przystajnik

Monthly Archives: Lipiec 2006

Jak IE zainfekuje ci Firefoxa

Pojawiły się dzisiaj w paru miejscach informacje o tym, że wykryto pierwszego ( ? ) złodzieja danych dla przęglądarki Firefox.

Jednak w pogodni za sensacją, niektórzy naprędce pisząc tę informację, nie zgłębili sprawy, a wyjaśnienie w rzeczowej formie pojawiło się na marcoos.techblog.

Okazuje się, że to nie do końca ten Firefox tak się daje podejść, ale jego stary, dobry znajomy sąsiad z dysku, Internet Explorer.
Trojan FormSpy ( ów złodziej danych z Firefoxa ) instaluje się za pomocą innego trojana – VBS/Psyme, a ten wnika do systemu przez dziurę w Internet Explore’rze ( nie wiem która wersja IE jest podatna na tego trojana, mam mały poziom wiedzy o IE ).
W ten sposób może się zainstalować w systemie wszystko. Akurat padło na wtyczkę do Firefox’a.

Sprawdźcie zatem listę waszych wtyczek ! ( O ile nie używacie Linuksa ? )

Funkcje myślowe

Mówią, że nasz kraj pogrąża się w biurokracji, papierach. Ale tak naprawdę, to problem stanowią służbiści/osoby z klapkami na oczach/bez wyobraźni/ponad wszystkim ( niepotrzebne skreślić ).

Przykład z mojego lokalnego, zapyziałego, podwórka.

Jest sobie droga, jednokierunkowa, na terenie objętym znakiem ‚obszar zamieszkania’. Trafił się remont tej ulicy ( pokrótce ). Co się wtedy robi, aby można było dojechać do posesji i firm ? ( ulica w środku miasta ) Robi się zmianę organizacji ruchu, wjazd od strony gdzie zawsze był wyjazd, itp. I do tego momentu mamy sprawnie rozwiązaną sprawę – jadąc pierwszy raz i patrząc na znaki ( tablica ze zmianą organizacji, nakazy jazdy, zakryty znak ‚zakaz wjazdu’, droga przemianowana na krótkim odcinku na dwukierunkową ), elegancko wjechałem sobie od tej strony co trzeba, unikając wpakowania się w wykopy od strony gdzie zawsze był wjazd na tę ulicę.

Trwało to kilka dni, itp, a prace posuwały się z wlotu tej ulicy do jej wylotu ( czyli z dawnego wjazdu do wyjazdu ).
Było nieuniknione, że po pewnym czasie, prace się tak przesuną, że musi nastąpić kolejna reorganizacja ruchu, tym razem w drugą stronę ( niejako powrót do pierwotnych założeń ). Dodam jeszcze, że ulica w rzucie z góry ma kształ pętli, innymi słowy stoi tam kamienica, którą też można dookoła objechać. Nie mam zdjęcia, spróbujcie sobie to wyobrazić :

Orginalny rozkład jazdy :

wyjazd -----[kamienica]----- wjazd

Zmieniony :

wjazd -----[kamienica]--$%$- blokada/prace
wyjazd

Stan na dzien dzisiejszy i wczorajszy :

wyjazd -----[kamienica]----- wjazd
          $%$

Legenda : $%$ – prace na drodze.

A teraz czas na andrenalinkę. Wczoraj po południu widziałem, że prace przesuwają się w dół ulicy i niedługo nie będzie można korzystać ze zmiany organizacji ruchu – po objechaniu kamienicy trzeba będzie skierować się do starego wlotu, a nie wyjechać stąd skąd się wjechało. Jadąc dziś rano widzę znaki z objazdem, ale wiedziony przeczuciem, nie pojechałem jak mi znaki mówiły, tylko po staremu. I co się okazało ? Przywrócono starą organizację ruchu. Ale NIE ŚCIĄGAJĄC postawionych znaków !
Całe wczorajsze popołudnie ( od około 12.00 – 13.00 ) i dziś o godzinie 11.00 jeszcze wisiały znaki pozwalające na wjazd od drugiej strony.

