Co się kryje pod panelem?

Frapująca kwestia przeźroczystości paneli w Gnome GNOME od dawna dzieli użytkowników na tych, którzy sobie dali spokój z ustawianiem przeźroczystości i tych, którzy zgłaszają to jako błąd. Okazuje się, że to nie błąd, a ‘użyteczność’ paneli, które często po ustawieniu przeźroczystości stają się takie tylko połowicznie. Ostatnie odkrycia dowodzą, że w dużej mierze zależy to od użytego styku GTK2, a w przypadku domyślnego motywu Ambiance w Ubuntu jest to niemal regułą.

Czy istnieje na to jakaś rada, poza zmianą motywu GTK2? Okazuje się, że tak, lecz potrzebna będzie kolejna sprawność, mianowicie edytowanie tematów GTK2. O ile może to budzić obrzydzenie części populacji która nie planuje rąk sobie brudzić ‘bebechami’ systemu, o tyle sam proces poprawki jest niebywale wręcz prosty i skuteczny. Całość sprowadza się do edycji pliku gtkrc (przeważnie) naszego motywu i zlokalizowaniu ciągu bg_pixmap[NORMAL] = “panel_bg.png” (gdzie panel_bg.png to nazwa pliku i dla różnych tematów może być inna).

Oczywistość powyższego słownego wywodu w przełożeniu na praktykę oznacza:

– otwieramy do edycji (z prawami roota) plik /usr/share/theme/Ambiance/gtk-2.0/gtkrc (alt+F2 i wpisujemy polecenie):

gksu gedit /usr/share/themes/Ambiance/gtk2.0/gtkrc

– znajdujemy ciąg:

bg_pixmap[NORMAL] = "panel_bg.png"

– wstawiamy na początku tej linijki znak #, czyli:

# bg_pixmap[NORMAL] = "panel_bg.png"

– zapisujemy zmodyfikowany plik,

– w system->preferencje->wygląd->dostosuj przeładowujemy motyw (wybieramy innym, potem z powrotem nasz poprawiony),

– ustawiamy przeźroczystość paneli.

W ten sam sposób możemy potraktować każdy motyw, który ma odmienne zdanie co do tła naszych paneli. A chyba nie trzeba nikogo przekonywać, że przeźroczysty panel to skuteczny bicz na niewiernych wyznawców estetyki wiodących rozwiązań.