przystajnik

Archiwum tagów la wyciszanie

Wyciszaj się po cichu

Zrób to sam Od jakiegoś czasu nowoczesne dystrybucje zawierają coraz więcej automatyki mającej na celu uprzyjemnić życie użytkownikowi. Małe to pociesznie, gdy po radosnej instalacji oczekiwanego wydania (Ubuntu 13.04, Mint 15) w trakcie ujarzmiania systemu towarzyszy nam denerwujący dźwięk włączanego i wyłączanego złącza audio. Totalna błahostka, a potrafi nadwyrężyć dobre samopoczucie.

Ładne OcenAudio

OcenAudio bezkompromisowo wdziera się na ekrany naszych monitorów, łamiąc sztywne i utarte stereotypy wyglądu aplikacji opartych o systemowe motywy GTK. Rzadko bowiem się zdarza, że po pierwszy uruchomieniu programu kontemplujemy jego elegancki i wysmakowany wygląd, a dopiero na drugim miejscu zaznajamiamy się z możliwościami, w tym przypadku wyjątkowo niebagatelnymi. Oczywiście wygląd i interfejs to kwestia gustu, ale niewiele w tej materii można zarzucić OcenAudio…

Ładne OcenAudio

A teraz mniej istotne kwestie – OcenAudio to edytor audio, który pod ładnym opakowaniem zupełnie nieoczekiwanie kryje bardzo dużo ciekawych opcji. Siłą rzeczy program będzie stawiany w szranki z bardziej rozbudowanym Audacity i szczerz mówiąc, przegrywa tę realizację. Audacity pokonuje go przede wszystkim licencją, gdyż OcenAudio ma zamknięte źródła, a Audacity wręcz przeciwnie. Poza niuansami ideologicznymi, kolejne różnice to podejście do obsługi wielu kanałów – w Audacity jest to bardziej oczywiste, podczas gdy OcenAudio zapewnia pomiędzy otworzonymi ścieżkami proste operacje kopiowania i scalania. Jak już wspomniałem, Audacity posiada też więcej efektów i bardziej specjalistycznych opcji, niemniej jednak OcenAudio nie ma się czego wstydzić.

OcenAudio na żywo

Program ma w zanadrzu bardzo ciekawą funkcję, w postaci odsłuchu efektów w czasie rzeczywistym. Usprawnia to niesamowicie pracę z suwakami i nieraz nic nie mówiącymi parametrami. Do dyspozycji mamy taki kanon narzędzi modelujących falę dźwiękową, jak korektor graficzny 11/31 pozycyjny, kompresor, filtry górno i dolno przepustowe, normalizacja, generowanie szumu, efekty opóźnienia (flanger, chorus, reverb, vibrato), wzmocnienie, wyciszanie i sporo innych. Podczas pracy możemy dowolnie zmieniać jakość i częstotliwość naszego sampla. OcenAudio wyświetli nam też spektogram, dokładną statystkę obrabianego materiału oraz analizę FFT. Na przyszłość dobrze rokuje deklarowana obsługa przez program wtyczek VST, w obecnej wersji dostępna dla innych platform.

Efekt prac możemy eksportować do jednego z wielu obsługiwanych formatów: mp3/ogg/flac/pcm/aac/mp4/wav i kilku innych.

Jak widać, ciężko nazwać ten program prostym narzędziem. Dla amatorów będzie on mniej ‚naukowy’ niż Audacity, a nadal umożliwiającym średnio-zaawansowaną obróbkę audio.

OcenAudio można pobrać ze strony autorów, w wersji dla Linuksa (paczki .deb/.rpm), MacOS i Windows. Wybieramy pomiędzy wersją 32/64 bitową, a następnie klikamy dwa razy na ściągniętej paczce. I to wszystko.

Translate »