W zasadzie pikuś, jak ktoś wjedzie stamtąd, a ja stąd i spotkamy się w połowie drogi, to sobie kombinujmy jak się wyminiąć.
Ale pech chciał, że akurat za tą kamienicą ma posterunek nasza Straż Miejska. I co ?
I od wczoraj wlepiają mandaty tym, którzy wjadą wg. znaków o zmianie organizacji ruchu.
Na nic tłumaczenia, że znaki. Ich to nie interesuje, od wczoraj przywrócono orginalny ruch na tej ulicy, czyli nie można wjeżdzać tam, gdzie się zawsze wyjeżdżało. Przy mnie kobiecinie mandat wlepili, a jak się odezwałem, żeby znaki ściągnęli, a nie mandaty wypisywali, to ‚Z panem nie rozmawiamy’.

Wyjeżdzając dzisiaj ( prawidłowo ) z tej ulicy, specjalnie rozglądałem się, czy na pewno są przesłanki, aby twierdzić, że przywrócono stan faktyczny drogi. Drogowcy faktycznie, zrobili, ale chyba tylko dobre wrażenie. Znak nakazu zniknął, ale zakaz wjazdu zaklejony i znak drogi dwukierunkowej zostawiony ( i rozpiska objazdu na głównej drodze ).

Ja wiem, że kto ten mandat dostanie, to może się odwoływać, powoływać na stan znaków, itp. Ale kto w takiej chwili pomyśli, żeby robić zdjęcia ? Kto ma aparat ? A komu się jeszcze po sądach chce włóczyć.

A wystarczyło, żeby strażnicy widząc badziewnie załatwioną sprawę i że im się samochody z drugiej strony pchają, wykonali telefon do drogowców, albo nawet sami odkręcili jeden znak i zdarli folię z drugiego.

Ale jak komuś myśleć nie kazano, to co się będzie …

libcairo2 ver. 1.2.0

Ależ mnie to krwi napsuło. A tu się okazuje … Ale od początku.
Ostatnio przysiadłem nad tematem optymalizacji GUI i sprawdzaniu, który engine GTK+ lub styl jest wydajniejszy itp. ‚Przysiadłem’ to dość górnolotne słowo, bo sprawą zająłem się od strony użytkownika, a nie grzebaniu w kodzie źródłowym.

W zasadzie, większość silników GTK+ ma podobne osiągi jeżeli chodzi o prędkość. Czasem zamulanie interfejsu wynika ze źle napisanego stylu, lub nieumiejętnego wykorzystania zasobów. Zdarzają się rażace przykłady tematów, które do swojej pracy wymagają tytanicznych mocy komputera, aby wszystko chodziło składnie… Ale w zasadzie nie o tym miało być …

To sprawdzanie i próba poprawiania prędkości interfejsu, wzięła się stąd, że posiadam bądź co bądź dość sprawny komputer ( Athlon XP 2200+, 512 MB, GForce 6600, dysk UDMA 100 ). Na dodatek korzystam XFCE, któremu brak ociężałości wielu dodatków które znajdziemy np. w Gnome.
Rzecz jasna, system i GUI działa mi sprawnie, w stopniu umożliwiającym sprawne działanie. Lecz.

Otóż pojawiły się dziwne zgrzyty przy wyświetlaniu tekstu np. w Xchat’cie, Pan’ie i kilku innych aplikacjach. Ani chybi, to wina którejś aktualizacji. Taki urok używania niestabilnych wersji paczek.

Na oko wydaje mi się, przy otwieraniu nowych okien ( zapis, odczyt, preferencje, itp itd ), że najpierw pojawia się ramka, następnie wypełnia się treść okna. Oczywiście, może to być złudzenie, bo jak mówią, na oko to chłop w szpitalu zmarł. Podejrzenia padły na renderowanie czcionki. Nad tym to od dłuższego czasu developerzy jakoś nie mogą zapanować w stopniu co najmniej bardzo dobry. Jest nieźle, ale czemu by nie lepiej.

Ale wiedziony tropem, postanowiłem sprawdzić co w trawie piszczy. Domowe sposoby benchmark’owania szybkości rysowania się okien można o kant … stołu potrzaskać. Ale znalazłem program, którego twórca chyba czytał w moich myślach i umieścił prawie wszystkie aspekty takiego testowania GUI które próbowałem wdrożyć.

