przystajnik

Andrju chce więcej

Polityka.

Z jednej strony mógłbym powiedzieć – a róbcie co chcecie, rwijcie z tego koryta ile dacie radę. I wyjechać z kraju.
Z drugiej strony – lubię swoje okolice. Jestem typem osadnika stałego – buduję i mieszkam. Nie do końca uśmiecha mi się perspektywa skakania z kwiatka na kwiatek.

Na kanwie niedawnej wypowiedzi jednej z czołowych postaci ekranów naszych TV, że pozwolę sobie zacytować :

(…) Jeśli ktoś uważa, że ja zrobię wszystko, żeby być wicepremierem to się myli. Ja jeszcze wyżej mierzę, bo ja nie jestem w partii sezonowej – powiedział w sobotę Andrzej Lepper na kongresie Samoobrony województwa kujawsko-pomorskiego w Toruniu. (…)

… można przypuszczać, że pan Andrju faktycznie może osiągnąć co zamierza – przy aktywnym współudziale mniejszości narodu, a biernej nieaktywności większości. Tej większości, która ma gdzieś angażowanie się w wybory, komentarze, jakiekolwiek wyrażanie swojego zdania – bo i tak za niedługo wyjadą z kraju.

Dlatego mój apel – chodzcie do tych #$%@#^% wyborów, nawet jeżeli trzeba wybierać między mniejszym złem. Chodźcie, bo ja nie chcę mieć takiego prezydenta.

Post navigation

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Translate »