przystajnik

Archiwum tagów la humblebundle

GameHub na zawroty głowy

Chyba wszyscy znamy przekleństwo które stało się udziałem większość graczy linuksowych. Wysyp gier dla naszego systemu doprowadził do tego, że powoli przestajemy orientować się w tytułach. Mało tego, aby mieć do nich dostęp należy zainstalować natywnego klienta do obsługi treści danego wydawcy. Inne gry musimy pobierać ręcznie. Jeszcze inne inaczej. No kompletny zawrót głowy.

Lutris 3.6 – jeden, by rozrywkę w całość związać

Użytkownicy Linuksa od zarania dziejów są przyzwyczajani do wygody, jaką niesie w obsłudze ten system. Nie inaczej jest z instalowaniem oprogramowania, gdy wygodnie za pomocą menadżera pakietów instalujemy sobie co nam potrzeba, podczas gdy na wiodących rozwiązaniach ludzie nadal uganiają się po całym internecie za instalkami ulubionych programów. Jednak rozwój rozrywki i gier dla Linuksa przyniósł nowe zjawisko – mianowicie dodatkowe „menadżery pakietów”, czyli natywne programy obsługujące ofertę danego dystrybutora (Desura, Steam, inni). Niby nadal jest to wygodna formuła zamknięcia w jeden program całości dostępnych w danym sklepie tytułów i tak samo proste instalowanie, za pomocą jednego kliknięcia. Jednak źródeł gier tworzy się coraz więcej, nie wszystkie posiadają wygodnego klienta do pobierania/instalowania tytułów i gracz linuksowy może za niedługo przeklinać dzień, gdy na naszym systemie wylądują dziesiątki tysięcy tytułów. Ratunkiem przed klęską urodzaju ma być Lutris – program scalający w sobie obsługę przeróżnych źródeł od przeróżnych dostawców, przejmujący instalację i uruchamianie gry, oraz doinstalowywanie odpowiednich dodatków.

500 a może i 505 pozycji Steama

477 dni, czyli 1 rok, 3 miesiące i 23 dni – tyle czasu potrzebowała cyfrowa platforma dystrybucji dóbr rozrywkowych, by osiągnąć 500 pozycji na liście gier dostępnych dla Linuksa. Gry małe i duże, ładniejsze i brzydsze, tańsze i droższe – co by o nich nie napisać, to jednak możemy je oglądać na naszych monitorach dzięki premierze Steama dla Linuksa niecałe półtora roku temu. To dzięki tej premierze w niebyt odchodzi frazes ‚na Linuksa nie ma gier’, a użytkownicy tego systemu po wielu latach posuchy w końcu mają dylematy, na którą grę wydać pieniądze, a na którą nie.

HumbleBundle 8

linux_games Przypuszczalnie każdy czujny gracz otrzymał już informację o starcie HumbleBundle 8 – czyli płać za kilka gier ile chcesz, wspierając wpłaconą kwotą cele charytatywne, twórców i organizatorów. Jeszcze nie opadł kurz po ostatnim Humble Double Fine Bundle z Brutal Legend w roli głównej (przynajmniej dla mnie), a tu otrzymujemy kolejny zestaw gier, w parze z kluczami na Steama.

Translate »