.:przystajnik:.

Paczka Cinnamonu 2.2

cinnamon01

Na blogu lidera projektu Mint, Clementa Lefebvre’a, pojawił się wpis anonsujący najnowsze wydanie środowiska Cinnamon 2.2. Na ten moment z niecierpliwością czekali wszyscy użytkownicy Minta w cinnamonowej formie, jednak z ostatecznym wybuchem radości będziemy musieli poczekać do końca maja 2014, kiedy to upubliczniony zostanie Mint 17 Qiana wespół ze wspomnianym Cinnamonem 2.2.

OpenShot 2.0 w zapowiedziach

openshot_icon

Wydawać by się mogło, że po debiucie na Linuksie profesjonalnego edytora wideo Lightworks, nic w tej dziedzinie nie można sprytniejszego już zdziałać. Niemniej, oczekiwania użytkowników są przeróżne i ci, których jednak profesjonalizm Lightworks przytłoczył, chętnie wypatrują innych rozwiązań. A tych na Linuksie od wieków mamy mnóstwo, jednak każde z podobnym zestawem dolegliwości – linuksowe edytory wideo albo trącą myszką, albo grzeszą brakiem stabilności, czy wręcz funkcjonalności. Dlatego zapowiadany przełom w kilku znanych projektach być może pozwoli odetchnąć nam z ulgą. Takim wyczekiwanym zbawieniem i nową jakością ma być odsłona nadchodzącego OpenShot 2.0.

Imager i znaki obronne dla zdjęć

imager_logo

Jak najlepiej obronić swoje cenne kadry i zdjęcia przed wrażym przejęciem? Najskuteczniej będzie rzucić na nie zaklęcia obronne, które uchronią przed niepowołanym wykorzystaniem w sieci. Innymi słowy, należy je tak skutecznie oszpecić różnymi elementami, aby nikomu nie przyszły do głowy próby ich retuszowania. Takim małym, sprytnym i zwinnym obrońcą zdjęć jest programik Imager, który upstrzy wskazane zdjęcia pożądanym tekstem oraz elementami graficznymi. Oprócz tego może posłużyć jako szybki i masowy konwerter graficznym z opcją skalowania i przekształcania w odcienie szarości.

LibreOffice 4.2.3 dla zdeterminowanych

logo

Wszyscy lubimy najnowsze wersje naszych ulubionych programów, choć sami twórcy LibreOffice 4.2.3 lojalnie ostrzegają, że najnowsze wydanie naprawcze wnosi jedynie poprawki niemal 85 błędów i żadnych nowych funkcjonalności. Wśród poprawek znajdziemy między innymi odpowiedź (CVE-2014-0160) na święcący ostatnimi dniami triumfy w internecie heartbleed, co tym samym czyni to wydanie odmiennym od 4.2.3 RC3.

Zdjęcia na Javie: MyJaPhoO

MyJaPhoO w pe?nej krasie

Każdy posiadający bogate zbiory cyfrowych zdjęć, próbował kiedyś zapanować nad taką kolekcją. Tradycjonaliści trzymają się utartego schematu nazwa_wydarzenia+data i tak przechowują swoje kadry, bez zwracania uwagi na tagi, opisy, komentarze, kategorie i inne dodatki pomocne w późniejszym przeszukiwaniu archiwum. A co mają zrobić użytkownicy bardziej wymagający i lubiący porządek wśród zgromadzonych zdjęć? Dla takich osób powstał program o ekstrawaganckiej nazwie MyJaPhoO, który łączy w sobie bogactwo opcji, możliwości tagowania, przeszukiwania, łączenia, grupowania i długo by jeszcze wymieniać. A na dodatek jest on multiplatformowy, bo napisany w Javie.

Phototonic 0.96 – na początku był obraz

Phototonic w ca?ej prostocie

Programy rozpoczynające swoją karierę wśród użytkowników często robią to z dość minimalnym zestawem opcji i podstawową funkcjonalnością. Phototonic jest jednym z takich projektów, który może z brzydkiego kaczątka przerodzić się w coś o wiele bardziej zaawansowanego. Na dzień dziesiejszy program może posłużyć za lekką przeglądarkę plików graficznych (niestety, bez obsługi RAW), prosty manipulator orientacji zdjęcia oraz prosty menadżer kolekcji z opcjami kopiowania, przenoszenia, wklejania.

Terminal pogryzł człowieka: whdd

gnome-terminal

Nikt nie spodziewa się padającego w najmniej oczekiwanym momencie dysku. Zwykle są to momenty tuż przed zarchiwizowaniem zawartości, albo przegraniem w inne miejsce ważnych plików. Koniec końców, trzeba uciekać się do pokładów własnej inteligencji, sprytu i odpowiednich narzędzi. Nic nas wtedy nie uraduje jak funkcjonujący w najbardziej niewiarygodnych warunkach, zwykły program tekstowy potrafiący wspomóc odzyskiwanie danych. A takim magikiem jest whdd.

