przystajnik

Archiwum tagów la sftp

SftpMan-GTK 1.0.2 a uroki SSH

Chyba nikogo nie trzeba przekonywać jak bardzo pożyteczne jest SSH. Przeciętny zjadacz chleba pewnie wzruszy ramionami, bo co mu po SSH na desktopie, jeżeli nie korzysta z połączeń do zdalnych serwerów. Ale mając gdzieś swój kawałek dysku na serwerze możemy pokusić się o wygodną pracę niemal jak w chmurze. Wystarczy SftpMan-GTK, SSH oraz SSHFS.

Dolphin i FISH, czyli każdy ssak ma coś z ryby

Intuicyjne programy zdobywają wielu zwolenników, gdyż są intuicyjny i mają wielu zwolenników. Dlatego tak istotnym jest, aby w XXI wieku oprogramowanie nie skrywało przed użytkownikami swoich możliwości, strzegąc ich jak przysłowiowy pies ogrodnika. Dolphin znany z KDE psem raczej nie jest, a mimo to w podręczniku użytkownika skrywa wiele nieoczywistych ciekawostek o których zwykli użytkownicy nigdy się nie dowiedzą.

Terminal pogryzł człowieka: Obnam

Ilu administratorów i zwykłych użytkowników, tyle sposobów na skuteczne tworzenie kopii zapasowych ważnych rzeczy zalegających na naszych dyskach. Również za pomocą tekstowego terminala – i choć puryści wzruszą ramionami i nie dopuszczą do swojej świadomości innych rozwiązań niż rsync, to istnieje alternatywa. Obnam to doskonałe i kompleksowe rozwiązanie dla każdego, kto nie dowierza graficznym narzędziom, a także nudzi go już niezawodność wspomnianego rsync. Nie oznacza to, że Obnam zawodzi – po prostu wnosi powiew nowości w utarte od lat schematy.

Sunflower 0.1a56 i plantacje plików

sunflower Wydawać by się mogło, że dwu-panelowe menadżery plików to już przebrzmiały epizod blednący na kartach historii. Jednak w epoce sugestywnych mobilnych rozwiązań i desktopowych menadżerów uproszczonych do minimum, niekiedy dwa panele z czytelną listą plików są warte grzechu. Jeszcze parę lat temu wiele bym dał za taki kompletny i intuicyjny oraz sprawnie działający program operujący na plikach. Jednak czas zrobił swoje a przyzwyczajeń nie zmienia tylko kobyła w kieracie. Aż tu wpada człowiekowi w ręce tytułowy Sunflower, przekreślający całe lata rozwoju w dziedzinie zawiadowania plikami.

Odmienne stany edycji – Sublime Text 2

Edycja tekstu to jedno z zajęć, które oprócz oblicza ubranego w prostotę tworzenia pism do urzędów, CV, itp, posiada też drugą, tajemną naturę. Tę potężną moc znaków i cyfr znają i doceniają wszystkie osoby związane z pisaniem programów, tworzeniem skryptów, twórcy html/css itp. Nie od dziś wiadomo też, że do tego typu zadań stosuje się odpowiednie edytory tekstu, wspierające programowanie, obsługujące projekty i zawierające inne udogodnienia potrzebne osobom obcującym na co dzień z mnemonikami, procedurami, kodem szesnastkowym oraz tagami. Każdy zapewne ma też już swoje ulubione narzędzie do takiej pracy, lecz czasem warto odetchnąć odświeżającą rześką bryzą, jaką niesie ze sobą Sublime Text 2.

Sublime Text 2

Można by rzec – edytor tekstu jaki jest, każdy widzi. Sublime Text 2 na pierwszy rzut oka nie odbiega od tego stereotypu. Posiada niemal wszystko, do czego przyzwyczaiły nas edytory wspomagające kodowanie – zakładki, podświetlanie składni, numeracja linii. Ma też mnóstwo opcji i tu się zaczyna…Opcji jest całe mnóstwo (jak przystało na tego typu program – edytowanych tekstowo). Do tego dochodzi duża liczba skrótów klawiszowych. Pliki możemy otwierać i zapisywać z żądanym kodowaniem, operując liniami tekstu wstawimy łatwo komentarze, zamienimy linie miejscami, ustalimy poziom wcięcia, połamiemy linie wg. podanej długości znaków, znajdziemy i zamienimy żądany ciąg, magiczny skrót Control+p ułatwi poruszanie się w gąszczu plików. Natykać się będziemy na opcje regulujące projekty, kompilację, aż po zmianę wyglądu okna, które można dzielić na kolumny i wiersze, a w każdej mieć oddzielne zakładki i edytowane pliki. To rzecz jasna tylko przedsmak wszystkich kombinacji, na jakie pozwala Sublime Text 2. Gdy już wydaje się nam, że w miarę program pojęliśmy, odkrywamy możliwość instalowania wtyczek.W tym momencie przychodzi z pomocą wtyczka Package Control. Jak ją zainstalować? Należy ściągnąć plik .package ze strony projektu. W Sublime Text 2 udajemy się w miejsce Preferences -> Browse Packages, po otworzeniu się okna z zawartością katalogu, udajemy się katalog wyżej i odnajdujemy Installed Packages. I to właśnie tam kopiujemy ściągniętą wtyczkę, oraz dla jej aktywowania uruchamiamy ponownie program Sublime Text 2. Aby wybrać plugin – udajemy się ponownie w Preferences -> Package Control. Opcja install wyświetli nam wtyczki możliwe do wykorzystania w programie. Można też szukać ich na własną rękę, pamiętając o sposobie instalowania. Co znajdziemy w repozytoriach z dodatkami? Obsługę GIT, SVN, CVS, SSH, SFTP i całej masy różnych, dla zwykłego użytkownika nic nie mówiących skrótów.

Gdy już przejrzymy i przetestujemy możliwości i sposób obsługi programu, zapewne dojdziemy do wspólnych i podobnych konkluzji. Program jest świetnie skrojony pod osoby nie odrywające rąk od klawiatury – stąd szybkie wyszukiwania plików, instalowanie pakietów i inne opcje koncepcyjnie zahaczające o wdrażanego w Unity Huda. Na pewno docenią to osoby cierpiące na chroniczne bóle łokcia przy ciągłym odrywaniu ręki znad klawiatury, by wykonać jakiś manewr myszką. Szalenie bogata biblioteka pluginów umożliwi im chyba zupełną kontrolę nad projektami. Do tego wszystkiego – Sublime Text 2 jest diabelnie szybkim programem, w którym aż się chce przełączać zakładki i wykonywać różne operacje, które on z gracją i szybkością obsługuje.

Niestety, drobnym zgrzytem w tej świetnej maszynce do mielenia kodu, jest sposób licencjonowania programu. Zasadniczo, program jest płatny, ale i darmowy. Z obecnych wersji można korzystać bez ograniczenia czasowego, lecz w przypadku wykupu licencji i ew. przejściu na ew. wersję Sublime Text 3 – musimy opłacić frycowe. Nieco to pogmatwane i lepsze by było stanowisko developera: albo otwarty kod i dowolne wpłaty na rozwój programu, albo zamknięty kod i licencje z bardziej przystępną ceną (obecna to $59 dla każdej osoby).

Niemniej, póki możemy, cieszmy się tym świetnym kawałkiem programu. Do pobrania dla Ubuntu/Minta/Debiana albo ze strony producenta (archiwum należy rozpakować np. do katalog ~/Programy), albo z repozytorium:

sudo add-apt-repository ppa:webupd8team/sublime-text-2
sudo apt-get update
sudo apt-get install sublime-text-2

Translate »