przystajnik

Linux/Moose – fałszywy zew białego łosia

linuxmoose

Sprawa jest dość świeża, zatem spodziewajcie się w niedługim czasie zalewu internetu nagłówkiem: Nowy wirus atakuje Linuksy w routerach. Wykryty i rozpracowany Linux/Moose to szkodnik który ładuje się z kopytami na nasze routery, które nomen omen działają pod kontrolą wspomnianego systemu. Rzecz w tym, że Linux/Moose robi sobie z naszego sprzętu paśnik tylko wtedy, jeżeli zaniechamy jakiekolwiek formy bezpieczeństwa i działamy na łatwym do złamania haśle administratora oraz mamy udostępnioną obsługę routera od strony internetu. Innymi słowy, szkodnik ten nie funkcjonuje dzięki dziurze osadzonego w sprzęcie Linuksa, a jedynie wykorzystuje łatwe hasło i felerną konstrukcję routera (możliwość wrzucenia i uruchomienia własnej binarki).

Mandriva przerywa nadawanie

mandriva

Poznajcie odpowiedzialną za Mandriva Linux francuską firmę Mandriva, która od niemal 17 lat próbowała zaistnieć z różnym powodzeniem. Poznajcie i pożegnajcie, gdyż jest to koniec pewnej epoki i dystrybucji, z którą ktoś jeszcze dekadę temu mógł się zetknąć pod nazwą Mandrake Linux. Niestety, roczny dochód za 2013 rok w wysokości €553,000 nie wystarczył na utrzymanie przy życiu zarówno firmy jak i jej produktów, wobec czego obecny CEO Jean-Manuel Croset ogłosił postawienie firmy w stan likwidacji.

Fedy 4.0.1 dla Fedory 22

fedy

Fedora 22 grzeje już silniki w blokach startowych w oczekiwaniu na zapowiedzianą na dzień dzisiejszy odsłonę. Fanów tej dystrybucji ucieszy również aktualizacja sprytnego programu z zestawem poręcznych „uzdatniaczy” systemu – Fedy 4.0.1. Dzięki niemu usprawnimy Fedorę o kilka standardowych w dzisiejszych czasach rozszerzeń, a które ze względów licencyjnych nie zostały dołączone do dystrybucji – Oracle Java, Adobe Flash Player, kilka programów, itp. Do kompletu dochodzi też garść ustawień polepszających działanie systemu i usług. Jednym słowem, pierwsze rzecz którą powinniście zainstalować po aktualizacji do Fedory 22.

Odkurzanie zdjęć z NeatImage 7.6

neatimage76

Zaszumione zdjęcie – ta niedoskonałość za czasów analogowych znana była pod terminem ziarno i hołubiona, w czasach cyfrowych urosła do rangi obciachu. Większość programów graficznych ma swój przepis i algorytm (a takie Darktable i RawTherapee nawet kilka) na usuwanie cyfrowego szumu ze zdjęcia, jednak często ta korekta odbywa się przy okazji całościowej obróbki i siłą rzeczy nie może być tak kompleksowo potraktowana jak w specjalistycznych narzędziach. Jeżeli komuś zaawansowane możliwości w wiodących edytorach RAW nie wystarczają, pora na podniesienie poprzeczki i zapoznanie się z NeatImage – dedykowanym programem do usuwania szumu i na dodatek jednym z niewielu przedstawicieli komercyjnego oprogramowania graficznego dla Linuksa.

Dobry wujek Microsoft

blabla-icon

Chyba niewiele osób wyobraża sobie dzisiejsze funkcjonowanie w komputerowej rzeczywistości bez systemu Windows pod ręką. Choć urządzenia i systemy mobilne nieco nadwątliły monolityczną hegemonię Microsoftu i jego produktu przeznaczonego na biurko przeciętnego użytkownika, to wszyscy znają i czy kochają czy nie – używają Windowsa. Nawet taki zatwardziały użytkownik Linuksa jak autor niniejszego tekstu od czasu do czasu spogląda z sympatią na poczynania Microsoftu i ich, zdawałoby się, przyjazne nastawienie do świata opensource. A to nastawienie przebyło długą drogę – od czasu pogardy pod rządami Billa Gatesa, przez czas szaleństwa pod wodzą Steva Ballmera, aż do momentu gdy stery przejął Satya Nadella, który niczym Jezus z Rio z otwartymi ramiona zaprasza wszystkich pod opiekuńcze skrzydła Microsoftu. Lecz ile jest w tym geście wyliczonej obłudy a ile szczerych zamiarów?

