przystajnik

Orzeł wylądował

Jeśli ktoś jeszcze nie zauważył, odwiedza nas Papież. Po czym można poznać, że Polskę odwiedza Papież ?

  • są dni/dzień wolne od pracy
  • na każdym rogu miast gdzie będzie Papież stoją sprzedawcy z flagami watykańskimi
  • na każdym placyku miast gdzie będzie Papież stoją sprzedawcy z zółtymi balonikami
  • gdzieniegdzie stoją sprzedawcy tekturowych daszków na głowę, obowiązkowo z flagą watykańską na czole
  • wzrasta spożycie. Wody mineralnej
  • ludzie się bardziej lubią, nawet tych którzy w tłumie podbierają innym to i owo
  • rozentuzjazmowany tłum krzyczy : Wyjdź do nas !
  • rozentuzjazmowany tłum śpiewa pieśni
  • jeździ milicja na motocyklach
  • Materialny pożytek z wizyty Papieża aż nadto widoczny. Co nam Papież powie ? Nieważne, byle by próbował zrobić to po polsku i się uśmiechał.

    Panta rhei
     

    Post navigation

    6 comments for “Orzeł wylądował

    1. przemas
      26 maja, 2006 at 7:12

      Kto ma wolne to ma 🙂 ja siedze w pracy 😉 i nie macham chorągiewką na powitanie Papieża. A co nam powie? „Pozdrawiam was ciule” 🙂 ot tak załyszane wczoraj w teve :). Genralnie tłumy uwielbiaja przedstawienia.

    2. 26 maja, 2006 at 11:21

      Ja tam do Papieża nic nie mam, posłannictwo jak każde inne.
      To, że próbuje mówić po polsku, to tylko na plus mu można przypisać. Ja po niemiecku bym wysiadł.
      A o tym co będzie mówił to myślę w kontekście tego co mówił nam nasz Jan Paweł II, a co naród słyszał. Naszy rodzimy zealotów nic nie skłoni do chwili zastanowienia – wszystko przesłania im fruwająca przed oczami flaga watykańska, tudzież osunięty na oczy czapko-daszek.

      Gdzieś w zachodniej prasie nawet pojawiły się określenia – praktykujący niewierzący 🙂

    3. 26 maja, 2006 at 11:39

      A ja wolałbym, że nie mówił po polsku … naprawdę…

    4. 26 maja, 2006 at 21:33

      Tym, że mówi po polsku, wykonuje b. przyjazny gest w kierunku narodu, który wydał i uwielbiał papieża, który był jego poprzednikiem, a że czasem jest to żenujące, to inna sprawa..
      Ja bym wolał, żeby się tak nie uśmiechał, nie patrzył spodełba i nie wyciągał dłoni, bo mi się gwiezdne wojny przypominają xD

    5. 30 maja, 2006 at 23:38

      Dla mnie to on jest taki niesmialy, nie nadaje sie wedlug mnie za bardzo na glowe kosciola, no ale moze sie rozkreci. Co do wizyty to ciesze sie, ze juz sie skonczyla, wreszcie cos normalnego w telewizji mozna obejzec 😛

    6. 31 maja, 2006 at 7:04

      No wiesz – to poprostu inny człowiek. W zestawieniu z Wojtyłą jest nieśmiały i koturnnowy, zamknięty i zimny. Cóż – taka jego uroda.

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

    Translate »