przystajnik

Archiwum tagów la administracja

Nie mamy waszych źródeł i co nam zrobicie

Kondycja kultury opensource w naszym kraju jest dobrze wszystkim znana. Jeżeli ktoś nawet ma jakieś złudzenia, to niech przestanie nimi żyć. Może te pierwsze słowa to zbyt kasandryczna wizja rzeczywistości, jednak baner „wolne oprogramowanie” wykorzystywany jest w naszym kraju przez placówki rządowe do machania i powiewania. Bo to mądrze wygląda a i hasło chyba na czasie (bo nawet Microsoft coś chyba tam z opensource…). Tak czy owak, konkluzją ostatniego miesiąca jest fakt potwierdzony przez polskie sądownictwo: oprogramowanie rozwijane za pieniądze podatników nie stanowi ich własności i nie mogą oni wymagać wglądu w kod źródłowy.

OpenADS, czyli urzędniku napisz sobie program sam

Trudno powiedzieć, czy to kwestia ambicji personalnych, motywowania ze strony pracodawcy czy może przesłanki ideologiczne. Ale o ile w przypadku państwa polskiego urzędnicy są opłacani w zasadzie po to, aby byli, w innych krajach potrafią oni wyjść z zaskakującymi inicjatywami. A rzecz dzieje się we Francji od 2007 roku i głównym aktorem jest tutaj OpenADS, wolne oprogramowanie do planowania zagospodarowania przestrzennego i zarządzania budynkami.

WIOO, FLOSS, EU i wygrana potyczka wielkiej batalii

isa_euPodczas przeglądania stron europejskiego programu ISA na polskie akcenty trafia się bardzo rzadko. Interoperacyjne rozwiązania dla europejskiej administracji publicznej (Interoperability Solutions for European Public Administrations) mają na celu koordynację rozwoju otwartych platform i systemów pozwalających państwom na wymianę i integrację danych elektronicznych, a tym samym sprawniejsze (i tańsze) funkcjonowanie administracji. Podczas gdy w naszym kraju administracja bezmyślnie wydaje pieniądze na zamknięte rozwiązania, Europa ujednolica treść własnej licencji EUPL czyniąc ją zgodną z GPLv3, rozwija i udostępnia otwarte projety typu e-PRIOR, a kolejne gminy, regiony i miasta starają wyrwać się z okowów własnościowego oprogramowania i wdrażać masowo i kompleksowo opensource. Polska na tle tych działań jawi się jako zahukany zaścianek i tym bardziej cieszą jakiekolwiek wieści z naszego zgnuśniałego padołu indolencji. Nawet o takiej skali, jak wdrożenia w Gimnazjum Publicznym im. ‚Żołnierzy Sybiru’ w Lubawce.

Translate »