przystajnik

Archiwum tagów la dystrybucja ciągła

Google i jego gLinux

Jak zapewne pamiętają niektórzy z nas, kilka lat temu odtrąbiono propagandowy sukces dystrybucji Ubuntu, którą Google wybrało jako platformę deweloperską. Przez kilka lat wewnętrznie modyfikowana wersja Goobuntu była domyślnym środowiskiem dla programistów Google. Ale na ubiegłorocznym DebConf 2017 Google ujawniło swoją tajną broń o nazwie gLinux.

Deklaracja niepodległości openSUSE Factory

Sztandary w górę – openSUSE Factory, będące do tej pory testowym poligonem dla paczek przed kolejnym stabilnym wydaniem świetnej dystrybucji openSUSE, zostało przemianowane na niezależną dystrybucję ciągłą. Model wydania ciągłego, stosowany z powodzeniem na szeroką skalę przez Arch Linux (i pochodne) oraz dystrybucje opierające się np. o repozytoria Debian Sid, niesie ze sobą tyle samo udogodnień, co i pułapek. Z racji ciągłej aktualizacji paczek nie jest konieczne reinstalowanie co pół roku systemu i podbijania wersji do najnowszego wydania. Z drugiej strony, częste i szybkie aktualizacje nie zawsze są odpowiednio przetestowane, co może skutkować losowymi wypadkami systemu.

Weekend z dystrybucją: SolydXK 2014.07

Wielu użytkowników próbuje używać na pulpicie niesamowitej dystrybucji Debian i wielu z nich ponosi porażkę. Przyczyna jest zwykle ta sama – Debian na pulpity nadaje się średnio, bo to wyśmienita dystrybucja serwerowa. Na pulpicie jest różnie – w wersji stabilnej (obecnie Wheezy) desktopowe oprogramowanie trąci myszką, a zbudowanie samopału opartego na repozytoriach testing/experimental (czyli używanie Sida) nie jest wygodne dla każdego, ani oczywiste w momentach krytycznych. A te się zdarzają – taki urok dystrybucji ciągłej (Sid). Ale Debian fajny jest i to powoduje, że wiele osób z wytęsknieniem oczekuje rozwiązania które pogodzi ową fajność z funkcjonalnością i stabilnością. Jedną z takich prób jest dystrybucja SolydXK.

Ubuntu od wersji 14.04 wydaniem ciągłym?

Ubuntu Po raz kolejny powraca temat uczynienia z Ubuntu dystrybucji ciągłej. Podczas cyklicznych spotkań wideo realizowanych przy wykorzystaniu Google+ Hangout, deweloperzy Leann Ogasawara (Ubuntu Kernel Team Manager) oraz Daniel Holbach (Canonical developer) podjęli ten istotny temat. Główne założenie jest takie, aby utrzymać dwuletnie wydania LTS (Long Term Support), a czasoprzestrzeń pomiędzy nimi wypełnić ciągle doskonaloną i uaktualnianą formą systemu.

Mandżaro używałby Manjaro Linux

Na każdego kto postanowił rozpocząć swoją przygodę z dystrybucją Arch Linux, czai się niepozorna pułapka zastawiona niedawno przez twórców. Podczas instalacji systemu trzeba teraz mocno uważać, by nie ponabijać sobie guzów o odrestaurowanego instalatora, który przybrał formę gry paragrafowej i rebusów. Arch może nigdy nie był przeznaczony dla kompletnie zielonych użytkowników, ale ‚uproszczenie’ procesu instalacyjnego z GUI (ncurse) do skryptów, wygląda jak próba utrzymania statusu ‚Linux tylko dla twardzieli’. A nowym poradnikiem instalacji systemu można straszyć dzieci.

Translate »