przystajnik

Archiwum tagów la kolorystyka

GIMP dla niecierpliwych

gimpppa

GIMP potrafi pochłonąć sporo cennego czasu amatorom i profesjonalistom próbującym uskutecznić w tym programie jakąś nietrywialną formę obróbki swoich kadrów. Jednak nie wszyscy mają tyle cierpliwości i to właśnie dla takich osób ten wiodący edytor graficzny posiada taką funkcję jak schematy ustawień (presets). Jeżeli nie chcemy sami modelować krzywych i wolimy zdać się na czyjąś inwencję, wystarczy zdobyć ciekawe gotowce i już można nadać swoim zdjęciom nowego wymiaru lub co najmniej pożądanej formy kolorystycznej.

Więcej precyzji w Phototonic 1.5.54

phototonic

Przeglądarek graficznych nigdy mało. Z tą myślą przewodnią w pamięci warto zerknąć łaskawym okiem na aktywnie rozwijaną przeglądarkę Phototonic, która może pełnić jednocześnie obowiązki menadżera kolekcji. Mało tego, program dzięki bogatym opcjom może posłużyć do wstępnej obróbki obrazu, jak też przesłania go do wyspecjalizowanego, zewnętrznego edytora graficznego. I tylko braku obsługi RAWów żal…

Delaboratory 0.7 – a jednak i RAW

Pomimo zarzekania się twórcy Delaboratory, że program nie będzie aspirował do miana cyfrowej ciemni, w nowej wersji Delaboratory 0.7 pojawiła się jednak opcja otwierania plików RAW. Nie jest to taka kompleksowa ‚obsługa’ tego formatu, jak w przypadku programów dedykowanych temu zadaniu, niemniej – dla większości osób będzie to wystarczające uproszczenie w edycji zdjęć.

Delaboratory 0.7

Pomimo tego ukłonu w stronę bardziej leniwej część użytkowników programu, nie należy zapominać o specyficznym przeznaczeniu Delaboratory, który za pomocą zaawansowanych algorytmów pozwala nam wycisnąć siódme poty z niemal dowolnej przestrzeni barw. A do tego celu w wersji 0.7 znajdziemy nowe rozwiązania, jak choćby świetne filtry Equalizer 8/16 (wg. mnie bardziej przejrzyste w działaniu, niż ich odpowiednik w Rawtherapee), przestrzeń barw ProPhoto, rozszerzony efekt winiety, przybliżanie wycinka kadru i kilka innych usprawnień. Nie można pominąć faktu pojawienia się kontrolek informujących o stanie pracy programu (przy ‚cięższych’ filtrach możemy się upewnić, że program nadal pracuje), jak też sprytnego i szybkiego sposobu na otwieranie plików RAW. Niemniej nie oczekujmy tego, że Delaboratory zastąpi nam pełnoprawny edytor ukierunkowany na obróbkę surówki z matrycy.Bardzo cieszy szybki rozwój takiego wyśmienitego programu dla, nie bójmy się tego słowa, dość hermetycznego grona odbiorców. Na dzień dzisiejszy można tylko z niecierpliwością oczekiwać nowych pomysłów autora w kwestii manipulowania kolorystką zdjęć. Nie do pogardzenia byłaby też polska wersja językowa programu (choć terminy techniczne dla wielu bardziej przyswajalnie brzmią w originale). Z pobudek czysto hedonistycznych chętnie zobaczyłbym indykatory prześwietleń/niedoświetleń, oraz próbę wdrożenia dedykowanego tematu GTK, opartego o czernie/szarości (vide Rawtherapee, Darktable).Program można pobrać ze strony autora, bądź z PPA Highly Explosive dla Ubuntu 10.04/10.10/11.04/11.10/12.04 (tak, też!), analogicznie dla Minta.

Translate »