Archiwum za Czerwiec 2007

Hugin w praktyce

czwartek, 28 Czerwiec 2007

Zawsze chciałem składać sobie ze swoich zdjęć panoramki. Odkąd pamiętam. Miałem jakieś przygody z pluginem do Gimpa, pod Wine uruchamiałem Autostich’a bodajże, kiedyś też zainstalowałem Hugina, kombajn do panoramek. Po paru lepszych lub gorszych eksperymentach, gdzie nic mi nie wychodziło, spocząłem na laurach.

Najlepiej jednak bawiłem się z Huginem, który sklejał mi obrazki, lecz robił brzydkie przejścia między nimi. A przedwczoraj wyciągnąłem go znowu z dysku na światło dzienne i …

To działa !

Lecz zanim zadziała, potrzebny będzie zainstalowany :
Hugin – w roli głównej,
Enblend – zadba, aby przejścia między zdjęciami były jak najmniej rażące,
Autopano-sift (opcjonalnie, ja go nie używałem) – automatyczne wyszukiwanie punktów kontrolnych.

Skąd to wszystko pozbierać ? Najprościej z repozytoriów w których znajdują się wersje :

Debian Etch/Sid – Hugin 0.6.1, Enblend 3.0 (trzeba dodać do /etc/apt/sources.list repozytorium : deb http://www.debian-multimedia.org sid main lub etch main)

Ubuntu Edgy Eft – Hugin 0.6.1, Enblend brak (!)

Ubuntu Feisty Fawn – Hugin 0.6.1, Enblend 3.0

Ubuntu Gutsy Gibbon – Hugin 0.7, Enblend 3.0

Instalujemy, jak kto lubi – albo przez apt-get, lub Synaptic’a. Program występuje też w wersji dla Windowsa i Mac OSX (dział download na stronie programu).
(więcej…)

IV Ogólnopolski Festiwal Fotografii Przyrodniczej i Krajobrazowej

piątek, 22 Czerwiec 2007

Gdyby ktoś w dniach od 6-tego do 14-tego lipca będzie przebywał w Krynicy z aparatem fotograficznym, to może się spotkamy – planuję wyjazd na tę imprezę, a konkretnie w sobotę i środę (o ile nic nie stanie na przeszkodzie).

Zatem, pakować osprzęt i planować wyjazd – czasu jeszcze trochę zostało.

Ostatni sprawiedliwi ?

piątek, 22 Czerwiec 2007

Pisałem ostatnio, jak to Mark zaprzeczył, żeby Ubuntu miało popaść w jakieś niejasne układy z MS (wzorem Novella, Linspire, Xandrosa).
Jednak, to nie tylko od strony Ubuntu wypłynęło ‘nie’ – taki układ odrzuciły również Red Hat i Mandriva.

Widzicie rysującą się linię podziału ? Oby nie było to to, na co mógłbym liczyć MS – skłócenie w szeregach ludzi oddanych dla wolnego oprogramowania.

Lista dla nas i was

piątek, 22 Czerwiec 2007

Przez ten galopujący tydzień nie zdążyłem podzielić np. taką informacją, jak nowa lista dla ludzi chcących aktywnie wspierać rozwój społeczności Ubuntu w Polsce (loco-team). Jak napisał Przemek, lista funkcjonuje pod adresem ubuntu-pl-loco[na]googlegroups.com, a stronka jest tu.
Chętni do współpracy mile widziani i zapraszani – ma być przyjaźnie, bez kłótni, bez pustego przegadywania, bez nienawiści do ptactwa domowego i polityki.

Co się będzie działo na liście i czemu jeszcze tam nic nie ma ? Tematy wyłowi samo życie, a razem z Przemkiem mamy kilka spraw, które trzeba roztrząsnąć w szerszym gronie i zastanowić się, jak zespolić i aktywować społeczność przez duże S.

