przystajnik

Archiwum tagów la edytor tekstu

Niech żyje FreeOffice 2018

Czy w dzisiejszych czasach powinniśmy kłopotać się takimi niuansami jak edytor tekstu i jego format pliku tekstowego? Niestety jednak musimy. Wiodące rozwiązanie pod postacią Microsoft Office na tyle mocno odcisnęło swe piętno w subkulturach i życiu codziennym, że otwieranie popularnych plików .doc i .docx to dla niektórych obowiązkowy rytuał. I nawet jeżeli nie możemy uruchomić wspomnianego pakietu na naszym systemie, to pliki niekiedy musimy otworzyć i zapisać w tym formacie. Rozwiązań jest oczywiście wiele, choćby wolny LibreOffice. Ale o dziwo większą zgodność ze wspomnianymi formatami deklaruje SoftMaker FreeOffice 2018.

Write! Pisarzu, nie przeszkadzaj sobie

Edytor Write! nie każdemu przypadnie do gustu. Aplikacja jest zamknięta, płatna, wymaga założenia konta a dostęp do bezpłatnej wersji „dla studentów” obwarowano społecznymi powiązaniami. Tak czy owak, Write! jest dostępny w wersji dla Linuksa i jeżeli komuś potrzebny jest sprytny i podręczny edytor, to 19.95 dolarów nie stanowi wygórowanej ceny (dożywotnia licencja).

Terminal pogryzł człowieka: micro

Tytułowy edytor tekstu bardzo mile zaskoczy wszystkich zwolenników tezy, że Nano lub JOE oraz pochodne to najlepsze co przytrafiło się ludzkości. Micro kultywuje tradycje niepozornego programu z ogromnymi możliwościami skrytymi pod skrótami klawiszowymi. Przeglądając jego dokumentację przez moment może nam nawet zaświtać w głowie bluźnierczy pomysł porównania go do Vim.

Tylko OnlyOffice 4.1.2

Pokaż jakiego edytora tekstu używasz, a powiem jakim człowiekiem jesteś. Jeszcze kilka lat temu do wyboru mieliśmy jedynie wariacje krążące wokół koncepcji edytora Vi, a graficzne programy biurowe dla Linuksa były w sferze marzeń lub dalekosiężnych planów. Sytuacji nie ratował komercyjny StarOffice i trochę to zajęło, zanim przekształcił się w OpenOffice z którego wyewoluował LibreOffice. Potem było już z górki – WPS Office, Google Docs a nawet Microsoft Word Online. Do stawki energicznie dobija się również OnlyOffice – pakiet biurowy zawierający edytor tekstu, arkusz kalkulacyjny i edytor prezentacji.

Bezwzględny stan skupienia – FocusWriter

Ileż to pułapek każdego dnia czyha na użytkowników przelewających na ekran monitora słowo pisane… Czy to słowo ma charakter rozrywkowy, artystyczny czy wręcz biurokratyczny, akurat w trakcie najbardziej wzmożonych prób sklecenia składnych i powiązanych ze sobą fragmentów tekstu, zawsze na pulpicie naszego komputera wydarzy się to ‚coś’. A to zamruga ikonka informująca o nowej poczcie, a to wyskoczy dymek zawiadamiający, że kontakt z Jabber stał się aktywny, ikona przeglądarki na pasku zadań przypomni nam o koniecznym sprawdzenia aktualnych kursów waluty, itp. Zawsze znajdzie się na ekranie jakiś zbiór pikseli, który zmusi nas do oderwania się od pisania naszego dzieła. Lecz jeśli przywdziać okowy programu FocusWriter, sprawy ulegają zmianie…

Translate »