Mowa o programie GtkPerf. Program jak program, każdy może sobie ściągnąć i spróbować uruchomić, rzecz natomiast w tym, co mi się udało tym programem wymierzyć.

Aby testy przebiegły szybko, przyjąłem rząd powtórzeń x 100. Styl i silnik na jakim to sprawdzałem, to Murrine GTK2 Cairo Engine ( wiem, Cairo != szybkość, ale o tym też poniżej, odegra ono podstawową rolę w tym przedstawieniu ). Program sprawdza kolejno każdy z widget’ów GTK+.
Postanowiłem na początek sprawdzić fonty z anty-aliasingiem i bez, oraz starsze wersje libcairo2 oraz libpango.

Debian Unstable ( Etch )
Xorg : 6.9.0
Sterowniki Nvidii : 1.0-8762
Konfiguracja Xorg’a : RenderAccel „on”, NvAGP „3”, Composite „Enable”
Fonty : ttf, anty-aliasing, hinting pełen, wyświetlanie podpikselowe
Sprzęt jak wymieniłem wcześniej

Wszystko gotowe do testu – obnaż programie co mi tu nie pasuje !

Temat : Murrine
libcairo2 ver. 1.2.0
Z anty-aliasingiem
Ilość : 100

GtkPerf 0.40 – Starting testing: Wed Jul 26 18:17:03 2006

GtkEntry – time: 0,18
GtkComboBox – time: 4,31
GtkComboBoxEntry – time: 4,08
GtkSpinButton – time: 0,90
GtkProgressBar – time: 0,58
GtkToggleButton – time: 1,54
GtkCheckButton – time: 1,48
GtkRadioButton – time: 2,05
GtkTextView – Add text – time: 1,42
GtkTextView – Scroll – time: 1,66
GtkDrawingArea – Lines – time: 0,68
GtkDrawingArea – Circles – time: 0,90
GtkDrawingArea – Text – time: 26,01
GtkDrawingArea – Pixbufs – time: 0,40

Total time: 46,19

Temat : Murrine
libcairo2 ver. 1.2.0
Bez anty-aliasingu
Ilość : 100

GtkPerf 0.40 – Starting testing: Wed Jul 26 18:25:23 2006

GtkEntry – time: 0,18
GtkComboBox – time: 4,11
GtkComboBoxEntry – time: 3,99
GtkSpinButton – time: 0,88
GtkProgressBar – time: 0,42
GtkToggleButton – time: 1,30
GtkCheckButton – time: 1,22
GtkRadioButton – time: 1,66
GtkTextView – Add text – time: 1,37
GtkTextView – Scroll – time: 1,51
GtkDrawingArea – Lines – time: 0,63
GtkDrawingArea – Circles – time: 0,88
GtkDrawingArea – Text – time: 7,79
GtkDrawingArea – Pixbufs – time: 0,38

Total time: 26,31

Jak widać, różnica spora – 26,31 sekund z wyłączonym anty-aliasingiem fontów, 46,19 z włączonym. No to czas na zmianę libcairo2 i ponownie ten sam zestaw ćwiczeń dla komputera :

Temat : Murrine
libcairo2 ver. 1.0.4
Z anty-aliasingiem
Ilość : 100

GtkPerf 0.40 – Starting testing: Wed Jul 26 20:51:45 2006

GtkEntry – time: 0,10
GtkComboBox – time: 2,21
GtkComboBoxEntry – time: 1,99
GtkSpinButton – time: 0,31
GtkProgressBar – time: 0,20
GtkToggleButton – time: 0,93
GtkCheckButton – time: 0,77
GtkRadioButton – time: 1,13
GtkTextView – Add text – time: 1,11
GtkTextView – Scroll – time: 1,08
GtkDrawingArea – Lines – time: 0,75
GtkDrawingArea – Circles – time: 0,94
GtkDrawingArea – Text – time: 19,46
GtkDrawingArea – Pixbufs – time: 0,71

