przystajnik

Archiwum tagów la zadania

Terminal pogryzł człowieka: tudu

W natłoku codziennych obowiązków i dybiących na nas z każdego strony terminów, najsłabszym ogniwem z wiekiem okazuje się nasza pamięć. Świąteczne choinki wyrzucane na śmietnik w lipcu, książki oddawane po roku do biblioteki, cudownie odnalezione w lodówce XX wieczne mleko – to wszystko może przydarzyć się nawet najlepiej zorganizowanym jednostkom. A skoro komputery mają nam pomagać, to nie należy się wzbraniać przed sięgnięciem po fachowe oprogramowanie które zorganizuje i ułoży w logiczną całość ogrom istnienia w cywilizacji naszpikowanej roszczeniami wobec nas. Nawet jest coś dla pracujących w terminalu twardzieli – tudu zadba o to, by wszystko co zaplanowaliśmy odbyło się na czas.

Terminal pogryzł człowieka: byobu

W ogromnym błędzie jest ktoś, kto uważa terminal za prowizoryczne rozwiązanie doraźnej pomocy. Dla wielu osób sprawnie posługujących się tekstową formą komunikacji z maszynami większym problemem jest bowiem efektowne zarządzanie sesjami i oknami terminali, niż siermiężna tekstowa oprawa całości. Powstało wiele projektów, by uczynić okno terminala bardziej bogatym w informacje oraz ulepszyć poruszanie się pomiędzy naszymi zadaniami (screen, tmux), jednak to dopiero byobu wprowadza jakość pracy rodem niemal ze środowisk graficznych.

Terminal pogryzł człowieka: calcurse

Zapominać jest rzeczą ludzką a rola komputerów taka, aby o zapomnianych czynnością przypominać. W też celu powstało całe mnóstwo programów polepszających naszą pamięć, czyli mówiąc prosto z mostu – przypominaczy o nadchodzących spotkania, czynnościach, itp. Wydawać by się mogło, że takie organizery czasu znajdą zastosowanie tylko w formie graficznej. Jednak i w terminalu możemy zapanować nad natłokiem spraw, które gwałtownie wymagają naszego zaangażowania. Jednym z takich programów jest calcurse, kalendarz z funkcją zarządzania spotkaniami i niezobowiązującymi listami „do zrobienia”.

Translate »