Koniec i początek

piątek, 22 Czerwiec 2007

Uf – koniec tygodnia. Kto by pomyślał, że tak mi będą ostatnie tygodnie migały przed oczyma. A to to, a to tamto i nim się człowiek obejrzy, a tu już weekend i trzeba obmyślać, gdzie to by się wyrwać z tego betonowego miasteczka.
Optymizm przez te upały też mi zbladł i zmizerniał – dopatruję się w czasie tego, że coś mi minęło, a nie – że się zaczęło. A zaczęły się wakacje. Dzieci i młodzież tłumnie wyległy na akademie i inne uroczystości, by drepcąc w miejscu odbębnić ostatni zestaw obowiązków szkolnych i z upchaną po kieszeniach cenzurką, rozpocząć kolejne dwa miesiące luzu. Eh. Łezka w oku, dawniej człowiek to liczył godziny do wakacji, a teraz … A mogłem zostać nauczycielem, bym też dwa miesiące byczenia miał wpisane w obowiązki.

A tak, to ze zgredziałym optymizmem oczekuję początku kolejnego tygodnia :)

Koniec plotek

niedziela, 17 Czerwiec 2007

Novell, Xandros, Linspire. Z czym można skojarzyć tę wyliczankę ? Z firmami które podpisały ostatnimi czasy umowę o współpracy z MS. Wielu zastanawiało się, kto następny. Siłą rzeczy brano się pod uwagę największych graczy wśród dystrybucji linuksowych, zatem między innymi i Ubuntu. Rozeszły się plotki, jakoby następne miało być następne.

Jednak nie. Mark Shuttleworth zdecydowanie i definitywnie uciął takie gdybania na swoim blogu – No negotiations with Microsoft in progress.

Same umowy opierają się na groźbach MS – ‘Naruszacie (Linux) nasze patenty – współpracujcie, a uczynimy świat lepszym, w tym wymienimy się prawami do patentów’. Tym sposobem, MS praktycznie wkroczył w świat Linuksa, zyskał gwarancję, że patenty posiadane przede wszystkim przez Novell’a, nie zostaną użyte przeciw nim w przypadku teoretycznej eskalacji procesów sądowych. Rzecz jasna, to nie jedyny punkt umowy – ale na to głównie zwraca się uwagę.

Zwrócił na to też uwagę Mark we wspomnianej notce. I mówi ‘Nie’ dla współpracy opartej na zastraszaniu ‘pogwałceniem nieokreślonych patentów’. To nie stanowi żadnej zachęty do kooperacji, choć cieszy oświadczenie MS o podjęciu współpracy pomiędzy systemami. Na pewno skorzysta z tej współpracy też Ubuntu, o ile wypracowane rozwiązania będą bez cienia wątpliwości wolne. Mark potwierdza, że nie żadnego ‘ale’ wobec wypracowywania z MS rozwiązań wspierających wolne oprogramowanie, jednak ma mocne wątpliwości, czy to jest ścieżka którą chce i podąża w swoich ‘umowach’ MS.

To tak pokrótce, zapraszam do całości wypowiedzi na stronę Marka. Oczywiście, nie próbowałem wykonywać tłumaczenia i tak też nie należy traktować powyższego.

Dawno temu

sobota, 16 Czerwiec 2007

BohunDawno żadna książka tak mnie nie wyłączyła z obiegu. 300 stron ( 340 z notką od autora ) połknąłem – a właściwe przewinęło się w mojej wyobraźnie w ciągu jednego wieczora i jednego poranka, w sumie trzy, cztery godzinki czytania. Miło udowodnić sobie, że jeszcze człowiek potrafi się skupić nad lekturą, a i lektura szanuje człowieka. Wszystko za sprawą Jacka Komudy i jego wyśmienitej książki „Bohun„.

Przygoda jednego wieczora i jednego poranka przeniosła mnie w czasu i na tereny konfliktu kozacko-polskiego w XVII wieku. W okolicznościach przedstawionych i sugestywnie opisanych w książce, te tereny to jedyne ‘coś pięknego’ co nas spotka, koniec z upiększaniem historii naszego kraju. Reszta to bezpardonowy opis zmagań dwóch stron konfliktu, na kanwie trwającego od kilku lat powstania Chmielnickiego. Zapijaczona szlachta polska, zapijaczone kozaki, rozwiązłe dziewki, honor w starciu z nienawiścią, knowania, knucie i zdrada. Wszystko to tu jest. Dawno nie czytałem niczego, w co autory tchnąłby tyle życia, autentyzmu i smrodu czasów opisywanych. Bohaterowie aż kipią od swych emocji, swojego Ja. Każdy jest sobą, krwią, kośćmi i plwocinami znacząc karty historii. Kozacy, Polacy, cudzoziemcy – w mniejszym, większym stopniu budują to, co obecnie znane jest nam jako jedna z większych klęsk Wojsk Koronnych.

