przystajnik

Archiwum tagów la appimage

Kdenlive 16.12 na gwiazdkę

Gwiazdka przyszła wcześniej tego roku. Ponieważ grudzień należy do edytorów wideo, to nie mogło zabraknąć w ich gronie również Kdenlive. Choć autorzy nie zaczekali aż w naszych domach pojawią się świąteczne drzewka, to Kdenlive 16.12 dla wielu użytkowników będzie miłym prezentem na długie wieczory zimowe.

Krita 3.1

Co można powiedzieć o projekcie Krita to można powiedzieć, ale rozwój tego programu ostatnimi miesiącami wywołuje opad szczęki. Chociaż jest to bardziej edytor przewidziany dla rysowników, to niedawne aktualizacje czynią z niego narzędzie użyteczne i dla osób tworzących animacji czy retuszujących zdjęcia. Najnowsza Krita 3.1 to kolejna porcja zaskoczenia. Pozytywnego.

digiKam 5.3.0 dla każdego

Tytułowa demagogia jest mocno poparta najnowszym wydaniem menadżera zdjęć digiKam 5.3.0. Bowiem począwszy od tej wersji programem cieszyć się mogą nieprzebrane rzesze użytkowników Linuksa. Dodajmy – bez oczekiwania na pojawienie się stosownego pakietu w repozytorium. digiKam 5.3.0 doczekał się mianowicie oficjalnego obrazu Appimage, który zainstalujemy niezależnie od dystrybucji.

Avidemux 2.6.13

avidemux

Ciągnące się od lat pasmo sukcesów edytora Avidemux sprawiło, że z programu stricte linuksowego stał się on projektem wieloplatformowym (Linux, OS X, Windows), doczekał się wersji Qt i mnóstwa wtyczek. Choć nie jest on edytorem wideo w stylu, do jakiego przyzwyczaiły nas OpenShot, Shotcut, Pitivi, Kdenlive czy Lightworks, to doskonale spisuje się jak „scyzor” do doraźnej i szybkiej manipulacji przy plikach wideo.

Stawiam na AppImage a nawet na Snap lub Flatpak

Ostatnimi czasy społeczność opensource obiegły dwie energetyzujące wiadomości – Canonical w końcu unormuje sprawę rozpowszechniania programów dla wszelkich dystrybucji Linuksa. I druga – Red Hat zrobi to samo! Tak dowiedzieliśmy się (lub raczej dostaliśmy potwierdzenie) o niezależnie rozwijanych projektach Flatpak (dawne xdg-apps) oraz Snappy, które pozwolą pozbyć się zmory dręczącej użytkowników, developerów i opiekunów paczek. Rozwiązaniem są bowiem odpowiednio spreparowane paczki, które bez problemu da się zainstalować i uruchomić na każdej dystrybucji. Tyle teorii, a jak to wygląda w praktyce? W praktyce od kilku lat mamy już w użyciu takie rozwiązanie o nazwie AppImage.

Etcher 1.0.0 – ładne dziwadełko

Cechą postępu jest czynienie naszego życia coraz ładniejszym i wygodniejszym. Takie trendy zauważamy też na naszych komputera, gdzie systemy operacyjne i programy roztaczają blask nowoczesności i inteligentnego wspierania wysiłków użytkownika. Jednak na Linuksie coraz częściej obserwujemy łamanie barier determinujących (dobre) zasady funkcjonowania programów w realiach systemu. Programy przywdziewają swoje szatki graficzne mając za nic systemowe ustawienia – i to nie jest jeszcze może ogromnym wykroczeniem. A przykładem na to jest bajecznie wyglądające i proste narzędzie do nagrywania obrazów iso – Etcher 1.0.0. Ale coraz bardziej zaczyna się upowszechniać koncepcja programów gotowych do działania bezpośrednio po ściągnięciu z internetu. Coś, z czego wiodący system wycofuje się okrakiem, stało się marzeniem znudzonych stabilnością i bezpieczeństwem użytkowników Linuksa.

Translate »