tego typu programu nie trzeba chyba nikomu dogłębnie tłumaczyć. Po uruchomieniu należy podać plik wejściowy (plik video, urządzenie DVD), wybrać...

Fotoxx 12.06.1 ze szczyptą Voodoo

Kolejne wydanie edytora zdjęć Fotoxx 12.06.1 pomimo niewielkiego skoku w numeracji, przynosi jak zwykle sporo ciekawych zmian. Według zapewnień autora, w tej wersji zauważymy wzrost wydajności podczas generowania miniatur zdjęć (zastąpienie .png formatem .jpg), znacznie łatwiej i przystępniej będziemy mogli się poruszać podczas edycji/szukania/grupowania zdjęć za pomocą Geotagów, jak też ucieszymy się z poprawek dokonanych w narzędziach Flatten, Trim, Rotate...

Krótko o Darktable 1.0.4

Na serwerach pojawiła się kolejna wersja świetnego edytora zdjęć – Darktable 1.0.4. Każdy, kto nie zna jeszcze tego programu (niemożliwe?) powinien czym prędzej sobie go przetestować. Natomiast wśród wielu poprawek i dodatków w tym wydaniu (lepsza stabilność, poprawki w OpenCL, ekspozycji, filtrach i pluginach oraz interfejsie), wszystkich estetów szczególnie ucieszyć może nowa opcja w ‚ustawieniach->opcje dodatkowe‚, o nazwie ‚Wysokiej jakości...

Środowiska, dystrybucje i nasze wątłe zasoby pamięci

Jak stwierdzić, która dystrybucja i które środowisko na naszym domowym komputerze będzie sprawowało się najlepiej? Oprócz wielu aspektów moralno-estetyczno-technicznych, uogólniając – kluczowe dla sprawnego działania systemu są moce procesora i ilość dostępnej pamięci RAM. Idąc tropem pamięci – im mniej system pamięci zarezerwuje dla siebie, tym zostanie jej więcej dla uruchamianych przez użytkownika programów. To chyba oczywiste, że przełoży się...

Granice dobrego kadru – RPhoto 0.4.1

Każdy fan masowego kadrowania i prostowania swoich zdjęć powinien zapoznać się z uaktualnioną ostatnio aplikacją RPhoto. Mimo niepozornego wyglądu, ten sympatyczny programik pozwala w miarę zautomatyzować proces poprawiania niedoskonałości kadru, a nawet go przeskalować.Jednak przed użytkowaniem programu najlepiej poszperać w jego ustawieniach, gdyż można tam odnaleźć i ustawić ciekawe ciekawostki. Jak choćby auto-przycinanie obracanych obrazów, domyślną jakość zapisywanych plików JPG,...

Whatpulse – zapiski z codziennej harówki

Whatpulse to mała aplikacja nie służąca praktycznie żadnemu konkretnemu zadaniu, poza usprawiedliwianiem naszego hedonistycznego poczucia doniosłości aktu użytkowania komputera. Bo czy ktoś zdaje sobie sprawę z tego, jakiego ogromu naszej życiowej energii wymaga codzienne ‚nicnierobienie’ na elektronicznym liczydle? Skalę tego zaskakującego wysiłku Whatpulse unaocznia w postaci statystyk opiewających skalę zaangażowania naszych sił w klikanie, pisanie i machanie myszką. Bo o...

Iso, dd i cała ta kosmiczna terminologia

Człowiek próbuje być nowoczesny, obeznany i podążać za trendami, a tu się niekiedy okazuje się, że na rozwiązania nowoczesne i trendy brakuje czasu, wiedzy i samozaparcia. Czym skorupka za młodu…Tak właśnie w moim przypadku ma się sprawa z tworzeniem bootowalnych pendrive’ów. Nierzadko nabywam z sieci całe mnóstwo różnych dziwnych obrazów iso, które według zapewnień twórców po wypaleniu/nagraniu na nośniku USB...

Translate »