Nie chcę się zapędzić i zepsuć komuś smakowanie tej perełki, bo to lektura dla miłośników czasów i historii Polski niemal obowiązkowa. Aż człowiek ma ochotę łzę uronić nad losami bohaterów.

A teraz czas na „Czarną szable”. Mojego od niedawna ulubionego Autora.

Równi i równiejsi

środa, 13 Czerwiec 2007

Nie po raz pierwszy życie przynosi dowody na to, że są, byli i będą równi i równiejsi. Pod to oklepane powiedzonko można podciągać wiele aspektów naszej bytności w obecnych kręgach cywilizacyjnych, a z tym i ‘równość’ wobec prawa. Co się okazało.
Niedawno było głośno o zamknięciu witryn napisy.org, zatrzymaniu dziewięciorga tłumaczy (amatorów, nieodpłatnie tłumaczących kwestie filmowe).

A dociekliwi postanowili sprawdzić, jak Sprawiedliwi wyglądają w sieci, a zatem w rejonie, gdzie próbują wdrażać (z sukcesem) ich niejasne i nieprecyzyjne prawa.

Na początku okazało się, że na stronie Policji widnieje obrazek zapożyczony z innej witryny – obrazek (zdjęcie) oczywiście posiadał licencje, warunkującą Policję do podania na swojej stronie, kto jest autorem. Tego oczywiście brakło. Można by powiedzieć – e tam, taki obrazek. Analogicznie – e tam, taka tam emepetrójka.

Drugi fakt to użyty na stronie ZPAV skrypt Alladyn, który posiada jasną i klarowną licencję. Skrypt użyty z naruszeniem owej licencji. Odpowiedź ZPAV ? E tam, to tylko mały programik.

No to ja nie wiem – jest prawo autorskie, czy nie ma ? Czy prawo autorskie dotyczy dzieł dużych, czy wszelkich ? Gdzie określono do ilu kilobajtów programu prawo autorskie nie obowiązuje. W ogóle, to wszystko to jedna granda, że czasem aż się zastanawiam, czy ja jeszcze łamię prawo, już łamię, czy dopiero zamierzam. A w zasadzie, jestem tego pewien, nie wiem tylko w których aspektach owego prawa autorskiego jestem z nim na bakier. To oczywiście nie przeszkadza snuć wizji jak to kiedyś do mnie załomocą … I czy będzie przysługiwał mi przelicznik kilobajtów na moc zastosowania prawa autorskiego.

Nowe sterowniki od Nvidii

wtorek, 12 Czerwiec 2007

To pierwsze od dłuższego czasu wydanie sterowników NVIDII które mnie zainteresowało. Bo do tej pory zwykle dodawali wsparcie dla nowych kart, a tym razem w końcu zobaczymy coś pod kontem kątem jakości i sprawności sterowników :

# Adds support for Quadro FX 4600 G-Sync and Quadro FX 5600 G-Sync boards.
# Improved notebook GPU support.
# Improved RenderAccel support for subpixel antialiased fonts.
# Added XV brightness and contrast controls for GeForce 8 GPUs.
# Improved interaction with newer Linux kernels.
# Fixed a locale-interaction issue in the nvidia-settings configuration file parser.

Chodzi głównie o ‘Improved RenderAccel support for subpixel antialiased fonts’, co w wolnym tłumaczeniu oznacza, że gtkperf w końcu wykonał mi test z wygładzaniem podpikselowym tekstu w czasie, w jakim wykonywał go bez tego wygładzania ( no prawie, 4.77 s. bez wygładzania, 6.05 z wygładzaniem – poprzednio 16 – 20 (!) ).

Zatem, komu nie straszne kompilowanie sterowników, niech rusza po wersję 100.14.09.

Tapetki

środa, 6 Czerwiec 2007

PoBuszowałem w weekend nieco w trawach, w przerwach między jedną ulewą a drugą.
Lubię to, co robi z tłem moje 40-150 mm (fachury powiedzą – bookeh).

Spodobało mi się i teraz zielono mi na pulpicie – jak chcecie, to macie, tapetki w 1280×1024 :
trawa1.jpgdronka.jpgtrawa2.jpg