AfterShot Pro 2.0 i terapia rehabilitacyjna

Parę dni temu wspominałem o przełomowym wg. twórców wydaniu edytora AfterShot Pro 2.0. Po bez mała wieloletnim marazmie, użytkownicy otrzymali wersję odświeżoną pod względem wyglądu, funkcji a przede wszystkim, z obsługą zdjęć w formatach RAW z bieżących modeli aparatów fotograficznych. Oczywiście chyba każdy podszedł do tej odsłony dość nieufnie, szczególnie, że nie da się beztrosko wydać kwoty wymaganej za upgrade z 1.xx do 2.xx. Jednak twórcy programu starają się jak do tej pory zatrzeć złe wrażenia z przeszłości i na forum programu trwają ożywione dyskusje, a parę dni po premierze otrzymujemy pierwszą aktualizację, 2.0.1.5.

Zmiany dotyczą głównie znalezionych i zgłoszonych błędów. Poprawie uległa również obsługa niektórych aparatów oraz poprawiono profile obiektywów (korekcja).

AfterShot Pro 2.0 – nareszcie

  • wsparcie dla obiektywu Sigma 30mm
  • wsparcie dla obiektywu Olympus 12-50mm
  • poprawki w kontraście lokalnym (linie na podglądzie)
  • ustabilizowane eksportowanie do JPEG z włączoną opcją kontrastu lokalnego
  • Olympus OM-D EM1 RAW – poprawiony podgląd
  • Filtr połówkowy GradFilter działający w 32bitowej wersji programu
  • usprawnienie obróbki wsadowej i gotowych schematów
  • prawidłowe resetowanie do ustawień domyślnych odszumiania Perfectly Clear Noise Removal
  • uporządkowanie nazewnictwa obsługiwanych obiektywów

Jak widzimy, lista zmian niczego sobie i redukująca nieco stopień nieufności użytkownika wobec AfterShot Pro 2. Aktualizacja jest do pobrania z działu Aktualizacje, a przed jej instalacja warto odinstalować poprzednią wersję programu (na wypadek jakichś niedomówień).

Cena programu jak i aktualizacji pozostaje bez zmian, a każdy kto zdecyduje się na zakup/upgrade AfterShot Pro z pewnością będzie miał ku temu oczywiste i osobiste powody. Mała podpowiedź – cena za aktualizację jest nieco niższa, jeżeli za pomocą AfterShot Pro 1.xx wybierzemy opcję Help -> Check for updates.