przystajnik

Monthly Archives: Październik 2014

Terminal pogryzł człowieka: dmidecode

Ile to razy planowaliśmy rozbudowę naszego komputera i ile razy próbowaliśmy sobie przypomnieć, jakie kości pamięci posiadamy w użyciu. W dobie standardów DDR, DDR2, DDR3 i tak dalej wymiana pamięci to nielichy dylemat. Oczywiście rozkręcenie obudowy to najprostsze rozwiązanie, ale od czego są pożyteczne narzędzia tekstowe. Dzięki poleceniu biosdecode odczytamy dane BIOS, a za pomocą dmidecode tabele DMI staną się bardziej czytelne.

digiKam 4.4.0

Tradycji stało się zadość – nowe wydanie digiKam 4.4.0 podtrzymuje trend niewielkiej ilości zmian przy zachowaniu obiecującego skoku w numeracji programu. Na szczęście, nikczemnie mizerną porcję nowinek przyćmiewa zdrowe i regularne tempo wydań oraz całe mnóstwo mniej widocznych poprawek, które usuwają mnóstwo błędów. Dzięki temu choć digiKam 4.4.0 nie jest przełomem, stanowi nową jakość i ucieszy każdego użytkownika tego zestawu oprogramowania do zarządzania i obróbki zdjęć.

Potęga błahostek w Linux Mint 17.1

mdm

Podczas gdy społeczność Ubuntu czeka kolejne „nudne” wydanie 14.10, o tyle użytkownicy Minta 17 nie mogą narzekać. Wiele osób zastanawiało się, czy i na ile sprawdzi się nowy model aktualizacji w Mincie i czy życie od wydania LTS do wydania LTS ma rację bytu. A tymczasem zamiast marnować siły i zasoby ludzkie na przygotowanie kolejnego Minta będącego odpowiednikiem Ubuntu 14.10, deweloperzy zasypują nas nowinkami, jakie w tym czasie wprowadzają w środowisku Cinnamon i miętowych narzędziach. Tym razem garść nowości o nadchodzących zmianach jakie w aktualizacji Mint 17.1 dotkną Mint Display Manager (czyli menadżer logowania).

Debian 8 Jessie Beta 2 i powrót GNOME

Choć dwa razy nie wchodzi się do tej samej rzeki, to deweloperzy Debiana podjęli i przeistoczyli w czyn decyzję o uczynieniu środowiska GNOME na powrót domyślnym środowiskiem graficznym tej dystrybucji. Efektem tych zabiegów jest instalator w wersji Beta 2 nadchodzącego wydania Debian 8 Jessie i GNOME jako domyślne środowisko. Tym samym Xfce straciło stosunkowo prestiżowe stanowisko bycia graficzną twarzą Debiana. Ów prestiż nie przyciągnął do Xfce większej ilości deweloperów, nie zostały nadgonione zaległości techniczne oraz, o ironio, tempo rozwoju Xfce stało się zbyt powolne jak na wymagania Debiana.

Gwiazda do gwiazdy – StarStaX 0.60

Program zamknięty wcale nie musi być programem na straconej pozycji. Szczególnie, jeżeli wykonuje swoje zadanie w sposób nie pozostawiających złudzeń co do jego użyteczności. A miłośnicy astrofotografii o użyteczności programu StarStaX przekonali się już jakiś czas temu. Ten program do efektownego sklejania zdjęć przedstawiających ruch gwiazd na niebie doczekał się wydania 0.60 i wciąż przekonuje do siebie coraz to kolejne rzesze osób kierujących obiektywy swoich aparatów fotograficznych w niebo.

Tymczasem na Steamie – Borderlands 2, Stronghold 3 i 1.16%

Od jakiegoś czasu z obozu Steama docierały comiesięczne smętne wieści nt. topniejących szeregów linuksowych graczy. Jednak wrzesień przyniósł wzrost ich liczby do 1.16% wszystkich aktywnych kont, co oznacza zmianę o 0.10% na plus. Niby niewiele, niby można mieć wątpliwości jak to jest liczone (wypisane na stronie dystrybucje Linuksa dają w sumie 0.78%), ale trend ucieczki ze Steama został odmieniony. Na tym nie koniec pozytywnych wieści, gdyż doczekaliśmy się całego mnóstwo premier gier nowych i starych, małych oraz dużych.

Ideologia opensource w walce z rakiem

Jak bardzo byśmy nie chcieli nazywać ruchu opensource ideologią, to nie da się uniknąć takiego porównania. Bo ciężko oderwać tworzenie otwartych programów od terminu pracy u podstaw i rozwoju cywilizacyjnego uwolnionego od spowalniających kajdanów patentów i zamkniętego kodu. Tym bardziej, że termin opensource znajduje również zastosowanie w dziedzinach kompletnie nie związanych z oprogramowaniem. Jednym z takich projektów jest Marilyn, w ramach którego są prowadzone prace badawcze nad wolnymi od patentów metodami leczenia raka.

Weźcie moje pieniądze i mnie szpiegujcie

W świetle ostatnich premier, zapowiedzi i prezentacji systemów operacyjnych, jeden element jest szczególnie uderzający. Otóż zarówno w pokazanym niedawno iOS 8, zapowiadanym OS X Yosemite oraz wyczekiwanym przez miliony Windows 10 jako gwóźdź wydania i epokowe rozwiązanie jest wymieniane… Wyszukiwanie przez system treści online. Znacie? Znamy, Ubuntu od wersji 12.10 też miało to w standardzie. Lecz rzecz nie jest w tym, kto od kogo to skopiował, lecz w tym, ile jesteśmy w stanie dopłacić za ewentualną utratę prywatności i rozgłoszenie wszem i wobec naszych preferencji konsumenckich i innych. Ubuntu za swoje wyszukiwanie online bezpośrednio z Dasha zebrało potężne cięgi, a co z innymi systemami?

Kdenlive 0.9.10 jak skała

Nowego wydania doczekał się Kdenlive 0.9.10, edytor wideo który stawiany jest w gronie linuksowych edytorów o największych możliwościach i jakości działania. Dla niektórych program jest głównym narzędziem pracy i roczna przerwa w jego rozwoju mogła nieco popsuć nastroje wielu użytkownikom. Lecz koniec końców doczekaliśmy się kolejnej wersji Kdenlive, która może nie oszałamia nowinkami ale wprowadza mnóstwo poprawek stabilizujących działanie programu.

Translate »