przystajnik

LightZone

LightZone w wersji na Linuksa nauczył się czytać między innymi pliki .orf. Posiadacze Oli mogą zatem popróbować swoich sił w obróbce kolorystycznej raw’ów z aparatu.
Program jest dość specyficzny – spora część napisana w Javie, wymaga dość sporo pamięci i mocnego procesorka ( mój Athlon XP 2200+ trochę stękał ), do wywoływania jako takich rawów nadal lepszy jest Ufraw – tym programem można próbować ratować fotki, czy też tworzyć z nich zupełne abstrakcje. Odbywa się to o wiele bardziej intuicyjnie niż w Gimp’ie – zresztą filtry są dobrane pod kątem takiej, a nie innej obróbki zdjęć.

LightZone w akcji

Post navigation

Translate »