przystajnik

Archiwum tagów la kompozycja

Jak to się robi w Hollywood

Davinciresolve

Oferta linuksowych edytorów wideo jest znana każdemu, kto zgłębiał ten temat. Choć ostatnimi czasy wiele projektów zmężniało i nabrało znamion używalnych, to nadal wielu użytkowników z utęsknieniem oczekuje cudu i pojawienia się… No właśnie, czego? Gdy Lightworks w wersji bezpłatnej (i płatnej) dla Linuksa stał się faktem, wydawać by się mogło, że cóż więcej potrzeba do szczęścia. Jednak utyskiwanie na ofertę edytorów wideo pod Linuksem nie ustało. Skoro wszyscy chcemy być profesjonalistami, zatem proszę – jak to się robi w Hollywood.

Natron 1.0.0 i kompozycje ustabilizowane

natron

Jeżeli ktoś marzy o karierze speca od montowania filmowych efektów specjalnych, to nieco posmutnieje po przeglądnięciu fachowej oferty programowej dla tej branży. Raz, że jedynym reprezentantem tego gatunku w wersji dla Linuksa jest program Nuke, to dwa – cena Nuke Studio wyrywa z butów nieprzygotowanych na taką inwestycję w swoje umiejętności. Pomijając fakt, że Nuke stał się branżowym standardem, wiele osób chciałoby najpierw podszkolić i wypróbować swoje umiejętności i dopiero wtedy wydawać konkretną sumę wpisowego do branżowej elity. Do tej pory Linux cierpiał z powodu braku eleganckiego edytora kompozycji, aż do momentu narodzi projektu Natron i jego najnowszej wersji stabilnej 1.0.0.

Natron 1.0.0 RC3, Nuke 9 – dwa bratanki

natron

Za kurtyną profesjonalizmu i wyspecjalizowanych wymagań kryje się nieznany świat programów często pozostających poza świadomością lub możliwościami finansowymi użytkowników. Wbrew obiegowej opinii o mizernej kondycji oprogramowania dla Linuksa, to w wielu zastosowaniach powstały dla tego systemu profesjonalne rozwiązania, bez kompleksów wykorzystywane w przeróżnych branżach. Jednym z przedstawicieli programów przeznaczonych do zaawansowanych prac, jest edytor kompozycji wideo Nuke 9. Dlaczego pozostaje on poza uwagą przeciętnego użytkownika? Zapraszam do zapoznania się z ceną tego oprogramowania. Ale po piętach depcze mu otwarty Natron 1.0.0 RC3, nazwany przez wielu klonem Nuke’a. Dlaczego tak wiele łączy te programy i jednocześnie przeznaczone są dla tak różnych grup docelowych?

Compton – blaski i cienie minimalizmu

Zrób to samTermin minimalizm kojarzy się nieodzownie z siermiężną estetyką i umowną wygodą użytkowania, akceptowalną jedynie przez osoby brnące pod prąd wszelkim trendom. Niemniej, skazani przez nikłe zasoby komputera na taki kompromis, możemy osłodzić nieco nasze pulpity zatopione w beczce minimalistycznego dziegciu. Praktyka upiększania pulpitów linuksowych ma wieloletnią tradycję, a krzykiem mody ostatnich kilku lat stała się menadżery kompozycji. I choć przeładowany efektami pulpit ma niewiele wspólnego z oszczędnym gospodarowaniem pamięcią i mocą CPU, o tyle Compton Composite Manager stanowi rozsądną alternatywę dla ceniących lekkość bez porzucania efektownej estetyki.

Translate »