przystajnik

Adobe Reader nie dla Linuksa

adobedoesnotlikelinux

Adobe sukcesywnie realizuje swoją strategię wycofywania się ze wspierania innych systemów, niż wiodący Windows i mniej wiodący, ale zauważalny OS X oraz Android. Po porzuceniu Adobe Air dla Linuksa jak również Adobe Flash, teraz przyszła kolej na Adobe Reader. Ten popularny czytnik plików pdf w wersji dla Linuksa leżakował na serwerach od dawna w stareńkiej wersji 9.5.5. Teraz bez słowa wyjaśnienia zniknął, podobnie jak i sam Linux z listy systemów dla których dostępny jest Adobe Reader.

Photoshop dla Linuksa się ziści?

chromebooks

Adobe i Google ogłosiły wspólne przedsięwzięcie mające na celu dostarczenie użytkownikom sprzętów Chromebooks natywnej wersji wiodącego edytora graficznego Photoshop. W zasadzie projekt wszedł już w fazę beta i jest dostępny dla celów edukacyjnych wszystkich abonentów chmury Adobe Creative Cloud w Ameryce Północnej. Jest to wersja „strumieniowa”, działająca w wirtualizowanym środowisku i w pełni zespolona z Google Drive. Na Chromebooks wszystko czego użytkownik potrzebuje, to przeglądarka Google Chrome i uruchomienie programu Project Photoshop Streaming. Wiedząc jak zbudowany jest system operacyjny Chrome OS, jak też ciesząc się obecnością Google Chrome dla Linuksa, możemy i na tym systemie spodziewać się w przyszłości działającego Photoshopa. Przy odrobinie dobrych chęci korporacji.

Legenda powraca – UFRaw 0.20 z obsługą X-Trans

ufraw

Pierwszy program dla Linuksa, który umożliwiał komfortowe wywoływanie surówki z matryc aparatów fotograficznych. To suche fakty nt. UFraw. Natomiast nic nie odda tych wszystkich godzin spędzonych podczas obrabiania przy jego pomocy setek, jeśli nie tysięcy kadrów, gdy ktoś tak jak autor właśnie od UFRaw zaczynał przygodę z cyfrową fotografią. Jednak na bok sentymenty. Program ostatnio przechodzi jednak etap czasowych hibernacji i od czasu do czasu autorzy raczą nas nową wersją z niewielką ilością poprawek. Po ponad półtora roku ciszy otrzymaliśmy prezent w postaci UFRaw 0.20.

Droższy, lepszy i jeszcze bardziej pro Lightworks 12

lightworks-14

Jeden z najpoważniejszych, by nie napisać – najpoważniejszy edytor wideo dla Linuksa doczekał się kolejnego wydania. Lightworks 12 to następny krok w uczynieniu tego nieliniowego edytora wideo jeszcze lepszym narzędziem dla użytkowników wymagających bezkompromisowej użyteczności i jakości. Program skierowany jest do średnio zaawansowanych i zaawansowanych profesjonalistów, którzy za jego pomocą mogą wznieść się na nowe poziomy obróbki wideo za pomocą Linuksa (i nie tylko, gdyż program jest multiplatformowy). Jednocześnie, Lightworks wzbudza poruszenie swoim rozdwojeniem licencyjnym, gdyż bezpłatnie otrzymujemy wersję uproszczoną o pewne funkcje w porównaniu do wersji płatnej, a autorzy nadal zapowiadają udostępnienie w niedługim czasie kodu źródłowego tego programu.

Weekend z dystrybucją: Salix OS 14.1

salix

Slackware zawsze jawił się jako dystrybucja dla twardzieli. Ale nawet najwięksi twardziele spoglądają niekiedy z zazdrością na użytkowników wygodnie obsługujących swoje systemy operacyjne paroma kliknięciami. Slackware’owi niczego nie brakuje, by też stać się takim wygodnym systemem operacyjnym, jednak żaden z użytkujących go twardzieli nie poczuł potrzeby stworzenia nakładek graficznych i uproszczeń, które czyniły by z tej dystrybucji wygodne narzędzie na miarę XXI wieku, bez potrzeby wkuwania na pamięć specyficznych poleceń, miejsc położenia plików konfiguracyjnych, itp. Tę niefrasobliwość w gospodarowaniu czasem użytkowników naprawia Salix OS, będący Slackwarem dla leniwych.

