przystajnik

Archiwum tagów la animacja

AnimaShooter 3.8.9.30 dla animatorów

Historia historii poklatkowych ma wielowiekową tradycję. A przynajmniej od 1900 roku możemy mówić oficjalnie o samodzielnej świadomości tego odłamu sztuki filmowej. Wtedy to Léon Gaumont uzyskał patent na coś, co nazwał animacją poklatkową. A dzisiaj… Dzisiaj możemy przebierać w programach i rozwiązaniach ułatwiających tworzenie frapujących opowieści filmowych. I nie da się przejść obojętnie obok solidnego kawałka programu jakim jest AnimaShooter 3.8.9.30.

Gifcurry 2.3.0 do preparowania GIFów

Kto by przypuszczał, że 30 lat po swojej przemierze format graficzny GIF będzie święcił nadal takie triumfy. A to dzięki jego dwóm unikalnym cechom. Poszczególne „warstwy” zapisane w jednym pliku gif mogą być wyświetlane jako animacja, a redukcja kolorów wraz z efektownym ditheringiem pozostawia obraz czytelnym i niewielkich rozmiarów. To powoduje, że szaleństwo na gifowe memy trwa i trwa.

AnimationMaker 1.2 dodaje animuszu

Kiedy ze sceny zniknął Adobe Edge (R.I.P. 2015) to zapewne w niejednym oku zakręciła się łezka. Bo cóż mogło być bardziej fascynującego jak tworzenie własnych animacji niewielkim nakładem sił. Jeszcze innym osobom czasy wydanie Edge przypominają słodką chwilę, gdy Adobe zauważyło schyłek epoki Flashplayer i próbowało zaistnieć w świecie HTML5 i CSS3. Na dobrą sprawę powyższe odbywało się poza rubieżami Linuksa – zatem na cóż drążyć? Jest jeden powód – na kanwie wspomnianego sentymentu Olaf Japp powołał do życia projekt AnimationMaker.

Linux Foundation przedstawia Świat bez Linuksa, cz. 1

W internecie od lat nie opada kurz wzniecony tumultem internetowych sprzeczek i przepychanek pomiędzy przeróżnymi antagonistami. Ich niemałą grupę stanowią przeciwnicy wolnego oprogramowania – ale również i zwolennicy. Co ich łączy? O tym przypomina nam Fundacja Linuksa w 24 rocznicę opublikowania pierwszej wersji kernela linuksowego (5 października 1991 roku). Otóż bez Linuksa sprzeczki o wyższości jednego systemu nad drugim nie miałby miejsca – bo bez Linuksa nie mielibyśmy internetu – przynajmniej w takiej formie jaką znamy obecnie.

QGifer – druga młodość animacji GIF

qgifer_logo W dobie standardu HTML5, CSS4 i innych współczesnych osiągnięć, animowany GIF ze swoimi 256 kolorami na blok obrazu wydaje się być reliktem ze skansenu technologicznego. Jednak to nadal najprostszy sposób na sklecenie niezobowiązującej animacji, do łatwego wykorzystania w elementach strony WWW i nie tylko. Nutkę nostalgii za tym nieco siermiężnych formatem potęguje program QGifer, który przypomnienia jaką frajdę może sprawiać stworzenie własnej animacji.

Translate »