przystajnik

Archiwum tagów la overclocking

Nvidiux 2.0.4 do podkręcenia

Przez te wszystkie lata nauczyliśmy się, że są programy różnego przeznaczenia. Nie powinno zatem nas dziwić istnienie programu do podkręcania. Ta nieco zapomniana sztuka ma głębokie korzenie w subkulturze cybernetycznych buntowników z przełomu wieku, którzy zdecydowanie chcieli więcej, niż oferowali im producenci. Do tego stopnia, że sama NVIDIA umożliwiła takie machinacje poprzez swoje sterowniki. Ale jeśli dla kogoś to mało, to może Nvidiux?

Mocne bity Nvidii

Miłośnicy łatwego podkręcania kart graficznych i procesorów nie mają łatwego życia na Linuksie. O ile taki overclocking umożliwia płyta główna, to coś jeszcze mogą zdziałać w BIOSie. Jednak na próżno szukać programów od producentów pozwalających na takie machinacje z poziomu systemu operacyjnego – co na wiodącej platformie jest niemal normą. A tu dla Linuksa przybywa coraz więcej wymagających gier, karty graficzne i procesory mają nieraz spory zapas mocy, a poza tym nie ma się czym chwalić przed znajomymi. Jednak w przypadku kart graficznych Nvidii i ich zamkniętych sterowników jest światełko w tunelu, a w zasadzie jaśniejące bity w bajcie, gdyż od wersji sterowników 337.12 użytkownicy Linuksa mogą na własną odpowiedzialność aktywować opcję coolbits.

TurboBoost – garść MHz więcej

Nie każdy nieobeznany z techniką użytkownik komputera może być świadom istnienia technologi Turbo Boost wdrażanej w procesorach Intela I5 oraz I7 (choć istnieje też chyba tylko jeden model I3). Turbo Boost to najprościej rzecz ujmując, chwilowe przetaktowanie rdzeni procesora w momentach maksymalnego obciążenia. Taki overclocking dla niezaangażowanych. Procesory produkowane przez Intela i testowane pod kątem takiego turbo, posiadając nominalną prędkość taktowania np. 2.8 GHz, w stresie wspinają się na wyżyny 3.3 GHz. I dzieje się to bez wiedzy użytkownika, bo do uruchomienia tej technologii nie trzeba żadnych fachowych zabiegów. A jak w przypadku Linuksa?

Translate »