przystajnik

Archiwum tagów la aftershot pro

AfterShot Pro 3.4.0.297 przełamuje złą passę

Oby. Użytkownicy tego solidnego edytora zdjęć RAW ostatnią aktualizację widzieli bowiem w kwietniu ubiegłego roku. Społeczność zdążyła popaść przez ten czas w minorowe nastroje, wpisy na forum wieszczyły upadek tego programu, a Corel nabrał wody w usta. Sytuacja cokolwiek nieciekawa dla wszystkich posiadaczy aktualnej licencji tego komercyjnego programu. Koniec końców jakimś światełkiem w tunelu wobec tej patowej sytuacji jest najnowszy Corel AfterShot Pro 3.4.0.297.

Dopieszczone AfterShot Pro 3.1

Jeżeli ktoś posiada licencję na edytor RAW AfterShor Pro 3, powinien zainteresować się najnowszą aktualizacją, która naprawia kilka niuansów w funkcjonowaniu programu pod naszym systemem. Zmiany nie są może przełomowe, ale dla wielu osób mogą oznaczać, że AfterShot Pro po prostu się im uruchomi – co do tej pory nie zawsze było takie oczywiste.

Aftershot Pro 2.2.0.29 z wtyczkowym galimatiasem

aftershotpro

Corel wziął sobie do serca krytykę społeczności i od jakiegoś czasu regularnie uaktualnia swój edytor plików RAW. Aftershot Pro (aka Bibble Pro) od jakiegoś czasu stosunkowo szybko otrzymuje obsługę najnowszych aparatów, obiektywów, poprawiane są znalezione błędy i dodawane nowe funkcje. Należą się za to brawa, bowiem od komercyjnego produktu można wymagać zorganizowania w kwestii dostarczania użytkownikom tego, co najświeższe. Drugie brawa za to, że pomimo faktu przejęcia Bibble Pro przez Corela, ten nadal wspiera i wydaje linuksową wersję Aftershot. Co więcej, ostatnio nawet w dwóch wariantach – dla amatorów uproszczony i uszczuplony o niektóre opcje Aftershot, oraz dla wymagających Aftershot Pro (z różnicą w cenie).

AfterShotPro 2.1.0.40 z HDR w pakiecie

Corel w kilka lat po przejęciu BibblePro vel AfterShotPro 2 w końcu odrobił lekcję i z sercem przyłożył się do rozwoju i rozbudowy tego świetnego edytora zdjęć. AfterShotPro 2 w końcu doczekał się regularnych aktualizacji i wsparcia dla najnowszych modeli aparatów, istotnych zmian w silniku, wtyczkach i działaniu programu oraz nowych funkcji. Tym razem wraz z wydaniem 2.1.0.40 debiutuje tworzenie obrazów HDR na Linuksie. I kilka innych zmian.

AfterShot Pro 2.0 i terapia rehabilitacyjna

Parę dni temu wspominałem o przełomowym wg. twórców wydaniu edytora AfterShot Pro 2.0. Po bez mała wieloletnim marazmie, użytkownicy otrzymali wersję odświeżoną pod względem wyglądu, funkcji a przede wszystkim, z obsługą zdjęć w formatach RAW z bieżących modeli aparatów fotograficznych. Oczywiście chyba każdy podszedł do tej odsłony dość nieufnie, szczególnie, że nie da się beztrosko wydać kwoty wymaganej za upgrade z 1.xx do 2.xx. Jednak twórcy programu starają się jak do tej pory zatrzeć złe wrażenia z przeszłości i na forum programu trwają ożywione dyskusje, a parę dni po premierze otrzymujemy pierwszą aktualizację, 2.0.1.5.

AferShot Pro 1.1.1.10 – przedwczesna diagnoza zgonu

AfterShotPro Rejony zagospodarowane przez komercyjne oprogramowanie użytkowe dla Linuksa nie stanowią bynajmniej ziemi obiecanej. I chociaż wywoływanie zdjęć jest dość dobrze obstawione przez przeróżne świetne i wolne programy, użytkownikowi oczekującemu skończonych i kompletnych rozwiązań może nie pasować ich obsługa lub tempo rozwoju. Wyjściem awaryjnym jest płatny program Corel AfterShot Pro, dla którego zastosowanie ma komunał ‚płacę to wymagam’. Przynajmniej miał do czasu, gdy edytor jeszcze pod szyldem Bibble Pro wykupił i przysposobił Corel.

AfterShot Pro

Bibble 5 Pro był programem, którego potencjał i możliwości doceniło wielu użytkowników wywołujących za jego pomocą swoje cyfrowe zdjęcia w formacie RAW. Był również jednym z nielicznym płatnych programów wydawanych w wersji dla Linuksa. Był, gdyż według ostatnich doniesień, producent Bibble Pro (BibbleLabs) zostało wykupione przez Corela. I gdy zaraz po tej informacji wielu postawiło krzyżyk na linuksowym wydaniu tego programu, okazało się, że w ofercie Corela pojawił się AfterShot Pro, który łudząco jest podobny do Bibble Pro. I na dodatek oprócz platformy Windows/Mac, ku miłemu zaskoczeniu jest też dostępny w wersji dla Linuksa. Nic nie wróżyło takiej nieoczekiwanej zamiany miejsc, ale fani tego oprogramowania mogą póki co odetchnąć z ulgą. Program według obecnego kursu dolara kosztuje w przeliczeniu na złotówki około 379.00 zł i jest do kupienia w wersji box i elektronicznej prosto ze strony Corela.Czym się różni AfterShot od Bibble Pro? Na pierwszy rzut oka – tylko drobnym retuszem interfejsu, oczywiście na plus. Cała reszta to najnowsze Bibble Pro 5.2.3 – ale już pod nową nazwą.

BibblePro

AfterShot Pro

Translate »