GNOME 3.14 w pogoni za użytkownikami

Wyszukiwanie i kalkulator

Nie oszukujmy się, od czasów wielkiej schizmy środowisk graficznych, GNOME znacznie straciło na znaczeniu, a przynajmniej wielu użytkowników straciło do niego cierpliwość. Wystarczy porównać statystyki, ile dystrybucji przed GNOME 3 było dostarczanych z domyślnym GNOME 2.xx a jak teraz wygląda ten układ sił (GNOME 3.xx znajdziemy domyślnie w Debianie, Fedorze i grzecznościowych odłamach społecznościowych niektórych dystrybucji). Deweloperzy nie przyznają się do porażki i konsekwentnie rozwijają swoją wizję uproszczonego interfejsu, ale tylnymi i bocznymi drzwiami do środowiska dostają się przeróżne dodatki i rozszerzenia (GNOME 3.xx oficjalnie wspiera rozszerzenia) które przywracają w GNOME 3.xx nieco normalności w zarządzaniu pracą na biurku. Nadchodzące w przeciągu paru dni GNOME 3.14 ma być kolejnym kamieniem milowym w rozwoju, a po przeglądnięciu listy zmian można powiedzieć – kamieniem milowym w jakości wizualnej środowiska.

Netflix bez kombinacji dla Linuksa

netflix-790x444

Netflix w naszym kraju jest usługą nieznaną, niedostępną i z tego powodu kompletnie mało kogo interesującą. Dodatkowo, do tej pory wymagał cyrkowych sztuczek, aby zadziałać pod Linuksem. Do niedawna wsparcie dla Linuksa ze strony Netfliksa było nieciekawe, a w zasadzie w ogóle go nie było. Jednak wszystko się zmienia i po tym jak Netflix umożliwił nadawanie materiału w stronę klienta za pomocą HTML5 oraz uzależnił swoją usługę od NSS, użytkownicy Linuksa też mogą bez przeszkód korzystać z tej cyfrowej wypożyczalni wideo.

Tymczasem na Steamie – Tropico 5 i Wasteland 2

Ostatnie dni na Steamie stały pod znakiem dwóch „wielkich” premier dla systemu Linux. Linuksowej wersji doczekała się najnowsza odsłona popularnej serii Tropico 5 oraz po sukcesie kampanii na Kickstarterze i długich miesiącach wyczekiwań w końcu wydano Wasteland 2. Te solidne uzupełnienie oferty gier dla naszego systemu a przy okazji jedne z najdroższych pozycji – gdyby ktoś narzekał, że gry dla Linuksa to same lekkie i tanie gierki indie.

NVIDIA 343.22

nvidia_logo

Nowe stabilne sterowniki NVIDII 343.22 dla Linuksa to nowe nadzieje i nowe rozczarowania. Nadzieje, bo wnoszą one wiele zmian, poprawek, obsługę nowego sprzętu (GeForce GTX 970 i GeForce GTX 980) i ogólny wzrost wydajności. To rzeczy nie do pogardzenia w czasach, gdy dla Linuksa pojawia się coraz większa liczba zaawansowanych technicznie gier, jak też nasze pulpity bez zażenowania wymagają solidnego wsparcia 3D ze strony sterowników. Rozczarowaniem można nazwać krok, który jest wynikiem postępu – w tej serii sterowników zakończono i usunięto wsparcie dla kart z serii G8x, G9x i GT2xx.

Dzień Wolnego Oprogramowania już 20 września

11071a33940f657af14017f

Jeżeli ktoś zamierza celebrować hucznie Dzień Wolnego Oprogramowania, to pozostało mu niewiele czasu aby zdążyć na najbliższą imprezę organizowaną z racji tego wydarzenia. Już 20 września obecnego roku na całym świecie rozpoczną się spotkania promujące wolne oprogramowanie, jego zalety, możliwości, wdrożenia, itp. Impreza została zainicjowana w 2004 roku przez Software Freedom International i odbywa się rokrocznie od tego czas w każdą trzecią sobotę września. Wśród oficjalnych sponsorów znaleźli się Canonical, Google, Red Hat, Free Software Foundation, Linux Magazine i inni.

digiKam 4.3.0 i enigmatyczny changelog

Digikam3_logo

Na serwerach pojawiła się najnowsza wersja kompleksowego menadżera i edytora zdjęć digiKam 4.3.0. Choć numeracja sugeruje kolejny poważny i przełomowy krok w rozwoju programu, to możemy poczuć się nieco zawiedzeni przeglądając listę zmian. Zmiany jeśli są, to kosmetyczne i bez większych rewolucji czy sensacji. O wiele bardziej żywiołowo wygląda lista naprawionych błędów.

Muzyka z Linuksa #3

Część pierwsza i druga tytułowego cyklu rozprawiła się z większością poważniejszych programów przydatnych w stworzeniu i prowadzeniu domowego studia nagrań (i nie tylko domowego). Rozbudowane DAWy, efektowne syntezatory, wiążący w jedno wszystkie wejścia/wyjścia dźwięku serwer JACK, programy płatne i wolne. Jest doprawdy w czym przebierać, a radosna nowina brzmi – na tym jeszcze nie koniec. Poniżej przyjrzymy się programom wyspecjalizowanego przeznaczenia, a całość podsumujemy garścią linków do serwisów muzycznych, gdzie wypowiadają się osoby bardziej kompetentne w kwestiach dźwiękowych niż autor niniejszego cyklu.