przystajnik

Monthly Archives: Wrzesień 2016

Dopieszczone AfterShot Pro 3.1

Jeżeli ktoś posiada licencję na edytor RAW AfterShor Pro 3, powinien zainteresować się najnowszą aktualizacją, która naprawia kilka niuansów w funkcjonowaniu programu pod naszym systemem. Zmiany nie są może przełomowe, ale dla wielu osób mogą oznaczać, że AfterShot Pro po prostu się im uruchomi – co do tej pory nie zawsze było takie oczywiste.

OpenToonz 1.1.1 w paczkach dla Linuksa

W marcu 2016 roku oferta otwartego oprogramowania dla Linuksa powiększyła się o profesjonalny edytor animacji OpenToonz. Było to możliwe dzięki otworzeniu źródeł komercyjnego Toonz po wykupieniu projektu od Digital Wideo przez japońskiego wydawcę Dwango. Sam projekt i otwarcie źródeł warto odnotować, gdyż Toonz było/jest dostępne na rynku od 1993 roku i było wykorzystywane przez Studio Ghibli (Spirited away: W krainie bogów, Księżniczka Mononoke czy Ghost in the Shell 2: Innocence), Rough Draft (Futurama), Folimage (Phantom Boy) i nie tylko.

Na ładne oczy – digiKam 5.2.0

Po spektakularnym przepisaniu całego projektu z Qt4 do Qt5, kolejnym osiągnięciem ekipy odpowiedzialnej za rozwój tego edytora i menadżera zdjęć jest upublicznione parę dni temu wydanie digiKam 5.2.0. Choć jest ono z „gatunku” naprawczych, i usuwa 42 błędy drażniące do tej pory użytkowników, zawiera również mały gwóźdź programu w postaci sprytnego usuwania „czerwonych oczu”.

PhotoFlow 0.2.7 i zmian kilka

Po półrocznym okresie intensywnych eksperymentów udostępniona została kolejna wersja arcyciekawego edytora zdjęć PhotoFlow 0.2.7. Prace nad projektem dotyczyły wielu aspektów jego funkcjonowania, lecz na pierwszy plan wysuwają się filtry graficzne z których możemy korzystać w PhotoFlow. Bowiem drogą do sukcesu jest tutaj umiejętne wykorzystywanie warstw, masek i wielu innych technik manipulacji pikselami zawartymi w naszych kadrach.

Przebudzenie Pixeluvo 1.6

Po ponad rocznym okresie milczenia i po spisaniu przez wielu tego programu na straty, Pixeluvo nieoczekiwanie powraca. Ten wyśmienicie zapowiadający się edytor graficzny, który ujął nas intuicyjnym interfejsem, przemyślanymi narzędziami, funkcjonalnymi efektami warstw i obsługą plików RAW, doczekał się w końcu aktualizacji. Tym samym przedłużone zostały nadzieje osób, których nie przekonuje GIMP w roli podstawowego narzędzia do edycji zdjęć – bo to głównie w cyfrowy retusz celuje Pixeluvo.

XnView MP 0.82 bez kompromisów

Choć XnView MPpozostaje projektem zamkniętym, to nie można mu odmówić optymistycznego tempa rozwoju i konsekwencji w poczynaniach którym wykazuje się Gougelet Pierre-Emmanuel – czyli autor programu. Właśnie co ogłoszona wersja 0.82 to po raz kolejny taka ilość poprawek i udogodnień, że ręce same składają się do braw. Choć trzeba uczciwie przyznać, nie jest to wydanie przełomowe, gdyż nowych funkcji jak na lekarstwo.

GNOME 3.22 Karlsruhe

Armia 775 deweloperów, 22980 poprawek i nowości w kodzie, pół roku zmagań – jeżeli ktoś myśli, że nowe GNOME 3.22 to był spacer w parku, to bardzo się myli. Pierwastkiem zaskoczenia może być tajemnicza nazwa „Karlsruhe” sygnująca to wydanie, jednak uważni obserwatorzy spotkań GUADEC od razu skojarzą ją z miastem w Niemczech, gdzie odbył się tegoroczny zjazd osób związanych ze środowiskiem GNOME.

Flowblade 1.8 o wielkim sercu

flowblade

To zadziwiające jak dzielnie radzi sobie od dwunastu wydań ten projekt „znikąd”. Rozwijany od 2012 roku przez długi czas pozostawał w cieniu swoich głośnych konkurentów, aby po osiągnięciu formy dojrzałej z powodzeniem stawać w szranki z projektami budowanymi przez spore drużyny deweloperów. Flowblade jako pieśń jednego twórcy zadziwia swoim rozbudowaniem, koncepcją a nawet i stabilnością. Ta ostatnia na pstrym koniu jeździ, gdyż jest uzależniona w głównej mierze od silnika obróbki wideo użytego w projekcie. We Flowblade w roli głównej zobaczymy MLT, zatem… Potencjał jest ogromny.

Peek i cały pulpit w jednym GIFie

Ludzkość od zawsze marzyła o tym, aby zmieścić jak najwięcej w jednym małym pliku. Teraz nadarza się okazja by upchnąć tam cały nasz pulpit, a konkretnie czynności którymi chcemy się podzielić z potomnymi. Peek jest bowiem niepozornym rejestratorem naszych poczynań na pulpicie komputera (lub jego części), a efekt finalny zapisuje w starym dobrym GIFie. Tak, GIFie.

Szerokie kadry z Hugin 2016.2

Choć dla Linuksa powstało kilka programów (w tym komercyjnych) pozwalających na tworzenie panoram, to jednak to właśnie Hugin od dłuższego czasu tkwi na fotelu lidera. Projekt przez lata swojego rozwoju doczekał się mocnej przebudowy, sporej dozy automatyki i obecnie jest chyba najłatwiejszym narzędziem do sklejania ze sobą naszych kadrów. Niedawno wydana wersja 2016.2 jest co prawda w głównej mierze wydaniem naprawczym, ale i tak warto zapoznać się z nowościami.

Terminal pogryzł człowieka: taskwarrior

Gwarantem sumiennego wykonywania swoich obowiązków często jest… Pamiętanie o nich. Stąd też nasze biurko zaścielają żółte karteczki, po kieszeniach plątają się skrawki zapisanych serwetek, a dyktafon w smartfonie uparcie odmawia współpracy z racji braku wolnego miejsca na nasze tyrady. I nikt zapewne nie podejrzewa jak w terminalu można przyjemnie i sprawnie zorganizować sobie plan życia. Wystarczy zainstalować do tego celu programik taskwarrior i pogrążyć się w jego opcjach.

Translate »