Total time: 31,71

Temat : Murrine
libcairo2 ver. 1.0.4
Bez anty-aliasingu
Ilość : 100

GtkPerf 0.40 – Starting testing: Wed Jul 26 20:51:09 2006

GtkEntry – time: 0,09
GtkComboBox – time: 2,40
GtkComboBoxEntry – time: 2,06
GtkSpinButton – time: 0,31
GtkProgressBar – time: 0,16
GtkToggleButton – time: 0,87
GtkCheckButton – time: 0,71
GtkRadioButton – time: 1,11
GtkTextView – Add text – time: 1,31
GtkTextView – Scroll – time: 1,48
GtkDrawingArea – Lines – time: 0,75
GtkDrawingArea – Circles – time: 0,94
GtkDrawingArea – Text – time: 1,08
GtkDrawingArea – Pixbufs – time: 0,40

Total time: 13,70

Jak widać, starsze libcairo2 1.0.4 radzi sobie o wiele lepiej ( ? ) od wersji 1.2.0 i przynajmniej u mnie zostaje ono na komputerze do czasu poprawionej wersji. Przy starej wersji biblioteki zniknął też problem z rysowaniem tesktu w X-chat’cie itp.
Ciekawostką jest, że tekst z anty-aliasingiem w tym drugim przykładzie rysuje się nieco szybciej ( i wpływa na inne widget’y ) niż bez. Sprawę zawala jednak GtkDrawingArea i Text.

Konkluzja ? Nie wszystko co nowe jest dobre, a używanie niestabilnych wersji ma też swoje uroki.

Mógłbym jeszcze przeprowadzić testy szybkości interfejsu dla innych silników tematycznych GTK+, ale tak się ucieszyłem, że starsza biblioteka działa dobrze, że testy takie możecie wykonać na swój rozrachunek.
Mam wrażenie, że ten engine Murrine nie jest do końca jednak taki szybkie jakbym chciał. Ale to już przypowieść na inny wieczór.

Post scriptum :
Zapomniałem o jednej rzeczy, przy testowaniu szybkości widget’ów – wyświetlanie podpikselowe. Wyłączyłem i ( dla starej biblioteki libcairo2 1.0.4, bo bez tej opcji i z nową biblioteką tekst w Xchat’cie też skakał ) :

Temat : Murrine
libcairo2 ver. 1.0.4
Z anty-aliasingiem
Bez podpikselowego wyświetlania
Ilość : 100

GtkPerf 0.40 – Starting testing: Wed Jul 26 22:07:16 2006

GtkEntry – time: 0,06
GtkComboBox – time: 2,16
GtkComboBoxEntry – time: 1,95
GtkSpinButton – time: 0,29
GtkProgressBar – time: 0,16
GtkToggleButton – time: 0,82
GtkCheckButton – time: 0,69
GtkRadioButton – time: 1,05
GtkTextView – Add text – time: 1,12
GtkTextView – Scroll – time: 1,07
GtkDrawingArea – Lines – time: 0,71
GtkDrawingArea – Circles – time: 0,93
GtkDrawingArea – Text – time: 1,00
GtkDrawingArea – Pixbufs – time: 0,39

Total time: 12,42

Debian przyśpiesza

Jak ktoś zauważył, lub też nie, moja ulubiona dystrybucja Debian GNU/Linux, ma mocno zszargany i niestabilny plan wydawniczy. Ale być może to już przeszłość, wystarczy prześledzić trendy w wydawaniu kolejnych wersji .
19-stego lipca 2002 roku dostaliśmy Woody’ego. Aż trzy lata czekaliśmy na Sarge’a, który przybył 6-tego czerwca 2005 roku. A tu niedawno gruchnęła wiadomość, że już w grudniu 2006 roku możemy się spodziewać wydania Etch’a !

Na pewno niewątpliwą presję wywiera cykliczne i w miarę terminowe pojawianie się nowych wersji Ubuntu, dystrybucji pochodnej od Debiania. Ukazuje się co pół roku, więc jeśli Debian nie chce zostać z ręką w nocniku, musi przyśpieszyć.

