przystajnik

Archiwum tagów la zasoby

Terminal pogryzł człowieka: gotop

Programy z gatunku „jakie to oczywiste” mają się dobrze i są lubiane. Bo ile to razy zastanawialiśmy się jak objąć jednym spojrzeniem całe wnętrze naszego komputera. Ale nie to fizyczne, bo tutaj na drodze stoi tylko parę śrubek. Ludzie bardziej są ciekawi tego, co czuje ich maszyna, co mówią jej czujniki oraz czym się aktualnie zajmuje. A już pełnym stanem błogości jest, jeśli te dane są prezentowane w jednym oknie i estetycznej formie. Tak jak w gotop.

Sieciowe macki Thunara

Thunar-logoDla zwolenników środowiska Xfce, domyślny menadżer plików Thunar to reminiscencja dawnej potęgi bogatego w opcje Nautilusa. Wciąż można narzekać na wiele przywar Thunara, wiele osób może go po prostu nie trawić, niemniej – pracując w Xfce dobrze jest przysposobić sobie parę tricków, które zdecydowanie ułatwią życie i obsługę plików za pomocą tego menadżera plików. Do jednych z umiejętności w tej szkole przetrwania należy obsługa zdalnego dostępu do plików. Thunar, choć na pierwszy rzut oka tego nie widać, potrafi sobie z tym poradzić – na swój urokliwie staromodny sposób.

Środowiska, dystrybucje i nasze wątłe zasoby pamięci

Jak stwierdzić, która dystrybucja i które środowisko na naszym domowym komputerze będzie sprawowało się najlepiej? Oprócz wielu aspektów moralno-estetyczno-technicznych, uogólniając – kluczowe dla sprawnego działania systemu są moce procesora i ilość dostępnej pamięci RAM. Idąc tropem pamięci – im mniej system pamięci zarezerwuje dla siebie, tym zostanie jej więcej dla uruchamianych przez użytkownika programów. To chyba oczywiste, że przełoży się to na komfort pracy i ogólne odczucia. Należy jednak pamiętać, że oprócz pamięci na sprawność środowiska mają też wpływ inne komponenty sprzętowe, jak choćby karta graficzna (i sterowniki dla niej).Jak zatem uciąć dywagacje jakie środowisko dla naszego komputera będzie najlepsze? Po raz kolejny okazuje się, że najprostsze rozwiązania są najlepsze. Uruchamiając po kolei różne dystrybucje z różnymi środowiskami i zaraz po uruchomieniu systemu porównując objętość zajętej przez niego pamięci RAM. Autor tego oczywistego rozwiązania, posiadając odpowiednie zacięcie i chęci oraz kilka obrazów iso z szerokim spektrum dystrybucji i środowisk, stwierdził co następuje:

    Ubuntu 12.10 (Quantal Quetzal)

  • Unity – 335 mb
  • Lubuntu – 165 mb
    Fedora 17 (Beefy Miracle)

  • Gnome-shell – 335 mb
  • KDE – 277 mb
  • XFCE – 179 mb
    Linux Mint 13 (Maya)

  • MATE – 311 mb
  • Cinnamon – 196 mb
    Bodhi Linux 2.0 (Beta)

  • Enlightenment – 116 mb
    Crunchbang 11 (Waldorf)

  • Openbox – 112 mb

Jak widać, ‚bogate’ środowiska typu Unity, Gnome-Shell i KDE żyją kosztem naszej pamięci (w co chyba nikt nie wątpił). Cieszy natomiast doskonały wynik XFCE, które zyskało miano następcy GNOME2 (czy też kontynuatora). Również dobrze wypada nowoczesny Cinnamon. Mocno optymalizowany Enlightenment wiedzie oczywiście prym i dla osób potrafiących odnaleźć się w tym środowisku, to doskonały wybór. Oszczędni i gotowi na kompromisy funkcjonalne mogą zaprzyjaźnić się ze zlepkiem komponentów zastosowanym w Crunchbang (Openbox, Thunar, itp). I teraz chyba już nikt nie powinien mieć problemów z dopasowaniem środowiska do swojego komputera.

Translate »