Czarne chmury nad Ubuntu One

Ubuntu

Dnia 1 czerwca wyłączona zostanie chmura Ubuntu One i powiązane z nią usługi plikowe. Taką wiadomość podało Canonical, argumentując tę ciężką decyzję rosnącą konkurencją w sektorze usług chmurowych i stale powiększającą się bezpłatną przestrzenią oferowaną przez innych dostawców. By sprostać oczekiwaniom rynku, niezbędne byłby inwestycje które wykraczają poza plany przyjęte przez Canonical. Tym samym, do dnia 31 lipca możliwe będzie pobranie zawartości swoich kont Ubuntu One, a po tej dacie wszystko zniknie i Ubuntu One ostatecznie zwinie swoje podwoje.

Szach mat Microsoftu

tuxegg

Ruchów, które wykonuje od jakiegoś czasu gigant Microsoft chyba nikt się nie spodziewał. Ostatnie wydarzenia przyniosły nam udostępnienie kodu źródłowego MS-DOS 1.1 i 2.0, oraz Word for Windows 1a. Teraz czas na kolejne zagranie, którym Microsoft stara się odzyskać sympatię swoich klientów – wszyscy użytkownicy odchodzącego na emeryturę Windowsa XP jeżeli nie zdecydują się na zakup nowszego systemu od firmy z Redmont, otrzymają bezpłatną i automatyczną aktualizację, która w miejsce leciwego XP zainstaluje im najnowsze Ubuntu 14.04 LTS. Microsoft argumentuje ten krok troską o bezpieczeństwo swoich użytkowników.

Canonical kończy ze szpiegowaniem

Ubuntu

Choć tytuł notki jest mocno na wyrost, bo co to za szpiegowanie, które nie gromadzi informacji o użytkowniku oraz można je po prostu wyłączyć w ustawieniach systemu, to jednak – Canonical zdecydowało się uczynić soczewkę Amazonu dodatkową, a nie jak obecnie, jedną z domyślnych. W powstającym Unity 8 użytkownik wpisując w Dashy frazę do wyszukania, otrzyma informacje ze soczewki programów. Aby wysłać zapytanie do jednej lub wielu wybranych soczewek przeszukujących zasoby online, trzeba będzie je własnoręcznie wybrać. Tym samym Amazon będzie mógł nas ‚szpiegować’ nadal, ale już na wyraźne nasze życzenie. I brzmi to wszystko pięknie, ale niestety nie trafi do nadchodzącego za parę dni Ubuntu 14.04 LTS, które bazuje na Unity 7.

Piksele naprzeciw pikseli – Ubuntu 14.04 vs Windows 8.1

gput_07_plot3d

Nie wszyscy producenci odpowiednio przykładają się do tworzenia firmowych, zamkniętych sterowników w wersji dla Linuksa – to prawda znana od lat. O ile użytkownicy kart NVIDIA mogą być w miarę zadowoleni, o tyle sterowniki ATI/AMD pozostawiały wiele do życzenia. Tak czy owak, wydajność sterowników graficznych pod Linuksem była wyśmiewana przez fanów wiodącego systemu. To ta wydajność miała wpływać na nikłe zainteresowanie Linuksem wśród producentów gier i innych programów skwapliwie wykorzystujących moce chipsetów graficznych. Jednak, wraz z rewolucją dokonaną przez Desurę i Valve, dla Linuksa zaczęło się pojawiać coraz więcej gier i co tu ukrywać… Producenci sterowników w końcu wzięli się do roboty. Na tyle, że w benchmarkach graficznych Ubuntu 14.04 nie chce jak dawniej przegrywać z Windows 8.1.

Wydania na wagę LTS – *buntu 14.04 Beta2

Ubuntu 14.04 LTS

Nachodzące wydanie Ubuntu 14.04 LTS jest wydarzeniem oczekiwanym przez niemałe rzesze użytkowników. Po pierwsze, kusi długoterminowe wsparcie, które dla wydań LTS wynosi 3 lata (na desktopie). Po drugie, środowisko Unity i nowinki wprowadzane przez Canonical w końcu zaczynają powoli odzwierciedlać oczekiwania użytkowników. Ale Ubuntu może mieć wiele twarzy, tak jak wiele posiadamy środowisk graficznych i rozwiązań, które mają swoich fanów. Dlatego takim powodzeniem cieszą się też wszystkie oficjalne odmiany – Lubuntu, Xubuntu, Ubuntu GNOME, Kubuntu, które właśnie dotarły do wersji 14.04 Beta2. Co oznacza wersję stabilną już za chwileczkę, już za momencik.