przystajnik

Archiwum tagów la odt

Spektakl bez widzów – AbiWord 3.0.3

abiword

Gdy w 1998 roku ktoś podejmował się karkołomnej czynności jaką była edycja tekstu pod Linuksem, miał niezły orzech do zgryzienia. Bowiem i owszem, istniały jakieś komercyjne rozwiązania typu StarOffice, ale karmione ideałami społeczeństwo nie po to używało wolnego systemu, aby wspierać kapitalistów. I w grudniu 1998 roku pojawiła się alternatywa dla wielu z nich. Jedyna dodajmy. Otóż niepozorny AbiWord.

Terminal pogryzł człowieka: WordGrinder

Zapewne większość z nas wie jak trudne może być napisanie paru zdań składnego tekstu. A to zechcemy sobie włączyć jakąś opcję w edytorze i tracimy pół godziny na jej odnalezienie, a to zamruga ikonka od kontaktów i pojawi się znajomy z bardzo pilną sprawą, to znowu radośnie rozbłyśnie ikonka od nowej poczty. Z każdej strony czyha coś, co skutecznie odrywa nas od pracy i od głównego wątku naszego tekstu. Najlepszym rozwiązaniem w takim wypadku jest… Przełączenie się w tryb tekstowy (co odetnie nas od cywilizacyjnego natłoku informacji z naszego pulpitu) i skupienie się na kleceniu zdań w edytorze WordGrinder – który powstał właśnie z pobudek „Ja chcę w końcu siąść i napisać te parę zdań w spokoju”.

GWoffice 0.1 w powijakach

Nawet najzacieklejszy zwolennik pracy na plikach w chmurze, co jakiś czas staje przed problemem pracy w trybie offline. Wszystkie nasze ważne dokumenty spoczywają w rękach Google Docs (obecnie Google Drive), a my nie mamy dostępu do sieci. I co? I na wypadek takich złośliwości losu powstał, a w zasadzie od dwóch tygodni powstaje, projekt GWoffice.

Za pomocą tego niebanalnie wyglądającego programu uzyskamy podstawową synchronizację z naszymi dokumentami porozrzucanymi na naszym Google Drive. Ponadto, GWoffice sympatycznie integruje się z pulpitem Ubuntu 12.04/12.10 – posiada wsparcie dla HUDa (skróty komend), Launchera (ikona wysyłająca pliki), oraz respektuje systemowy temat GTK, poradzi też sobie z drag&drop treści.

GWoffice


Skromne póki co ustawienia, pozwalają pouczyć GWoffice w jaki sposób pojmujemy synchronizację, czyli jak pliki mają być pobierane/wysyłane z/do zdalnego konta (pobrane będą umieszczane we folderze ‚gwoffice’). Możliwe jest też określenie domyślnego formatu dokumentów, itp.

Może nie wygląda to wszystko imponująco, szczególnie z zestawieniu z mnogością opcji choćby OpenOffice/LibreOffice, ale chyba nikt nie ma złudzeń, że nie takie jest założenie tego projektu.

W celu przetestowania tego rozwijającego się programu, należy dodać autorskie PPA:

sudo add-apt-repository ppa:tombeckmann/ppa
sudo apt-get update
sudo apt-get install gwoffice

Translate »