przystajnik

gThumb 2.10.0 i brzydkie słowa

Pojawiła się nowa wersja fajnego programiku gThumb, który lubię i od czasu do czasu uruchamiam, bo mi fajne albumy ze zdjęciami w HTML’u generuje. Moja domyślna przeglądarka to Gqview, bo jest mniejsza, szybsza, ma może mniej bajerów, ale obsługuje pliki RAW ( w wersji 2.1.5 ).

Aż tu patrzę, a nowy gThumb ( 2.10.0 ) ma wsparcie dla plików RAW. Fajnie. Może stanie się, pomimo swojej ociężałości, moją domyślną przeglądarką ?

Ale niestety, nie stał się. Głupia sprawa. Wyświetlenie 30-sięciu 30-stu miniatur plików .orf ( RAW’y z aparatu fotograficznego ) zajęło mu dobre pięć minut. A potem się spostrzegłem, że z partycji /home/ COŚ zdmuchnęło mi 1 GB miejsca. Co jest, do stu zapleśniałych dyskietek….

No tak. Program, aby wyświetlić RAW’y, korzysta, jak mu przykazano z Dcraw’a. I to jest słuszna koncepcja, tylko dlaczego zamiast odczytać osadzane w plikach RAW miniaturki zdjęcia ( .jpg, parę kilo ), konwertuje całego RAW na swoją modłę ?? Mało tego, czego wynik swojej mozolnej pracy zapisuje tak efektywnie zajmując miejsce na dysku ??

W opcjach nie znalazłem sposobu, aby jakoś okiełznać to barbarzyństwo … I w ten oto sposób gThumb pozostanie narzędziem do generowania szybkich galeryjek WWW z fotkami.
 

Post navigation

3 comments for “gThumb 2.10.0 i brzydkie słowa

  1. jahckal
    22 marca, 2007 at 19:11

    Trzydziesięciu?

  2. 22 marca, 2007 at 19:20

    @jahckal
    Wszystko przez głośną muzykę 🙂

  3. sebick
    22 marca, 2007 at 20:06

    Używam gThumb w troche innym celu, głównie do odnajdowania duplikatów zdjęc, potrafi sie to-to zamulić (przy okazji system ;)) ale działa bardzo ladnie.
    A tak po drodze, to prosiłbym Cię o poprawienie formatu daty: 22 marca, nie 22 marzec 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Translate »