Tag: fedora

Kombinat Adobe wygasza piece

Szok, zdziwienie i lekką panikę wywołała niedawna informacja o zaprzestaniu przez Adobe prac nad wtyczką FlashPlayer w wersji dla Linuksa i przerzuceniu odpowiedzialności za nią na Google (PPAPI). Jeszcze wcześniej, bo jesienią ubiegłego roku, pojawiły się zapowiedzi Adobe, że nie będzie kolejnych wersji FlashPlayera dla Androida. Następnym ruchem Adobe i potwierdzeniem wcześniejszego było wydane parę dni temu oświadczenie o zaprzestaniu...

Perły z lamusa – Netcat

Tak, polecenie netcat to według obecnych kryteriów staroć. Mało tego, ten staroć nadal znajduje sie w repozytoriach. Nie uwierzycie – ‚netcat’ nadal może być użyteczne… Wszyscy którzy momentalnie wywołali ‚man netcat’, już wiedzą – to niepozorne polecenie umożliwia przesyłanie plików między komputerami. Nic wyszukanego – po prostu jeden komputer rozpoczyna transmisję na wybrany port drugiego komputera, który na rzeczonym porcie...

Demonstracja siły – XnViewMP 0.50

Długo można opisywać i rozwodzić się nad nowościami które przynosi ze sobą najnowsza wersja doskonałej przeglądarki plików graficznych XnViewMP 0.50. Ten tworzony w oparciu o biblioteki QT program ciągle trzyma konkurencję na dystans. Oprócz znanych z poprzednich wersji takich oczywistych narzędzi jak ocena i tagowanie zdjęć, segregowania ich w kategorie, wstępna obróbka, masowa zmiana nazw w kolekcji, masowa konwersja i...

Tyle RAMu w całym meblu…

Czasy są ciężkie, jak zawsze. Nie ma się co oszukiwać – oszczędzamy na czym się da. W tak żmudnych okolicznościach naszej codzienności, pofolgowanie sobie bezwstydnemu marnotrastwu pamięci RAM może się wydać nie na miejscu. Lecz niektórych muśnięcie dobrobytu obdarzyło maszynami o takiej ilości pamięci, że jej wykorzystaniu podołają tylko specjalistyczne, rozbudowane programy użytkowe. A jak tę nadwyżkę wykorzystać podczas zwyczajnego...

Nie edytuj z nieznajomym, czyli historia wersji 0.6

Na scenie nieliniowych edytorów wideo dla Linuksa, dzieje się ostatnio sporo zdrowego ruchu. Oprócz wciąż rozbudowywanych i docenionych przez użytkowników takich programów jak OpenShot, Kdenlive, PiTiVi, LiVES, Flowblade, w kolejce na wydanie oczekują rozbudowane edytory Lightworks czy Novacut… Wróć – Flowblade? A cóż to takiego?Choć rozwijany od 2009 roku, projekt Flowblade aż do najnowszego wydania 0.6 był praktycznie nieznany. Ten...

Fotoxx 12.06.1 ze szczyptą Voodoo

Kolejne wydanie edytora zdjęć Fotoxx 12.06.1 pomimo niewielkiego skoku w numeracji, przynosi jak zwykle sporo ciekawych zmian. Według zapewnień autora, w tej wersji zauważymy wzrost wydajności podczas generowania miniatur zdjęć (zastąpienie .png formatem .jpg), znacznie łatwiej i przystępniej będziemy mogli się poruszać podczas edycji/szukania/grupowania zdjęć za pomocą Geotagów, jak też ucieszymy się z poprawek dokonanych w narzędziach Flatten, Trim, Rotate...

Środowiska, dystrybucje i nasze wątłe zasoby pamięci

Jak stwierdzić, która dystrybucja i które środowisko na naszym domowym komputerze będzie sprawowało się najlepiej? Oprócz wielu aspektów moralno-estetyczno-technicznych, uogólniając – kluczowe dla sprawnego działania systemu są moce procesora i ilość dostępnej pamięci RAM. Idąc tropem pamięci – im mniej system pamięci zarezerwuje dla siebie, tym zostanie jej więcej dla uruchamianych przez użytkownika programów. To chyba oczywiste, że przełoży się...

Whatpulse – zapiski z codziennej harówki

Whatpulse to mała aplikacja nie służąca praktycznie żadnemu konkretnemu zadaniu, poza usprawiedliwianiem naszego hedonistycznego poczucia doniosłości aktu użytkowania komputera. Bo czy ktoś zdaje sobie sprawę z tego, jakiego ogromu naszej życiowej energii wymaga codzienne ‚nicnierobienie’ na elektronicznym liczydle? Skalę tego zaskakującego wysiłku Whatpulse unaocznia w postaci statystyk opiewających skalę zaangażowania naszych sił w klikanie, pisanie i machanie myszką. Bo o...

Iso, dd i cała ta kosmiczna terminologia

Człowiek próbuje być nowoczesny, obeznany i podążać za trendami, a tu się niekiedy okazuje się, że na rozwiązania nowoczesne i trendy brakuje czasu, wiedzy i samozaparcia. Czym skorupka za młodu…Tak właśnie w moim przypadku ma się sprawa z tworzeniem bootowalnych pendrive’ów. Nierzadko nabywam z sieci całe mnóstwo różnych dziwnych obrazów iso, które według zapewnień twórców po wypaleniu/nagraniu na nośniku USB...

Translate »