Czego możemy się spodziewać w Etch’u ?
– pierwsze wydanie które oficjalnie będzie wspierało architekturę AMD64 ( z czasem doczekamy się wsparcia dla 11-stu różnych architektur )
– kernel 2.6.17 jako podstawowy kernel wydania
– gcc 4.1 jako podstawowy kompilator
X.Org zajmie miejsce XFree86
– APT pojawi się w wersji posiadającej wsparcie dla kryptografi i sygnatur w celu autoryzacji ściągniętych pakietów

Koniec propagandy sukcesu

Francuskie Ministerstwo Obrony odrzuciło koncepcję wdrożenia OpenOffice’a do użytku w swoich strukturach. Stwierdzono, że MS Office jest produktem o wiele bardziej bezpiecznym.

Wg. ekspertów przeprowadzających testy na potrzeby ministerstwa ( trwało to rok ! ) OpenOffice po prostu za bardzo zapędził się w dorównaniu funkcjonalnością produkowi MS. Na boczny tor z czasem zeszły sprawy bezpieczeństwa.

Mnie osobiście OpenOffice średnio przypada do świadomości powszechnego użytkownia :
– primo, użycie Javy. Java niby jest multiplatformowa, ale po prostu wolna. Najnormalniej. I nie mówicie, że pora inwestować w najnowsze maszyny.
– secundo, właśnie owo dorównywanie produktowi MS – masa opcji, z których i tak nie skorzystam. Z pakietu biurowego potrzebuję edytor tekstu ( Abiword ) czasem arkusz kalkulacyjny, aby .xls otworzyć ( Gnumeric ). Mają te programy opcje niezbędne i działają sprawnie i szybko.

Rzecz jasna, gdy ktoś potrzebuje kompleksowej i rozbudowanej użyteczności edytora tekstów, czy też innych narzędzi dostępnych w MS Office i OpenOffice – nie ma wyjścia. Ale czy żeby wbić gwóźdź w deskę trzeba od razu zrzucać na niego kowadło z wieżowca ? Narzędzie można i trzeba dobierać do swoich potrzeb. Dzięki temu nie narzekam, że OpenOffice się ślimaczy i długo uruchamia, bo nie korzystam.

Ulga na internet, a jakby jej nie było ?

Politycy wzięli się i wypowiedzieli w sprawie ulgi na internet, którą to każdy posiadacz faktury za usługi dostępu do internetu mógł sobie odliczyć końcem roku.

Dla polityków jest owa ulga niefektywna. Dlaczego ? Tu już brak rzeczowego wytłumaczenia, poza tym, że to marnowanie pieniędzy.
Widocznie, dla posła zarabiającego tyle a tyle, możliwość odliczenia rocznie do 760 zł to pestka i kropla w morzu jego codziennych wydatków ( ‚Dziennie więcej na xxxx wydaję niż wy tu zarabiacie’ – ojciec cytatu nieznany )

Myślę, że w miejsce tej nieefektywnej ulgi politycy przygotują nam niemałą niespodziankę – w postaci zwiększenia naszych zarobków do średniej pensji posła naszego ojczystego Sejmu. Wtedy na kij nam te ulgi.

I koniecznie z krawatem, uczeń w krawacie jest mniej awanturujący

Kolejny pomysł z serii ‚Sam przeciw wszystkim‚. Pan Roman w tym odcinku jako integrator. Ujednolicenie ubioru w szkołach ? Dlaczego by nie.

Koszty zabawy ? Bo wątpię, żeby wszystkie rodziny było stać na wykupienie zestawu odzieżowego podstawowego. Państwo dołoży.

Pomysł jak wszystkie inne naszych układających się pod ludzi polityków. Gdzieś pomiędzy wierszami przewija się sens, gorzej z logistycznym podejściem do wdrożenia tematu.

ATI w szponach AMD

To już fakt potwierdzony oficjalnie. AMD wykupiło ATI. Był plotki, były przypuszczenia, a teraz stajemy przed faktem dokonanym.
Co z tego wynika ? To kolejny etap plotek i przypuszczeń. Czy sprawa w jakimś stopniu dotknie użytkowników Linuksa korzystający z kart ATI ? Czy AMD będzie solidniejsze w pisaniu sterowników dla swoich produktów ? ( Bo wątpię, żeby zrezygnowali z produkcji kart graficznych – ale inżynierów od ciekawostek technicznych ATI można wykorzystać na wiele, produkcyjnych sposobów ). Co na to Intel ? Co na to Nvidia ? Doczekamy się czasów, że karty Nvidii nie będą chciały w jakimś tam specyficznym stopniu działać ze sprzętem AMD ? Kto wie, poza tym wszystkim należy nadzieję, że Linux doczeka się porządnych sterowników do kart ATI, sygnowanych już przez AMD.

