przystajnik

Archiwum tagów la elementaryos

Dystrybucja roku 2013 – nominacja autorytarna

tuxeggPonieważ koniec roku 2013 to najdoskonalszy moment na wszelakie podsumowania, przedstawię swój osobisty ranking dystrybucji Linuksa, które w 2013 roku mile mnie rozradowały, niemile zawiodły, jak też nie wywołały nawet mrugnięcia powieki. Ranking ma charakter mocno subiektywny i opiera się na prostych przesłankach prostego użytkownika – dystrybucja ma być prosta w użyciu (ceregiele z konfiguracją przerabiałem przez lata, teraz mi się nie chce), z dostępnym najświeższym oprogramowaniem w repozytoriach (co mi po stabilności, jak nie mogę wykonać w odpowiedniej jakości prac zleconych) oraz ma mieć ‚coś’.

Kernel 3.12.0 dla zdeterminowanych

tuxeggPrzełomowe zmiany jakie nadeszły wraz z kernelem 3.12.0 to nie tylko propaganda sukcesu, ale i namacalnie lepsze osiągi w niektórych aspektach funkcjonowania kernela. Wzrost wydajności grafiki (NVIDIA, Intel, AMD) w niektórych scenariuszach nawet do 50%, zmiany w zarządcy zadań, dołączony mechanizm zRAM, usprawnienia w systemie plików EXT4, Btrfs, XFS, F2FS, poprawki w sterownikach, itp. Zainstalowanie tego kernela dla wielu osób to gra warta świeczki, nawet za cenę ew. małego bałaganu z kernelami.

Wolne oprogramowanie i maniera dotacji

blabla-iconWszyscy lubimy masowo dystrybuowane, darmowe i wolne oprogramowanie. Niektórzy lubią je tylko i wyłącznie z niskich pobudek i faktu bycia darmowym, inni w oparciu o opensource utworzyli cały kanon moralnych prawideł korzystania z maszyn liczących, systemu operacyjnego i innych programów. Ale wraz z rozwojem cywilizacyjnym rosną nasze wymagania wobec jakości i funkcjonalności darmowego oprogramowania. Projekty robią się coraz poważniejsze i rozbudowane, coraz więcej deweloperów uczestniczy w procesie tworzenia, linie kodu idą w tysiące a sam rozwój absorbuje coraz więcej czasu z życia twórców. Dlatego niektórzy akceptują dobrowolne dotacje od użytkowników, mające zmotywować twórców do wydajniejszego poświęcenia się projektowi. Twórcy eOS poszli krok dalej i na swojej witrynie sugestywnie umieścili proponowaną cenę za dystrybucję. I nie byłoby burzy w szklance wody, gdyby jeden z deweloperów, Daniel Foré nie upublicznił swojego nieskrywanego oburzenia, że ludzie nie chcą płacić.

Translate »