Fonty jak malowane – Birdfont 0.28

Gdyby okres działalności imć Gutenberga przypadł na obecne lata, z pewnością używałby do swojej pracy programu Birdfont. Jest to bowiem narzędzie, za pomocą którego możemy dać upust pokładom kreatywności i stworzyć swoje własne, niepowtarzalne fonty. Wystarczy benedyktyńska cierpliwość do wyginania krzywych Beziera i po chwili fonty gotowe. Dłuższej chwili. Nieodzownym mogą się także okazać materiały pomocnicze ze strony autora.

Program posiada stosunkowo prosty interfejs, a tajemnica sukcesu i ładnych fontów tkwi w odpowiednim redagowaniu krzywych, linii i punktów za pomocą przybornika funkcji widniejących po prawej stronie okna programu. Brzmi prosto? Nic bardziej mylnego. Birdfont wymaga nieco praktyki i obycia z jego specyfiką – bo choć wydaje się być prostym narzędziem, samo wyginanie krzywych to dość frapujące zajęcie.

Birdfont – mało oryginalnie, ale jednak ‘o’

Po wybraniu opcji File -> New możemy przystąpić do pracy, wybierając z list znak do edycji. Tak rozpoczyna się proces wyboru krzywych, stawiania punktów (prawy przycisk), łączenia ich (shift + lewy przycisk), grupowania (prawa strona okna) i tak dalej. Dla ułatwienia Birdfont pozwala rysować ‘po linii’ za pomocą gotowca który możemy umieścić w tle i wspomagać się jego kształtem. Efekt pracy możemy podejrzeć po naciśnięciu środkowego przycisku myszy. Gotowy zestaw zapiszemy w formacie TTF, SVG lub EOT.

Ponieważ moje pokłady artystycznego zacięcia wyczerpały się po żmudnej walce z literą ‘o’, poniżej przedstawiam nieco bardziej bogate w przydatne treści poradniki (które pochodzą ze strony autora) jak radzić sobie z Birdfont.

Program w wersji dla Ubuntu 12.04/12.10/13.04, Minta 13/14/15 i pochodnych znajduje się w moim repozytorium Highly Explosive:

sudo apt-add-repository ppa:dhor/myway
sudo apt-get update
sudo apt-get install birdfont