Ponoć kwota zakupu opiewa na 5.4 biliona zielonych. Może zrobimy zrzutkę narodową i wykupimy jakąś firmę też ? Założymy spółdzielnie rzemieślniczą, wybierzemy prezesów, radę, kupimy takiego HP albo, bo ja wiem, Epsona. Żeby nie przeinwestować.

A na koniec się pokłócimy o podział zysków i będziemy na pierwszych stronach gazet. Kto wie, może film nakręcą.

Ojciec wyzwoliciel ?

I po raz kolejny zostałem uświadomiony ( bo trudno tu mówić o zaskoczeniu takimi oświadczeniami ).
Pan Premier Jarosław Obecnie Panujący uświadomił, nie tylko mnie, ale sądzę, że liczne grono barbarzyńców w naszym kraju, że wiele, a nawet nie wiadomo czy nie więcej zawdzieczamy Ojcu Dyrektorowi. Imienia i nazwiska Ojca Dyrektora nie wyjawię, bo na pewno, ze względu na wrodzoną skromność, wolałby pozostać incognito w zaciszu swojego domostwa, omiatając owe kilkaset metrów kurwadratowych swoim przepełnionym pokorą sługi bożego, troskliwym spojrzeniem.

Bez Ojca Dyrektora nie było by Polski. Ot, co. Tylko, czy ktoś się mnie zapytał, czy jakimś nawet procencie Ojciec Dyrektor wpłynął na mój patriotyzm ? Bo w myśl Pana Premiera i zapewne całego grona zapatrzonego w zbawczą mękę szkalowanego Ojca Dyrektora, patriotą nie jestem, bo mam stosunek negatywny. Ale uczciwie sobie Ojciec Dyrektor na niego zapracował. Głoszone przez niego i jego gości tezy i twierdzenia, wyciekając poza granice naszego hermetycznego raju patriotów ośmieszają nas, Polaków, i wzmagają wrogość do naszej nacji.

Nie chcę mieć wrogów, a nawet jak tak, to sam z nimi porozmawiam. Czyjakurwakogoś prosiłem o wyręczanie ?

Boulder Dash w pytaniach i odpowiedziach

Kto nie grał w Boulder Dasha ? Ręka w górę ? I od razu pąs na twarzy, jeżeli się takowi znajdą.

Starsi pamiętają ów hicior z grania na komputerach Atari, C64, Amiga, itp. Młodsi, mogą pogrywać w to na komórkach. Gra powstała … ( moment na wyliczenia ) … a z dobre 20 lat temu, a wciąż się można w nią bawić. Posiada GRYWALNOŚĆ.

Ale co tam o grze, zobaczyć ją może każdy. Zamieszczam link do strony na której znajduje się przetłumaczony wywiad z twórcą tego ponadczasowego hitu, a jest nim Peter Liepa.

Wywiad w wersji polskiej czytamy tutaj, a poligloci w oryginale tutaj.

Bogactwo

Postanowiłem zostać nieprzyjmnie bogatym. Dlatego, jak ktoś zauważył, platają mi się po stronie reklamy Google.

Zielony w ich temacie jestem, próbuję ustalić, co zrobić, żeby mi się bardziej tematyczne reklamy wyświetlały ( Linux, itp ), a nie jak ostatnio, co to mi się reklama … Outlook’a pokazała.
Najlepszy był tekst :

Outlook w sieci
Dziel dane z innymi użytkownikami w sieci bez Exchange Server’a !

Uśmiech zrozumienia i nadinterpretacji wykwitł mi na twarzy przy określeniu ‚dziel dane’ … Uważaliby na to, jak reklamują produkt. Wszak, jak głosi anegdota, pewien produkt MS umożliwia domowemu komputerowi przeglądanie danych w internecie i vice versa.

Translate »