przystajnik

Cryptomator 1.2.3 – więc chodź, zaszyfruj mój świat…

Nikt nie lubi jak ktoś grzebie w jego rzeczach. Dlatego umieszczanie danych w chmurze choć wygodne pozostawia pewne odczucie dyskomfortu. W dzisiejszych czasach nie można być pewnym niczego ani nikogo, a szczególnie korporacji oferujących darmowe usługi. Dlatego jak już zdecydujemy się na chmurę, to warto pomyśleć o dodatkowym zabezpieczeniu – jak choćby tytułowy Cryptomator. Program w zgrabny sposób umożliwi tworzenie naszych tajnych „krypt” i szyfrowanie ich zawartości.

Niebywały PencilSheep 0.100.04

„Chcecie Photoshopa dla Linuksa? Chcemy! To se go napiszcie”. Takim niewybrednym sloganem z poprzedniej epoki można podsumować linuksową wersję wiodącego edytora graficznego. Na linuksową wersję Photoshopa czekamy już tak długo, jak na obsługę 16bit per kanał w GIMPie. Z taką różnicą, że wersja testowa GIMPa z taką funkcjonalnością już jest. Zatem nie ma Photoshopa dla naszego systemu i nie będzie, czas przełknąć tę gorzką prawdę i porzucić złudzenia. I gdy przechodzimy już w stan totalnego zwątpienia na horyzoncie pojawia się edytor znikąd. PencilSheep 0.100.04.

Jeszcze więcej Ubuntu w Dellu

Ciekawych czasów się doczekaliśmy. Dell sukcesywnie powiększa asortyment urządzeń z Ubuntu i obecnie zakup laptopa z preinstalowanym Linuksem to żadna fanaberia. Na dodatek kilka dni temu zaprezentowano światu odnowioną linię Precision – oczywiście z Ubuntu na pokładzie. Dostępne są dwa modele a kolejne trzy zobaczymy w lutym (bieżącego roku).

Przygarnij GIMPa

Wśród wielu zarzutów jakie pojawiają się pod adresem edytora graficznego GIMP, chyba najczęściej wymienianym argumentem jest swoista niemoc rozwojowa tego projektu. 20 lat minęło a projekt dopiero teraz zaczął obsługiwać (w wersji deweloperskiej) większą precyzję obliczeń (zamiast dotychczasowych 8bitów na kanał), że obsługę CMYK przemilczę. Jak zwykle powodem jest rozległość projektu i brak rąk do pracy. Lecz wspomniany zarzut wobec tempa rozwoju nie jest pustym biadoleniem nad ludzkim lenistwem i zawiera niewypowiedziane pytanie – dlaczego GIMP nie doczekał się kampanii na Kickstarterze, gdzie z powodzeniem zbierają pieniądze na rozwój choćby deweloperzy edytora Krita?. Otóż coś drgnęło w tym temacie i teraz możemy w końcu sypnąć groszem na rozwój tego projektu.

Cięcie! VidCutter 2.2.5

Wycinanie fragmentów z materiału wideo można przeprowadzić przeróżnymi narzędziami, ale czy najprostsze rozwiązania nie są najlepsze? VidCutter 2.2.5 to przykład na to, że program wyposażony w jedną tylko funkcję może sprawnie wykonywać swoje zadanie. Nawet jeśli jest to tylko wycinanie fragmentów klipów wideo z większej całości.

Terminal pogryzł człowieka: patool

Około 35 programów do kompresji, co najmniej sześć razy tyle parametrów i wszystko w jednym narzędziu o nazwie patool. Wszystko po to, aby ułatwić nam obsługę pakowanie zawartości naszych katalogów, przepakowywanie, testowanie i inne atrakcje. A wszystko to w tekstowych okolicznościach naszego podręcznego terminala linuksowego.

SafeEyes 1.1.2 – nie siedź za długo przed komputerem

Chociaż wszyscy jesteśmy tytanami pracy a siła naszej woli potrafi utrzymać nas przed monitorem nawet i 48 godzin, to… „Szlachetne zdrowie, nikt się nie dowie, jako smakujesz, aż się zepsujesz”. Przychodzi taki czas w życiu człowieka, że zaczyna dbać o swoje zdrowie. Ale jak pogodzić zdrowy tryb życia z niezdrowym tkwieniem przed komputerem? Na początek możemy zadbać o nasze oczy, bo po może nam w tym sam komputer wraz z programem SafeEyes.

digiKam 5.4.0

Najnowsze wydanie menadżera i edytora zdjęć digiKam 5.4.0 przynosi niespodziewanie dużo nowości. Oprócz zwyczajowo naprawianych błędów twórcy zdołali usprawnić obsługę plików wideo, a w zasadzie przepisać ją niemal od nowa. Wygodniej również będziemy mogli przeszukiwać nasze kolekcje a w internecie czeka na nas zaktualizowany poradnik opiewający możliwości tego programu.

Ubuntu na nowo z Y-PPA-Manager

System operacyjny bez oprogramowania jest po prostu… Systemem operacyjnym. Nawet stworzony przez najświatlejsze umysły tego świata, wykuty w oparach geniuszu i innowacji, system operacyjny pozostaje zlepkiem tysięcy linii kodu o potencjalnych możliwościach. To dopiero oprogramowanie decyduje na ile system jest naszym sprzymierzeńcem. W przypadku Linuksa sprawa jest oczywista – po programy udajemy się do repozytoriów. A co jeśli ich oferta jest przeterminowana? No właśnie. W przypadku Ubuntu (ale i Minta oraz pochodnych) możemy wykorzystać Launchpad i zgromadzone tam PPA (Personal Package Archive). Ale ręka w górę kto potrafi tam sprawnie odszukać interesującą nas paczkę. Choć jest to możliwe – to jednak uciążliwe.

Translate »