przystajnik

Debian 4.0 Etch

Nie byłbym prawdziwym debianowcem, gdybym nie odnotował faktu pojawienia się oficjalnej wersji Debiana 4.0 Etch. Odnotowuję, a jakże, z świątecznym co prawda poślizgiem.

Co można odnaleźć w tym wydaniu ? Na pewno, pierwsze co się rzuca w oczy, to graficzny instalator. A potem to jak leci, same nowości – rezygnacja z XFree86 na rzecz Xorg’a 7.1, co z kolei przyniosło ze sobą możliwość włączenia do wydania Compiz’a. Z innych spraw mamy kernel 2.6.18, OpenOffice.org 2.0.4, KDE 3.5.5a, GNOME 2.14, Xfce 4.4, Firefox 2.0.0.3, Thunderbird 1.5, Beagle, Banshee, F-Spot, GCC 4.1 w roli podstawowego kompilatora, libc 2.3.6 i tak dalej i tak dalej.

‚Woooow’ zakrzykną ci, którzy utknęli na poprzednich wydaniach Debiana i nie aktualizowali systemu z parę miesięcy/lat (sic!). ‚Aha’, mrukną ci, którzy i tak korzystają z repozytoriów unstable/experimental.

Ale ważne, że coś się w światku dzieje. Jak na ten przykład wybór nowego lidera projektu, którym został (liderem, nie projektem) Sam Hocevar. Wszystkiego dobrego, Sam.
 

Post navigation

12 comments for “Debian 4.0 Etch

  1. 10 kwietnia, 2007 at 20:36

    Podałeś wybiórcze informacje – najciekawszą jest włączenie SELinux a druga w kolejności – pójście za Ubuntu (patrz: build-essential).

    „Jak prawdziwy Debianowiec” :))))))
    Ten system zawsze będzie miał zwolenników. 🙂

  2. bob_er
    10 kwietnia, 2007 at 20:59

    a mi najbardziej sie podoba wersja 21-plytkowa na amd64 🙂

  3. 11 kwietnia, 2007 at 13:17

    (liderem, nie projektem)

    Dobrze, że zaznaczyłeś 😛 Irytuje mnie zacofanie GNOME – Debian miał to od zawsze i kiedyś m.in. to wpłynęło na moją przesiadkę na Ubuntu. Aktualnie jak korzystam z Xfce to wszystko mi jedno, a jak wszystko jedno, to po co zmieniać? ^_^ Debian wymiata, każdy ubuntowiec też to wie, a przynajmniej wiedzieć powinien (:

  4. 11 kwietnia, 2007 at 17:59

    Dla mnie najważniejsze są zmiany jakie zaszły „pod maską”. Wspieranie wielu wersji Pythona przez paczki z modułami (zainstalowane wersje interpretera są wykrywane dynamicznie a pliki .pyc kompilowane w momencie pojawienia się nowej wersji Pythona na komputerze użytkownika) czy ściąganie tylko diffów podczas `apt{-get,titude} update` albo sprawdzanie sygnatur przez wspomnianego APTa są dla mnie o wiele ważniejsze niż numerkologia. Ubuntu przejechało się na Gnomie 2.16, który okazał się nie do końca dopracowany, wersja 2.14 z Debiana zawiera wiele łatek z 2.16 ale wciąż jest stabilna. To chyba ważniejsze niż wyższy numerek i te parę bajerów, które ów numerek reprezentuje.

  5. 11 kwietnia, 2007 at 18:08

    @POX
    Otóż to, miałem wspomnieć o tych poprawkach z Gnome 2.16.

    Innymi słowy, dla każdego coś miłego 🙂 Jeden zwróci uwagę na SELinux, inny na zaktualizowany soft desktop’owy, jeszcze ktoś inny na nową funkcjonalność apt, czy Pythona.

    Należy cały czas przy tych wyliczankach pamiętać o tym, że Debian Etch jest to wersja STABILNA. Wpływ na oznaczenie tego wydania jako ‚stabilnego’ mają wersje programów zwartych weń i nie pogoń za numerkami najnowszych wersji jest tutaj wyznacznikiem, lecz stabilność całości.

    Znamy przykłady jak to różnie bywa z różnymi programami np. w Ubuntu, kiedy coś, nie wiedzieć czemu, odmawia posłuszeństwa. Ktoś doświadczony sobie w try miga poradzi, ale co z kimś, kto chce zainstalować system i mieć i korzystać ?

  6. 17 kwietnia, 2007 at 20:43

    Na litość, mamy już stabilnego GNOME 2.18 – 2.16 ma już kawał czasu za sobą, a w Debianie 2.14 ~.~`

  7. 2 lutego, 2011 at 0:14

    When I originally commented I clicked the „Notify me when new comments are added” checkbox and now each time a comment is added I get three e-mails with the same comment. Is there any way you can remove me from that service? Cheers!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Translate »