FLIF – czy świat potrzebuje kompresji bezstratnej?

„FLIF to nowatorski format kompresji bezstratnej, który przewyższa osiągnięcia innych bezstratnych formatów PNG, WebP, BPG, JPEG2000, JPEG XR”. Buńczuczne zapowiedzi czy prawda poparta realiami? Informacje o formacie FLIF pojawiły się w internecie w okolicach 2015 roku. Zatem jest to twór niezwykle młody. Ale o dziwo, autorzy nie rzucali propagandowych haseł na wiatr. Bo ten format naprawdę ma niesamowite osiągi.

FLIF GUI
Po latach niepohamowanego wciskania w internet wszystkiego co się tylko dało, nadszedł czas refleksji. Obliczono, że nawet pozornie niepozorne oszczędności na objętości plików multimedialnych, to kolosalna oszczędność serwerów, łącz, itp. Cóż, internet stał się biznesem jak wszystko wokół. Łatwo policzyć jakie pasmo zajmie o objętości 200KB pobierany przez 10000 osób w jednym momencie i ile zostanie nam wolnego łącza, jeżeli na tym samym pliku zaoszczędzimy jedynie 10KB (190KB). Pomnóżmy liczbę takich plików przez 50 – 100 w ramach jednego serwisu WWW i otrzymujemy niebotyczne wartości. Dlatego warto oszczędzać i to w tym celu wymyślono format JPEG. Niestety, apetyt rośnie w miarę jedzenia i po kilkudziesięciu latach stratna kompresja już nikogo nie fascynuje. Tu można upatrywać popularności formatów PNG, WebP, BPG, JPEG2000, JPEG XR.

Ale zapytajcie przeciętną gospodynię domową co może powiedzieć na temat JPEG XR lub BPG czy nawet WebP. Bo nawet najwspanialszy format kompresji zostanie zapomniany jeżeli nie pojawi się oprogramowanie które go obsługuje (przeglądarki WWW lub graficzne). O ile w przypadku stacjonarnego przeglądania grafik możemy liczyć na konwertery i to, że twórcy przeglądarek zaimplementują obsługę, o tyle w przypadku przeglądarek WWW nie jest już tak różowo. A to głównie one stanowią o być albo nie być dla formatu. Dlatego w internecie napotkamy PNG, GIF, JPEG, ale już WebP i innych jak na lekarstwo.

A teraz pojawia się FLIF. Format niezwykle obiecujący, bo bezstratny a na dodatek:

  • 14% smaller than lossless WebP,
  • 22% smaller than lossless BPG,
  • 33% smaller than brute-force crushed PNG files (using ZopfliPNG),
  • 43% smaller than typical PNG files,
  • 46% smaller than optimized Adam7-interlaced PNG files,
  • 53% smaller than lossless JPEG 2000 compression,
  • 74% smaller than lossless JPEG XR compression.

Co więcej – format według zapewnień autorów obsługuje już metadane, animacje. To całkiem nieźle jak na czas powstania tego rozwiązania. A co z kompresją? FLIF bazuje na kompresji MANIAC (Meta-Adaptive Near-zero Integer Arithmetic Coding), algorytmie którego twórcami są Jon Sneyers oraz Pieter Wuille. Jest to wariacja na temat CABAC (context-adaptive binary arithmetic coding) i jak widać sprawuje się całkiem nieźle.

Na stronie projektu można pobrać przeglądarkę dla tego formatu UGUI: FLI. Obsługę tego formatu zapewniają również XnView MP, ImageMagick, ExifTool. Pojawiły się też pierwsze zapytania o wdrożenie obsługi tego formatu do popularnych przeglądarek – Firefox i Chrome. I nie ma co ukrywać, od dalszych implementacji zależy los tego formatu.