przystajnik

Archiwum tagów la czyszczenie

Terminal pogryzł człowieka: detox

Niekiedy dziedziczymy albo odkrywamy zestaw plików o tak zaniedbanych nazwach, że aż gotuje się w nas poczucie przyzwoitości. Używanie w nazwach spacji to najmniejszy grzech – znaki specjalne, średniki, cudzysłowy, itp. Niechlujność niektórych użytkowników nie zna granic, a czasem nawet i programy nie pozostają bez winy. Jak to posprzątać i unormować? Najlepszym rozwiązaniem może okazać się nadzwyczaj skuteczny detox.

MAT 0.4.2 – Metadata Anonymisation Toolkit

Na temat bezpieczeństwa naszych danych osobowych w sieci powiedziano i napisano już wiele. Jednak niekiedy można przeoczyć na pozór niedostrzegalne informacje, które po udostępnieniu w internecie mogą powiedzieć o nas całkiem sporo. Co wywnioskujemy z metadanych opisujących przeróżne pliki, w tym np. nasze zdjęcia z załączonymi informacjami EXIF? Gdzie i kiedy byliśmy w danym dniu o danej godzinie, jakim sprzętem fotograficznym dysponujemy i tak dalej. To nie dotyczy tylko zdjęć, gdyż metadane znajdziemy również przy dokumentach tekstowych, do których dołączane są automatycznie informacje o autorze i organizacji, itp. Jeżeli ktoś zadecyduje, że nie chce puszczać w świat tak wzbogaconych plików, może posłużyć się podręcznym zestawem anonimizującym MAT.

Jak Cron Trimem zawiadował

Wszyscy użytkownicy dysków SSD są z pewnością zadowoleni ze skoku wydajnościowego jaki umożliwiły te urządzenia. Zadowolenie jest podwójne, bo teoretycznie nowa technologia, a działa bezproblemowo pod Linuksem. Jednak są niektóre niuanse tych dysków, o których warto pamiętać. Takim niuansem jest komenda Trim, porządkująca bloki pamięci flash zajęte przez usunięte pliki. Sposobów na użytkowanie tej komendy pod Linuksem jest kilka, od najpopularniejszej opcji ‚discard’ umieszczonej w opcjach /etc/fstab przy partycji dysku SSD, po polecenie fstrim, którego uskutecznieniem się zajmiemy. Po co? Niekiedy opcja ‚discard’ może prowadzić do niezamierzonych wahnięć w wydajności naszego systemu.

BleachBit 1.0 – odmiatanie zakamarków systemu

bleachbit_logoChyba każdy spotkał sie z sytuacją, kiedy pliki skrzętnie zbierane na domowej partycji /home w końcu zapełniają ją dokumentnie. A tu w kolejce do przekopiowania czeka komplet zdjęć z koncertu, arcyważne dokumenty, tudzież nowo zakupiona gra. Gorączkowe poszukiwania wolnego miejsca i usuwanie zbędnych plików zwykle zawęża się do zawartości dysku, do której użytkownik ma normalny dostęp (widoczność) oraz zna wyświetlaną zawartość. Tymczasem w czeluściach cyfrowych nośników danych w katalogu domowym kryją się pliki, których z powodzeniem można się pozbyć, jeżeli wiedzieć które można usunąć. Tego zadania podejmuje się od wielu wersji program BleachBit, który właśnie osiągnął dumnie wyglądający numer 1.0.

Tamanoir – pies na kurz

tamanoir-desktop Upstrzone skazami cyfrowe kadry nie wpisują się w ogólnie przyjętą definicję estetyki – za wyjątkiem, gdy taki środek przekazu przyjął autor. Niemniej, każdy kto często wymienia obiektywy przy aparacie, ten wie jak kurz i pył lubią matrycę. I jak to potem wygląda na zdjęciach. Ale też i osoby skanujące archiwalne materiały (klisze, odbitki) często borykają się z problemem wszechobecnych drobin. Można sterylizować pomieszczenia i stosować niemal paranoiczne zasady czystości, ale nie zawsze jest to możliwe. Koniec końców i tak spotykamy się z paprochami na etapie obróbki komputerowej. I możemy walczyć z nimi ręcznie, albo zdać się na automatykę jaką oferuje niepozorny Tamanoir.

Uwalnianie pamięci RAM z śmieci

Zrób to samWszyscy doskonale znamy specyfikę zagospodarowania pamięci przez kernel Linuksa. Podczas gdy osoby początkujące zżymają się, że większość poleceń sprawdzających wykazuje zużycie pamięci na poziomie 95%, my cieszymy się, że nieużywana pamięć przeznaczana jest na bufory i pamięć podręczną operacji I/O. Wiemy też bardzo dobrze, że gdy wzrośnie zapotrzebowanie na pamięć, kernel zluzuje zaalokowane na swoje potrzeby zasoby. Co jednak w przypadku, gdy tak się nie dzieje, a sprzęt z nikczemną ilością pamięci pracuje coraz to mozolniej?

DayFolder – czyściec dla ikonek z pulpitu

Komu się nie zdarza w ferworze walki z codzienną rzeczywistością wrzucać na pulpit przeróżne pliki tymczasowe… A to do natychmiastowego wysłania, skopiowania, obrobienia, szybkiego podglądu. I choć mocno promuje się trendy wręcz odwrotne, pulpit komputera u niektórych po jakimś czasie przypomina wielkie pobojowisko z różnymi ważnymi plikami, które koniecznie i kategorycznie muszą być pod ręką. A gdy na pulpicie brakuje już miejsca rozpoczyna się żmudny proces selekcji, którego można uniknąć (poniekąd) po dogadaniu się z programem DayFolder.

Translate »