przystajnik

Monthly Archives: Grudzień 2015

Ostatnie 2015 znaków w 2015 roku

Ostatni dzień roku to doskonała okazja na podsumowania, wyliczenia i statystyki. Bez obaw – nie zamierzam nikogo zamęczać magią liczb w ten dzień i wieczór. Niemniej nie da się ukryć, że to był dobry czas dla opensource, wolnego oprogramowania, Linuksa i wielu jego dystrybucji. Oczywiście jak to w typowo i zdrowo funkcjonującym społeczeństwie zdarzały się zarówno wzloty jak i upadki. Również konkretnym osobom przydarzyły się szczęśliwe chwile i osobiste tragedie. Niemniej wszystkie te wydarzenia stanowią jedynie tło dla naszych codziennych potyczek z rzeczywistością. W związku z tym chciałbym przekazać wszystkim Czytelnikom (i nie tylko) życzenia… Zdrowia na Nowy Rok i całą jego kadencję. Oczywiście pieniędzy, sławy, dobrobytu, spełnienia marzeń, upragnionych zakupów i tak dalej – też wszystkim życzę, ale to w drugiej kolejności (starsi Czytelnicy to zrozumieją, młodsi zrozumieją za jakiś czas). A wszystkim nam pozostaje oczekiwać, że rok 2016 będzie równie interesujący, naznaczony postępem naszego ulubionego systemu operacyjnego, okraszony przełomowymi programami, grami, sprzętem i nawet jeżeli nadal nie zasłuży on na sarkastyczny termin „rok Linuksa”, to wszystkim nam będzie się Linuksa używało łatwiej i przyjemniej.

Katastrofalne zakończenie roku

Takiego zakończenia roku nie wyobrażali sobie chyba nawet najbardziej zatwardziali pesymiści. 28 grudnia 2015 odeszli do wieczności Ian Fraser Kilmister (1945 – 2015) oraz Ian Murdock (1973 – 2015). O ile odejście Lemmego może nie wzruszyć fanów opensource, o tyle nazwisko Iana Murdocka na trwale wpisało się w historię Linuksa, a przede wszystkim Debiana. To od imienia jego żony dziewczyny (ówczesnej) Debory oraz jego własnego powstała w 1993 roku nazwa dystrybucji rozpoznawalnej na całym świecie.

Oqapy 2.3.0 – z kopytami w metadane

oqapy

Sztuka opisywania zdjęć odpowiednimi tagami ma wieloletnią tradycję. W zasadzie obecnie umożliwia to każdy szanujący się edytor. Nie inaczej jest z sympatycznym Oqapy 2.3.0, który doczekał się
dedykowanego rozwiązania powyższego przeznaczenia. Teraz w tym programie nie tylko ogarniemy kolekcję swoich zdjęć i wstępnie je obrobimy, ale i dokleimy doń istotne metadane.

Z GottenGeography 2.5 w dziczy

Najgorsze co może się przytrafić ciekawemu projektowi to pozostać niezauważonym przez szerszą grono odbiorców. A GottenGeography 2.5 sam czyni wszelkie starania, by być gatunkiem nieodkrytym przez cywilizację. Może to nie tyle wina samego programu co jego autorów, ale GottenGeography niezwykle trudno namierzyć w jego naturalnym środowisku. Oficjalnej strony brak, informacji o rozwoju brak, a całość kodu meandruje w zaułkach Launchpada i jego nieoczywistych powiązań.

Solus 1.0 – daleka droga do gwiazd

Zapowiadana od wielu miesięcy dystrybucja Solus (nie mylić z SolusOS) pobudza wyobraźnię i nadzieję wielu użytkowników Linuksa. Nowe, zoptymalizowane i minimalistyczne środowisko graficzne Budgie, nowoczesna stylistyka, wymarzona szybkość działania oraz… Nowy menadżer paczek eopkg. Jak te wszystkie składowe zgrały się w długo oczekiwanym oficjalnym wydaniu Solus 1.0?

Linus, starzejesz się!

I to dosłownie. Dacie wiarę, że dziś Linus Torvalds kończy 46 lat? Urodzony 28 grudnia 1969 programista równe 24 lata temu wpadł na pomysł stworzenia Linuksa (choć nie wiedział jeszcze wtedy, że odkrył Linuksa), a w 2012 roku odebrał technologiczną namiastkę nagrody Nobla – Millennium Technology Prize. Pomimo upływu tylu lat i wbrew opiniom, że Linux jest domeną niedowartościowanych młodocianych okularników z kompleksami, Linus nadal zajmuje się swoim dziełem. Choć dla wielu zwolenników politycznej poprawności jest to oburzający i bezkompromisowy despota.

