przystajnik

Archiwum tagów la 12.10

Ubuntu 12.10 i wzbogacanie ustawień

W Ubuntu 12.10 domyślny panel z Ustawieniami Systemu jest tym, o czym marzyła od dłuższego czasu większość użytkowników Linuksa – w końcu pojawiło się uporządkowane miejsce, w którym jesteśmy w stanie skonfigurować podstawowe zachowania naszego systemu. Jednak chyba nikt nie marzył i nie śnił, że aż tak to wszystko zostanie zubożone do pierwotnych form konfiguracyjnych. Z jednej strony taki kompromis nie odstrasza zwykłych użytkowników ogromem opcji, z drugiej strony boleśnie uwiera w bok chcących mieć wszystko pod kontrolą. Dla niestroniących od praktyki dłubania w systemie jest jednak szansa na wzbogacenie oferty Ustawień Systemu.

System76 Sable, pierwsze All-In-One z Ubuntu 12.10 na pokładzie

System76 Sable

Brzmi jak spełnienie marzeń większości użytkowników. Pierwszy zestaw All-In-On (czyli dla laików – pecet w monitorze), z domyślnie instalowanym Ubuntu 12.10 i odpowiednio dobranymi komponentami bezproblemowo funkcjonującymi pod kontrolą Linuksa. Znana do tej pory z laptopów firma System76 zaprezentowała wczoraj nową konstrukcję, która ma podbić serca pasjonatów nowinek technicznych i Linuksa. System76 Sable zdaje się posiadać wszystko, czego można oczekiwać od zamiennika naszych wiecznie zaplątanych w kable stacjonarnych instalacji desktopowych. Czy jednak zawsze estetyczne i dobrze wyglądające aluminium i szkło oraz Ubuntu 12.10 gwarantują sukces?

Nvidia 310.14, bo warto

Choć 310.14 to wydanie beta, to warto rozważyć instalację tych sterowników NVIDII, lub co najmniej trzymać rękę na pulsie. Zawierają one bowiem ociekające świeżym kodem nowości i poprawiają wiele mankamentów wyświetlania obrazu, jak choćby niesławne błahostki w postaci niebieskich twarzy na YT, czy znikającego launchera w Unity. Lecz pełen Changelog dla tej wersji zawiera również mnóstwo innych ciekawostek, jak choćby obsługa OpenGL 4.3, czy poprawki dla RandR.

WebApps? Nie, dziękuję

Z Ubuntu 12.10 nadeszło wiele nowych rozwiązań, w tym ściślejsza integracja z usługami internetowymi. Nie jestem jakimś zaciekłym przeciwnikiem WebApps, lecz najzwyczajniej i najuczciwiej – niewiele z nich korzystam, by nie powiedzieć, że wręcz w ogóle. Stąd też beznamiętnie potraktowałem nowe przyjazne dymki w Firefoksie, sugerujące zainstalowanie dodatku obsługującego usługę oferowaną przez rzeczoną stronę. Beznamiętność przeszła w irytację, gdy po raz kolejny zostałem poinformowany o takiej możliwości i po raz kolejny poleciłem tej informacji odejść precz. Irytację zastąpiło coś innego, gdy znowu, znowu i znowu musiałem obwieszczać maszynie, że nie, dziękuję.

Gracze i więcej mocy w Ubuntu 12.10

Nie oszukujmy się – 90% z nas wykorzystuje komputery do rozrywki. Jeżeli zarzekamy się, że tak nie jest – to nawet oglądanie YT i inne formy spędzania wolnego czasu przy komputerze – to rozrywka. I tylko pełnoetatowi gracze z podniesionym czołem otwarcie mówią o marnotrawieniu czasu na gierki. A wobec dynamicznego rozwoju linuksowego rynku aplikacji umożliwiających eksterminowanie kosmitów lub ratowania świata i pięknych dziewic, graczy będzie przybywało. I choć gracze to wytrzymałe organizmy, to jednak o określonych wymaganiach środowiskowych. Innymi słowy – potrzebują określonej liczby FPS, płynności oraz dostępu do nowości. Czy nowe Ubuntu 12.10 w zakresie wydajności spełni wymagania tej powiększającej się subkultury? Unity, Compiz i ich obsługa pełnoekranowych gier nie zbierały do tej pory porywających recenzji. Ale okazuje się, że mamy na to wpływ…

Ubuntu 12.10 wkracza na scenę

Ubuntu 12.10. Kolejna odsłona dystrybucji ulubionej przez wielu i przez tyle samo osób znienawidzonej, stała się faktem. Nowe wydanie to nowe oczekiwania, nowe rozwiązania, nowe powody do narzekania. Co od dłuższego czasu bulwersuje wielu użytkowników, to fakt, że Canonical sukcesywnie buduje platformę do sprzedaży treści i usług, lecz długie dysputy można prowadzić nad tym, czy bez takiego założenia byłaby w stanie powstać dystrybucja tak poukładana (pomijam fakt Unity) i próbująca ułatwić zwykłemu użytkowniki koegzystencję z Linuksem. Ubuntu można kochać lub nienawidzić, bo wobec jego popularności nie można koło niego przejść obojętnie.

Ubuntu Tweak 0.7.3 dla Ubuntu i Minta

Nowe wydanie popularnego programu Ubuntu Tweak nie wnosi może spektakularnych zmian, lecz wart odnotowania jest sam fakt pojawienia się wsparcia dla Minta 13 (oraz poniekąd Ubuntu 12.10). Oprócz wspomnianego wsparcia, w tej wersji dodano możliwość wyłączenia lub włączenia konta Gościa (Guest) i gdyby nie liczne poprawki błędów, można by to wydanie ochrzcić mianem mocno zachowawczego.

Translate »