przystajnik

Potrzeby

Na początku, kupiłbym lustrzankę na klisze bez mrugnięcia okiem (gdybym miał pieniądze). Początki fotografii cyfrowej kwitowałem kpiącym uśmiechem. Czas zrewidował poglądy i jednak pierwszą moją lustrzanką była właśnie cyfrówka. Kpiącym uśmiechem kwitowałem przechodzących obok użytkowników kompaktów, z coraz bardziej zaawansowanymi bajerami, jak LV i kręcenie filmów. Dziś, LV jest w lustrzankach niemal standardem, a kręcenie filmów takim standardem się staje (w HD!). Dokąd zmierzasz, techniko?

Ciekawe, co się bardziej upowszechni – lustrzanki z możliwością rozmowy telefonicznej, czy telefony, z możliwościami lustrzanek cyfrowych.

W zadumę wprawiła mnie prezentacja przed targami Photokina 2008 nowego modelu Canon 5d Mark II 

Post navigation

2 comments for “Potrzeby

  1. 18 września, 2008 at 8:48

    Ja mam Zenita 12XP. Też muszę sobie zanabyć jakąś kliszę i popstrykać.

  2. 23 września, 2008 at 10:46

    Kup tego klasycznego analoga, polecam! Mam na dziś trzy i reklamówkę negatywów|slajdów. Zresztą jeśli ma się cyfrowe body danego systemu, to aż prosi się o wyposażenie w analogowe body – ‚na wszelki wypadek’ (odpukać!). Oczywiście chodzi o takie rozwiązanie, kiedy optykę możesz zapiąć do obydwu korpusów.
    Cena analogów jest obecnie wręcz symboliczna.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Translate »