Terminal pogryzł człowieka: vifm

Stary suchar głosi, że aby zbudować prosty generator losowych znaków należy posadzić człowieka przed uruchomionym edytorem vi i kazać mu wyjść z programu. Z drugiej jednak strony vi stało się takim kanonem, że wielu użytkowników na dobre zżyło się z jego skrótami, poleceniami i zachowaniem. Dlatego nie dziwią nas projekty dumnie głoszące zgodność z nieludzką klawiszologią wspomnianego edytora. Ukłonem w tę stronę jest też niepozorny menadżer plików vifm.

Manjaro 15.12 o tysiącu twarzy

Po podjętej końcem sierpnia 2015 roku decyzji o zmianie metodologii w numeracji kolejnych wydań, Manjaro 15.12 Capella jest drugim utrzymanym w tej manierze odświeżonym obrazem instalacyjnym popularnej dystrybucji. Ponieważ Manjaro jest wydaniem ciągłym, znaczenie tego obrazu docenią nowi użytkownicy lub osoby ponownie instalujące system. Wszyscy pozostali mogą po prostu polegać na cyklicznych przypomnieniach oferowanych przez menadżera aktualizacji. Niemniej, nowe obrazy iso będą stanowiły spore udogodnienie dla wszystkich pragnących zmienić lub przetestować jakiekolwiek środowisko graficzne – z mnogości których Linux jest znany. Dla żądnych nowych wrażeń Manjaro potrafi bowiem przybrać jedną z tysięcy twarzy, a konkretnie Xfce, KDE, Deepin, MATE, Cinnamon, Enlightenment, Fluxbox, Gnome, i3, JWM, LXDE, LXQT, Openbox oraz PekWM.

Darktable 2.0 superstar

darktable

Edytor graficzny Darktable z projektu znikąd wyrósł na niekwestionowanego lidera w dziedzinie obróbki zdjęć na Linuksie. Z wersji na wersję rosły jego możliwości edycyjne i przybywało w nim wtyczek oraz innych narzędzi przydatnych fotografom. Choć w Darktable również można obrabiać zdjęcia w dość podstawowym trybie, to liczba modułów, sekcji, parametrów i przycisków w pierwszym kontakcie przytłacza – ale w dobrym tego słowa znaczeniu. Czego tu nie ma… Wielokrotne instancje modułów i warstw, obróbka lokalna (w tym stempel), maski, gradienty, geotagi, zdalna obsługa aparatu (tethering shooting), skrypty i tak dalej. Wystarczy dodać, że program często jest stawiany w szranki z komercyjnym Lightroomem i wychodzi z takich pojedynków z twarzą. Uśmiechniętą.

Co dał mi Linux?

„Kolejny festiwal zaklinania rzeczywistości i subiektywnego trucia trzy po trzy”. Ręka w górę, kto po przeczytaniu tytułu zmełł pod nosem przekleństwo i bezgłośnie wypowiedział powyższą opinię. Coś w tym jest, choć wpis pokieruje się w nieoczekiwanym kierunku ku zaskoczeniu odwiecznych malkontentów. Prawda, użytkownicy Linuksa lubią zaklinać rzeczywistość – bądź inaczej – zaklinanie rzeczywistości determinuje ich wybór. Wybór bądź co bądź niepopularny, niepowszechny, nieoczywisty, na przekór trendom, marketingowi i ofercie wiodących sieci sklepowych. Bo po co ktoś wybiera Linuksa?

28 chwil wstydu GRUBa

Co jakiś czas świat obiegają sensacje na temat dziur znalezionych w przeróżnym oprogramowaniu. Są to nieraz niedomówienia małe ale i zdarzają się potknięcia gigantyczne. Jak na tej skali umiejscowić ostatnie doniesienia z obozu GRUBa, który okazał się wrażliwy na tak trywialny błąd jak 28 naciśnięć klawisza Backspace? Podatny na tę przypadłość GRUB 2 w wersji 1.98 (grudzień 2009) do wersji 2.02 (grudzień 2015) potraktowany wspomnianym ciosem specjalnym gubi się i zrzuca użytkownika do konsoli GRUB Rescue Shell. Warunki są dwa – GRUB musi być zabezpieczony hasłem (bo to dziura właśnie w tym zabezpieczeniu) oraz włamywacz musi mieć fizyczny dostęp do komputera.

Translate »