Bill Gates stawia na Ubuntu

W kategorii ciekawostki ze świata, hitem ostatnich godzin jest z pewnością fundacja prowadzona przez Billa i Melindę Gates. Billa Gatesa nie trzeba chyba nikomu przedstawiać, jak też zbudowanego przez niego imperium wszędobylskiego Windowsa. Po ustąpieniu z funkcji w korporacji Microsoft, Bill Gates wraz z żoną całkowicie oddał się prowadzeniu The Gates Fundation. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie ostatni wpis Billa na Facebooku, gdzie reklamuje fundację zdjęciem, na którym osoby z ubogich regionów pracują na komputerze działającym pod kontrolą systemu Ubuntu.

Bill mówi: 15 years from now, most people in poor countries will be able to take classes online: http://b-gat.es/1LiNsLE
Takie coś siłą rzeczy musi od razu budzić mnóstwo skojarzeń i domysłów. Bill Gates docenił opensource i w uruchamianych przez fundację szkołach wdraża właśnie takie oprogramowanie? A może ktoś podłożył Billowi świnię i za jego plecami zainstalował Ubuntu? Czyżby Bill chciał powtórzyć manewr z Windowsem i promując Ubuntu planuje przejąć kontrolę nad większością świata i zainstalowanym tam oprogramowaniem? Czy Bill widzi w Ubuntu (i ogólnie opensource) szansę dla uboższych regionów, czy niższe koszty dla Fundacji?

Pewnie się tego nie dowiemy, bowiem do tej pory Bill nie zajął stanowiska wobec setek zdziwionych, podejrzliwych i uradowanych widokiem Ubuntu komentarzy.

Sama Fundacja jakiś czas temu mocno naraziła się społeczności stając w poprzek planom masowej produkcji i dystrybucji OLPC