przystajnik

No i mam

Dorobiłem się kolejnej pozycji na półeczce.
Akira.
Co prawda gazetówka. Ale ładnie wydane, ładne pudełeczko, ładna propaganda w postaci nagłówka ‚Bez tego filmu nie byłoby Matrixa’ ( chyba na co drugim filmie to piszą ). I wszystko by było cacy, gdy nie mankament dla które staram się unikać kupowania filmów załączanych do gazet : #$&^%@%^ REKLAMY !
Myślałem, że jak kupuję zacną gazetę za zacne 19.90 zł, film jest w pudełeczku, to nie potrzeba im wsparcia w postaci reklam przed filmem. No cóż, pora zrewidować ten pogląd. Jest parę reklam, może nie takich długich jak w innych przypadkach, no ale zawsze … Ręka na pilocie zadrżała.

Co do samego filmu – prawde mówiąc GITS bardziej do mnie przemawia z racji bladerunner’owego klimatu. Ale klasyce się nie odmawia.
 

Post navigation

Translate »