Zdjęcia na Javie: Regim

regim

Tematykę astrofotografii poruszałem już jakiś czas temu i choć zdaję sobie sprawę z nikłych szeregów miłośników tej wyrafinowanej dziedziny, to nie sposób przejść obojętnie obok ciekawego projektu, który znacznie ułatwia pracę z kosmicznymi kadrami. Regim, bo to o nim mowa, łączy w sobie wiele zalet a przede wszystkim – multiplatformowość oraz uniwersalność. Popełniony bowiem został w Javie i na potrzeby astrofotografii potrafi obsłużyć format RAW, FITS oraz zwykłe jpg, a do tego wszystkiego uwzględnia specyficzną nomenklaturę i technikę wykonywania zdjęć za pomocą teleskopów i innych.

Solus Beta 2 dwa razy w tej samej rzece

solusproject

Ikey Doherty, człowiek z wizją, próbuje dokonać niemożliwego i prawie się mu to udaje. Z uporem postanowił dwa razy wejść do tej samej rzeki i powołując do życia dystrybucję Solus OS uśmiercił ją po to, by zrobić miejsce dla swojego nowego projektu… Solus Operating System. Jak to? A tak to. Perypetie z nieszczęsnym OS w obrębie znaków towarowych w UK może niewiele osób pamięta, finał sprawy jednak jest taki, że następca oryginalnego SolusOS, Evolve OS musiał zostać przemianowany na, jak ustaliła społeczność, Solus Project aka Solus Operating System. A na przekór tym perturbacjom właśnie doczekaliśmy się jego wydania Beta 2.

Cinnamon 2.6 jaki lubicie

cinnamon

Miłośnicy cynamonowych pulpitów z niecierpliwością wyczekują doniesień z obozu deweloperów dystrybucji Mint i środowiska Cinnamon jednocześnie. A te są nad wyraz ekscytujące, bowiem do masowego rozpowszechniania trafi niebawem najnowsza wersja Cinnamon 2.6 (a nawet 2.6.1), przebudowanego w niektórych elementach i rozszerzonego o nowe możliwości.

Terminal pogryzł człowieka: rdfind

gnome-terminal

Kiedy po wielomiesięcznym upychaniu gdzie się da „ważnych plików” przychodzi do ich sprzątnięcia, niejednemu użytkowniki przechodzi ochota na takowe po wstępnym przeglądnięciu już samej struktury katalogu domowego. Dziesiątki katalogów „ważne”, „pilne”, setki kopii, każdy plik z wykrzyknikiem, kopie bezpieczeństwa w 20 wariantach i tak dalej. Tak, trzeba wykazać się żelazną samodyscypliną aby nie śmiecić lub uprzątnąć to co się narobiło. Ale w zmaganiach z narosłą stertą plików nie jesteśmy osamotnieni, taki niepozorny rdfind na początku pozwoli uporać się nam z duplikatami.

Z LMDE 1 do LMDE 2

lmde

Jeżeli pozostali jeszcze jacyś użytkownicy Linux Mint Debian Edition 1 którzy cierpliwie czekali ze wzorcową aktualizacją do Linux Mint Debian Edition 2, to okres ich oczekiwania dobiegł końca. Clem udostępnił w sieci poradnik który pozwoli w miarę bezboleśnie (u większości) dokonać transformacji LMDE 1 w LMDE 2, a co za tym idzie – dołączyć do dumnego grona posiadaczy Debiana Jessie z aktualizacjami Minta.

Powrót Avidemux 2.6.9

avidemux

Nowego wydania niemal po roku ciszy doczekał się wyśmienity edytor wideo Avidemux. Ten długi okres przerwy puentują jednak całkiem sensowne zmiany zdecydowanie zwiększające uniwersalność programu. Rozgłos i sławę Avidemux zdobył gdy okrzyknięto go następcą VirtualDub, a teraz przeskakuje swojego protoplastę, gdyż ten nie doczekał się aktualizacji od bardzo dawna.