przystajnik

Od morza do morza

Nie sądziłem, że doczekam takiej chwili kiedy nasze państwo zakręci kołem historii i znowu staniemy się mocarstwem od morza do morza.
Wczoraj w godzinach popołudniowych nasza flotylla podniebna dokonała nalotu i w rezultacie zajęła Islandię. Odbyło się to praktycznie bez oporu, nasze dwa F-16 wywołały ogólny popłoch, strach i dezorganizację tego wyspiarskiego państewka.

Pozostaje tylko dziękować naszym sojusznikom za doskonałe wyposażenie naszych asów przestworzy. Te nowoczesne maszyny dokonają na pewno jeszcze nie raz samodzielnych manewrów przejęcia lotnisk stojących na drodze do rozbudowy naszego imperium.

Post navigation

5 comments for “Od morza do morza

  1. 8 listopada, 2006 at 11:21

    sugerujesz ze przestarzale mirage 2000 czy gripeny bylyby lepsze?

  2. 8 listopada, 2006 at 15:03

    Sugeruję, że takie zbrojenia są bez sensu. Jak ktoś nam będzie chciał zrobić kuku, to nam te F16 migiem strąci, nim zdążymy powiedzieć ‚To prowokacja !’.

  3. koniecznie
    8 listopada, 2006 at 17:05

    ,,to nam te F16 migiem strąci” a zatem należało kupić MiGi ;P

  4. 8 listopada, 2006 at 17:26

    posiadanie samolotww bojowych jest naszym obowiazkiem po przystapieniu do NATO-OTAN, a iskry i inne antonovy sa „troszke” przestarzale 🙂

  5. 12 listopada, 2006 at 21:13

    Dziwne … i te F16 nie rozleciały sie w powietrzu od samego pędu… chyba leciały 300 km/h…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Translate »