przystajnik

Archiwum tagów la delaboratory

Inauguracja repozytorium Highly Explosive dla Ubuntu 12.10

Czas płynie nieubłaganie naprzód – wraz z nowym wydaniem Ubuntu 12.10, czas na nową odsłonę kolejnego etapu istnienia repozytorium Highly Explosive. Wobec zorganizowanego nacisku określonych grup, w dniu wczorajszym pojawiły się tam pierwsze paczki programów znanych i lubianych, a skierowanych głównie dla fotografów/grafików parających się przeróżnymi pracami z wykorzystaniem Ubuntu. Tych wersji nie znajdziecie w oficjalnym repozytorium dystrybucyjnym.

Delaboratory 0.7 – a jednak i RAW

Pomimo zarzekania się twórcy Delaboratory, że program nie będzie aspirował do miana cyfrowej ciemni, w nowej wersji Delaboratory 0.7 pojawiła się jednak opcja otwierania plików RAW. Nie jest to taka kompleksowa ‚obsługa’ tego formatu, jak w przypadku programów dedykowanych temu zadaniu, niemniej – dla większości osób będzie to wystarczające uproszczenie w edycji zdjęć.

Delaboratory 0.7

Pomimo tego ukłonu w stronę bardziej leniwej część użytkowników programu, nie należy zapominać o specyficznym przeznaczeniu Delaboratory, który za pomocą zaawansowanych algorytmów pozwala nam wycisnąć siódme poty z niemal dowolnej przestrzeni barw. A do tego celu w wersji 0.7 znajdziemy nowe rozwiązania, jak choćby świetne filtry Equalizer 8/16 (wg. mnie bardziej przejrzyste w działaniu, niż ich odpowiednik w Rawtherapee), przestrzeń barw ProPhoto, rozszerzony efekt winiety, przybliżanie wycinka kadru i kilka innych usprawnień. Nie można pominąć faktu pojawienia się kontrolek informujących o stanie pracy programu (przy ‚cięższych’ filtrach możemy się upewnić, że program nadal pracuje), jak też sprytnego i szybkiego sposobu na otwieranie plików RAW. Niemniej nie oczekujmy tego, że Delaboratory zastąpi nam pełnoprawny edytor ukierunkowany na obróbkę surówki z matrycy.Bardzo cieszy szybki rozwój takiego wyśmienitego programu dla, nie bójmy się tego słowa, dość hermetycznego grona odbiorców. Na dzień dzisiejszy można tylko z niecierpliwością oczekiwać nowych pomysłów autora w kwestii manipulowania kolorystką zdjęć. Nie do pogardzenia byłaby też polska wersja językowa programu (choć terminy techniczne dla wielu bardziej przyswajalnie brzmią w originale). Z pobudek czysto hedonistycznych chętnie zobaczyłbym indykatory prześwietleń/niedoświetleń, oraz próbę wdrożenia dedykowanego tematu GTK, opartego o czernie/szarości (vide Rawtherapee, Darktable).Program można pobrać ze strony autora, bądź z PPA Highly Explosive dla Ubuntu 10.04/10.10/11.04/11.10/12.04 (tak, też!), analogicznie dla Minta.

3…2…1… Delaboratory 0.5.9.1

Po kilku miesiącach aktywnego rozwoju, Jacek Popławski udostępnił kolejne wydanie Delaboratory 0.5.9.1 (a wręcz 0.6 Beta). Głównym celem na tym etapie rozwoju tego 32-bitowego korektora kolorystycznego było włączenie do obróbki obrazu wszystkich rdzeni naszych procesorów. Usprawnienie to znacznie podnosi komfort beztroskiego machania suwakami od parametrów, lecz to nie koniec zmian. Modyfikacji uległo ułożenie interfejsu – pojawiły się zakładki Actions, gdzie możemy nakładać kolejne korekcyjne warstwy (filtry) obrazu (Curves, Mixer, High Pass, Blur, USM, Dodge/Burn, Shadows/Highlights, Vignette, Apply Image), oraz Conversions, skąd wybieram tryb kolorystyczny w jakim chcemy aby pracował każdy kolejny nałożony filtr (RGB, LAB, BW, HSL, HSV, LCH, CMY, CMYK). Jak można zauważyć, pojawiły się nowe efekty warstwy – Dodge/Burn (wypalanie/dopalanie określonych rejonów), Shadows/Highlights (praca na cieniach/światłach), Vignette (winietowanie) oraz High Pass (filtr górnoprzepustowy). Całość pracy możemy zapisać jako plik .jpg, .tiff lub wysłać do zewnętrznego edytora (domyślnie GIMP).

