przystajnik

Archiwum tagów la dysk

Terminal pogryzł człowieka: duc

Wszyscy uwielbiamy masowo produkowane statystyki. Jeżeli sami możemy wziąć udział w ich tworzeniu, tym bardziej nas one cieszą. A opisywanie statystykami swoich własnych zbiorów plików to już kompletna pełnia szczęścia. Niewiele osób jednak wie, że do tego zadania wystarczy zwykły programik tekstowy duc.

Terminal pogryzł człowieka: fio

Zastanawialiście się co potrafi wasz dysk lub dyski umieszczone w lokalnym komputerze? Albo gdzieś na serwerze? Lub jaką wydajność może zaoferować zdalny system plików? Tyle pytań a odpowiedzią na nie jest fio. Tak, właśnie to wyspecjalizowane narzędzie da nam wiarygodne pomiary a nie popularne i masowo stosowane dd.

SpaceView 0.5.6 w odmętach gigabajtów

Niekiedy użytkownik komputera wiedzie proste życie. Równie proste jak to życie są wtedy jego problemy. Może on na ten przykład chcieć wiedzieć, czy ma jeszcze miejsce na dyskach. Oczywiście, że może w tym celu uruchomić informacje systemowe, ale nasz użytkownik nie dość, że jest zwyczajnym przedstawicielem gatunku to posiada jeszcze nieskomplikowany podział uwagi. Czyli wolałby aby taka informacja widniała np. w okolicach panela. Ale tysiące przeróżnych rozwiązań tego pragnienia powodują, że nie wiadomo co wybrać. I tak oto postawiony pod murem przez powyższe dowiedziałem się o SpaceView.

Terminal pogryzł człowieka: nmon

Monitorowanie zasobów komputera z poziomu tekstowej linii komend ma wielowiekową tradycję i niebagatelne znaczenie dla administratorów serwerów. Ale natłok informacji o naszej maszynie nie jest zarezerwowany jedynie dla wtajemniczonych, każdy może w większym lub mniejszym stopniu sprawdzić co w układach scalonych piszczy. Osiągnąć możemy to za pomocą wielu narzędzi, ale skoro wspomnieliśmy o terminalu, to dlaczego by nie przetestować nmon. Ten sympatyczny program wśród wielu ciekawostek ma jeszcze jedną unikatową funkcję – może działać w tle i zapisywać statystyki zużycia zasobów naszego komputera. A to jest naprawdę ciekawe.

Terminal pogryzł człowieka: dfc

Setki partycji, dziesiątki dysków – któż nie przechodził okresu fascynacji archiwizowaniem internetu. A wtedy problematyczne może stać się tak trywialne zadanie jak ogarnięcie jednym rzutem oka w jakim stanie są nasze partycje. Jeżeli jednak opanujemy to zagadnienie, przychodzą nam kolejne pomysły do głowy. Ponieważ apetyt rośnie w miarę jedzenia, to po pewnym czasie df przestaje nam wystarczać do tego celu i musimy sięgnąć po dfc.

Terminal pogryzł człowieka: ncdu

ncdu

Istnienie wiele sposobów na zdobycie informacji o stopniu zużycia przestrzeni dyskowej, a w szczególności katalogu domowego. Możemy sprawdzać ręcznie właściwości katalogów, możemy zaprzęgnąć do pracy typowy lub staroświecki (dwukolumnowy) menadżer plików, uruchomić program analizujący katalogi, itp. Nawet w terminalu jest dostępnych kilka narzędzi takiego przeznaczenia, a ncdu jest jednym z nich. Ten mały sprytny program nie dość, że przeskanuje zawartość wskazanego katalog, to udostępni w przystępnej formie informacje o objętości takiego katalogu (i podkatalogów), liczbie obiektów, umożliwi ich posortowanie i odnalezienie największej zawalidrogi dyskowej.

Terminal pogryzł człowieka: di

Gdzieś na obrzeżach cywilizacji żyje człowiek, który przez większość dnia wpatruje się w czarną toń niewielkiego okienka. Nie jest ważne co on w nim widzi. Ważne, czy wie co tam wpisać… A spora grupa użytkowników Linuksa albo nie wie o zbawiennej mocy terminala, albo nie miała potrzeby go używać. Być może to nie są już czasy na naukę karkołomnych technik obsługi shella, ale kilka poleceń tekstowych warto znać, choćby dla ułatwienia sobie życia. Tematem dzisiejszych rozważań będzie di – czyli lepszy df.

Lepiej późno niż wcale – TRIM w Ubuntu 14.04

UbuntuDyski SSD wyniosły na nowe płaszczyzny sprawność i responsywność systemów operacyjnych. Jednak ceną za wyjątkową wydajność odczytu i zapisu jest kilka specyficznych cech tych nośników. Jednym z takich niuansów jest kasowanie plików i to, w jaki sposób kontrolery tych dysków wykonują takie zadania. Wywód na ten temat mógłby być przydługi, nudnawy, oraz obfitowałbym w techniczną terminologię przyprawiającą niektórych o ból zębów. Koniec końców, warto wiedzieć, że na potrzebny sprawnego usuwania danych z dysków SSD, zostały one wyposażone w funkcję TRIM, która oszczędza cykle zapisu, ma zwiększyć prędkość tych operacji, oraz w końcu i po raz pierwszy zostanie domyślnie użyta w Ubuntu 14.04, jeżeli system wykryje, że posiadamy taki dysk.

BleachBit 1.0 – odmiatanie zakamarków systemu

bleachbit_logoChyba każdy spotkał sie z sytuacją, kiedy pliki skrzętnie zbierane na domowej partycji /home w końcu zapełniają ją dokumentnie. A tu w kolejce do przekopiowania czeka komplet zdjęć z koncertu, arcyważne dokumenty, tudzież nowo zakupiona gra. Gorączkowe poszukiwania wolnego miejsca i usuwanie zbędnych plików zwykle zawęża się do zawartości dysku, do której użytkownik ma normalny dostęp (widoczność) oraz zna wyświetlaną zawartość. Tymczasem w czeluściach cyfrowych nośników danych w katalogu domowym kryją się pliki, których z powodzeniem można się pozbyć, jeżeli wiedzieć które można usunąć. Tego zadania podejmuje się od wielu wersji program BleachBit, który właśnie osiągnął dumnie wyglądający numer 1.0.

Translate »