przystajnik

Archiwum tagów la kadrowanie

Brzydkie kaczątko Mapivi 1.1

Tak jak świat nie jest czarno – biały, tak nie każdy fotograf opiera swój warsztat pracy o kadry zaszyte w RAW. Dla wielu osób wystarczające się pliki jpeg wypluwane przez jego aparat. Taki tok rozumowania przyświecał zapewne twórcy programu Mapivi, który pod niekonwencjonalnym wizualnie interfejsem Tk skrywa funkcje menadżera zdjęć, edytora tagów Exif i IPTC, zarządcy plików i edytora graficznego pierwszego kontaktu.

Szybkie kadrowanie z RPhoto 0.4.4

rphoto044

W czasach wielozadaniowych kombajnów, niewielkie programiki wyspecjalizowanego przeznaczenia powoli odchodzą w niepamięć lub do skansenów. A potem męczymy się w setkach opcji naszych programów „do wszystkiego”, gdy chcemy np. przeprowadzić zautomatyzowane czynności. Dla fotografów taką wieczną mordęgą jest masowe kadrowanie zdjęć. Owszem, można to w banalny sposób oskryptować i przeprowadzić w terminalu, ale co jeśli chcemy wybrać rejon i format kadru? Wtedy warto przypomnieć sobie o niewielkim RPhoto, który właśnie doczekał się wersji 0.4.4.

Zdjęcia na Javie: AFELO

Pod enigmatyczną nazwą AFELO kryje się prosty programik do przeprowadzania podstawowych czynności na zdjęciach, które chcemy umieścić gdzieś w odmętach internetu. Owe proste czynności sprowadzają się do określenia wymiarów do jakich ma być przeskalowane zdjęcie, poprawę jasności, kontrastu, odcieni i nasycenia. Do tego ew. obroty, kadrowanie, umieszczenie znaku wodnego, adnotacje autorskie i materiał który wskazaliśmy jest gotowy do przesłania kilkoma metodami na serwer, a z których najciekawiej dla zwykłego użytkownika brzmi połączenie FTP.

Nomacs 0.4 na stabilnej ścieżce

Od wydania pierwszej wersji przeglądarki grafiki Nomacs minął już prawie rok i od tego czasu program dotarł do obecnej wersji 0.4. Jak zapewniają autorzy, to wydanie nosi wszelkie znamiona pozwalające uznać je za stabilne, dlatego jest to tym samym wersja niejako przełomowa. Wraz z obsługą sporej ilości formatów (w tym RAW) oraz specyficzną funkcją synchronizacji widoku pomiędzy różnymi komputerami w sieci LAN, Nomacs można nazwać ciekawą pozycją na linuksowej scenie, bogatej, bądź co bądź we wszelkiego typu przeglądarki i podglądaczki graficznych plików.

WallpaperFiner – ułatwiacz niepozorny

Czy może być coś intrygującego w programiku który z bezczelnym uśmiechem szczerzy w stronę użytkownika jeden przycisk i jedną rozwijaną listę? W czasach jakie nastały, wydawać by się mogło, że to wszystko zbyt mało, aby zainteresować choćby skromną grupę odbiorców. Lecz miłośnicy minimalizmu i poszukiwacze programów podtrzymujących piękną linuksową tradycję KISS, z pewnością z entuzjazmem i owacjami przyjmą programik WallpaperFiner.

WallpaperFiner – prostota, aż monitor trzeszczy

Co ten program robi pożytecznego? Z punktu widzenia poważnego użytkownika – nic. Lecz większość zmieni zdanie, gdy w godzinach nudy postanowią na swoim laptopie ustawić nową tapetę, którą trzeba przeskalować do niestandardowych wymiarów matrycy, powiedzmy 1366×768. Standardowe ustawienia ustawiacza tapet powinny wystarczyć, ale są momenty, gdy tapetę skalujemy, rozciągamy, centrujemy, a ten najciekawszy fragment tapety jest zawsze nie tam gdzie trzeba. Pozostaje zatem czasochłonne dla niektórych przebieranie w opcjach GIMPa, albo użycie WallpaperFiner. Wystarczy niesforną tapetę przeciągnąć na rzeczony program, wybrać odpowiednie wymiary biurka, ustawić interesujący nas kadr i pacnąć w jedyny widoczny przycisk „To Desktop„. Tapeta zostanie zwymiarowana, przekadrowana i bez naruszania oryginalnego pliku graficznego zapisana na dysku i ustawiona jako tło naszego biurka. I to wszystko z zachowaniem proporcji zdjęcia. Niby nic, a niesie ze sobą miłe poczucie optymalnie wykonanej pracy, bez zbędnych fajerwerków i nadęcia.

Program można pobrać w postaci paczki .deb ze strony autora – instalacja zwyczajowym dwuklikiem powinna przebiec bez problemu na Ubuntu 12.04/Mint 13.

Translate »