Delaboratory 0.5.9.1 Beta

Oczywiście program w wersji beta nadaje się głównie do testowania stabilności pracy. W przypadku wystąpienia problemów, w katalogu domowym znajdziemy plik debug.log, który należy przesłać autorowi z opisem problemów.

W Highly Exposive! za parę godzin powinna pojawić się kompilacja dla Ubuntu 10.04/10.10/11.04/11.10. Gdyby ktoś nie miał mojego repozytorium dodanego do systemu, to:

sudo add-apt-repository ppa:dhor/myway
sudo apt-get update
sudo apt-get install delaboratory

Delaboratory 0.5

Jeżeli z utęsknieniem czekacie, aż GIMP umożliwi dokładniejszą obróbkę kolorystyczną, choćby przez implementację pełnej 16 bitowej dokładności dla efektów… To albo możecie czekać dalej, albo zapoznać się z nowym graczem na podwórku graficznych programów opensource.

Stworzony przez Jacka Popławskiego program Delaboratory 0.5 jest, jak sam autor określa, umożliwiającym poważne ingerencje w kolorystykę pomostem pomiędzy cyfrową ciemnią a GIMPem. Narodziny tego programu były sprowokowane brakiem precyzyjnej obsługi kolorów w programach wywołujących zdjęcia z plików RAW (programy te obsłużyć muszą masę tematów pobocznych), jak też niezadowalające tempo przeskoku cywilizacyjnego (obsługa 16bitów dla każdego kanału) w jedynym bardziej rozbudowanym edytorze graficznym dla Linuksa – GIMPie.

I tak oto Delaboratory po wczesnych wersjach, w wydaniu 0.5 osiągnął stadium całkiem dojrzałej aplikacji. Oferuje przy tym niebagatelne możliwości:

  • zmiennoprzecinkowa precyzję opisywaną przez 32 bity na kanał,
  • natywną obsługę dziewięciu przestrzeni kolorystycznych (RGB, BW, CMYK, CMY, LAB, LCH, XYZ, HSL, HSV),
  • bezstratną obróbkę (warstwy),
  • odczytywanie/zapisywanie 16 bitowych plików TIFF lub 8 bitowych plików JPEG,
  • krzywe,
  • mikser kanałów,
  • efekty nakładania warstw (normal, multiply, screen, overlay, overlay inv, add, add inv, sub, difference, darken, lighten) z możliwością użycia maski,
  • rozmywanie, wyostrzanie,
  • próbnik kolorów, histogramy

Konfrontując to z dowolną linuksową aplikacją umożliwiającą obróbkę kolorystyczną zdjęcia, nie można nie pokiwać z uznaniem głową – chyba żaden program nie zaprezentował jeszcze takiego rozbudowanego podejścia do tematu.

Delaboratory 0.5, zdjęcie przed nałożeniem warstw

Oczywiście należy pamiętać o tym, że Delaboratory nie ma ambicji (przynajmniej na razie) do wywoływania plików RAW, lub też całkowitego zastąpienia GIMPa. Program lokuje się dokładnie między tymi dwoma aplikacjami i ma za zadanie umożliwić totalną kontrolę nad kolorami.

Delaboratory 0.5, zdjęcie po nałożeniu warstw

Oczywiście, przed programem jeszcze mnóstwo usprawnień i poprawek, jak choćby dodanie obsługi większej niż jeden ilości rdzeni naszych procesów, wsparcie się mocą GPU, czy poprawki w użyteczności GUI (w interfejsie daje się nieraz odczuć syndrom ‚programisty’). Jednak polecam zapoznanie się z programem już teraz, bo otrzymywane efekty mogą zadowolić jednego malkontenta.

Delaboratory można pobrać w charakterze źródeł spod tego linka, a użytkownicy Ubuntu (i poniekąd Minta/Debiana) mogą skorzystać z mojego repozytorium Highly Explosive (Lucid/Maverick/Natty/Oneiric). Szybki kurs ręcznej instalacji programu dla Ubuntu:

sudo add-apt-repository ppa:dhor/myway
sudo apt-get update
sudo apt-get install delaboratory

Można też użyć centrum oprogramowania, jak ktoś ma taką ochotę.

PS. wersja 0.5 w repozytorium powinna się pojawić od teraz za jakieś 12 godzin – niestety, Launchpad ma swoje humory.

Translate »