przystajnik

Jest nas więcej niż 1% – Wielki Spis Powszechny

Koledzy z pracy drwią, że zaliczasz się do żałosnego 1% populacji linuksowej? W końcu można dać temu odpór dzięki nowej inicjatywie, która ma za zadanie dokonać kontrolowanego spisu powszechnego użytkowników Linuksa. Projekt dąży do wykazania, że automaty zliczające statystyki internetowe nie są do końca wiarygodne, a przynajmniej w zakresie nieszczęsnego ułamkowego udziału Linuksa w ogóle systemów operacyjnych.

Uruchomiony pod adres http://dudalibre.com/gnulinuxcounter licznik pozwala każdemu potwierdzić swoją przynależności systemową. Wystarczy podać swój aktualny adres e-mail, kraj, wskazać używaną dystrybucję i zaakceptować otrzymane pocztą potwierdzenie.

‚Komu i na co to wszystko potrzebne?’ Potrzebne może być np. do tego, aby twórcy oprogramowania, sterowników i peryferiów dostrzegli rzeczywistą rzeszę ludzi oczekujących konkretnych rozwiązań. Może po to, aby w końcu co niektórzy mogli porzucić dual-boot i nabijanie statystyk wiodącym systemom. I tak dalej…

Do dzieła!
 

Post navigation

8 comments for “Jest nas więcej niż 1% – Wielki Spis Powszechny

  1. 7 października, 2010 at 12:06

    dopisałem się, ciekawe co z tego wyjdzie 😉

  2. 7 października, 2010 at 12:25

    Czy już coś takiego nie istnieje od wielu lat http://counter.li.org/ ?
    Ma nawet skrypty aktualizujące informacje o systemie

  3. 7 października, 2010 at 12:30

    Ja też się dopisałem i posłałem linka na FB do znajomków.

  4. Joe
    7 października, 2010 at 12:43

    Z tego co pamiętam po necie szwęda sie jeszcze taki dziadek jak Linux counter (http://counter.li.org/), oraz Ubuntu counter i wiele, wiele innych podobnych… Projekty tego typu z założenia się nie sprawdzają (czytaj : ludziom się nie chce, or ludzie nie chcą by ktoś wiedział jaki system mają). Bardziej sensownym wyjściem była by jakaś prosta aplikacja typu „IT Phone Home”, jednak i takie rozwiązania potykają się ze społecznościowym oporem (głównie dzięki praktykom M$ i innym podobnym…). Pozostają więc jedynie podawane przez niektóre dystrybucje statystyki haszy pobrań… itp itd.

    (osobiście jestem za wprowadzeniem „one dollar license” obowiązku przelewania raz do roku dolara na konto dystrybucji z której sie korzysta [lub powiedzmy fundacji zrzeszającej całe open software]… ciekawie by sie zrobiło 🙂

    Pozdrawiam i czekam na kolejny wpis.

  5. koyot
    7 października, 2010 at 14:29

    Zbieraczka emailow… kolejna… nawet na 10minutemail nie dziala

  6. 7 października, 2010 at 15:16

    @Joe, „one dollar license”, fajny pomysł, też mi się podoba 🙂

  7. 9 października, 2010 at 15:27

    Już od dawna działają firmy, które docierają do userów z linuksem zarabiając na swojej edycji lub szkoleniach i wdrożeniach, jeśli taka dystrybucja biłaby na głowę inne, to każdy by mógł się rzucić parę dolców rocznie. A sam choć na co dzień jadę na windzie, też czasem siadam do linuksa i sądzę że wiele osób podobnie – byłoby skłonnych zapłacić za lepszy dla użytkownika, komercyjny linuks.

  8. Joe
    11 października, 2010 at 15:50

    Zachęcam wszystkich mających chwile wolnego do przeprowadzenia prostego eksperymentu, wyszukajcie sobie dane odnośnie szacowanej liczby użytkowników dla kilku najpowszechniejszych dystrybucji i zsumujcie je. Powinno wyjść coś w okolicach 50~60 milionów użytkowników. Następnie przyjmując szacowaną liczbę wszystkich komputerów na 1 000 000 000 tak jak proponują twórcy opisanej strony możemy miało wyliczyć że jest na grubo ponad 5%. Ciężko stwierdzić jak wielkim błędem przybliżenia jest obarczona ta liczba aczkolwiek 5% w przypadku Linuksa wydaje się całkiem realne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Translate »