przystajnik

Meczyk

Na sam mecz szedłem ( przełączałem kanały ) bez entuzjazmu i bez pośpiechu. W zasadzie nastawiałem się na to, ile i jak szybko nam wbiją. Dotarłem na kanał gdzie była transmisja, a tu mi jakaś jedynka po stronie Polski fiurga na ekranie. Patrzę bliżej – faktycznie. Myślę sobie – prowokacja. Ale za chwilę patrzę, Smolarek wbija drugiego gola. Myślę sobie – megaprowokacja. Ale po meczu przełączam na inne kanały, patrzę w internet – faktycznie, wszyscy to widzieli i tak naprawdę było.
No tego to się nie spodziewał chyba nikt. Polska sprała Portugalię 2:1 w meczu eliminiacyjnym Mistrzostw Europy.
Plułem na zespół jak im nie szło, więc odnotowuję z radością ten fakt, że jednak chłopaki jak się sprężą, to potrafią. I to nie dlatego, że Portugalia grała bardzo słabo – nasi biegali, zabierali piłkę, kiwali, strzelali, myśleli.

Post navigation

2 comments for “Meczyk

  1. przemas
    12 października, 2006 at 9:37

    Ciekawe czy to było tak jednorazowo, czy w następnych meczach też pokażą pazurki – oby…

  2. 12 października, 2006 at 10:07

    Posłałem ci ślad z mojej notki meczowej … ciekawe, czy dotrze? 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Translate »