przystajnik

Monthly Archives: Marzec 2014

Canonical kończy ze szpiegowaniem

Choć tytuł notki jest mocno na wyrost, bo co to za szpiegowanie, które nie gromadzi informacji o użytkowniku oraz można je po prostu wyłączyć w ustawieniach systemu, to jednak – Canonical zdecydowało się uczynić soczewkę Amazonu dodatkową, a nie jak obecnie, jedną z domyślnych. W powstającym Unity 8 użytkownik wpisując w Dashy frazę do wyszukania, otrzyma informacje ze soczewki programów. Aby wysłać zapytanie do jednej lub wielu wybranych soczewek przeszukujących zasoby online, trzeba będzie je własnoręcznie wybrać. Tym samym Amazon będzie mógł nas ‚szpiegować’ nadal, ale już na wyraźne nasze życzenie. I brzmi to wszystko pięknie, ale niestety nie trafi do nadchodzącego za parę dni Ubuntu 14.04 LTS, które bazuje na Unity 7.

Piksele naprzeciw pikseli – Ubuntu 14.04 vs Windows 8.1

Nie wszyscy producenci odpowiednio przykładają się do tworzenia firmowych, zamkniętych sterowników w wersji dla Linuksa – to prawda znana od lat. O ile użytkownicy kart NVIDIA mogą być w miarę zadowoleni, o tyle sterowniki ATI/AMD pozostawiały wiele do życzenia. Tak czy owak, wydajność sterowników graficznych pod Linuksem była wyśmiewana przez fanów wiodącego systemu. To ta wydajność miała wpływać na nikłe zainteresowanie Linuksem wśród producentów gier i innych programów skwapliwie wykorzystujących moce chipsetów graficznych. Jednak, wraz z rewolucją dokonaną przez Desurę i Valve, dla Linuksa zaczęło się pojawiać coraz więcej gier i co tu ukrywać… Producenci sterowników w końcu wzięli się do roboty. Na tyle, że w benchmarkach graficznych Ubuntu 14.04 nie chce jak dawniej przegrywać z Windows 8.1.

Wydania na wagę LTS – *buntu 14.04 Beta2

Nachodzące wydanie Ubuntu 14.04 LTS jest wydarzeniem oczekiwanym przez niemałe rzesze użytkowników. Po pierwsze, kusi długoterminowe wsparcie, które dla wydań LTS wynosi 3 lata (na desktopie). Po drugie, środowisko Unity i nowinki wprowadzane przez Canonical w końcu zaczynają powoli odzwierciedlać oczekiwania użytkowników. Ale Ubuntu może mieć wiele twarzy, tak jak wiele posiadamy środowisk graficznych i rozwiązań, które mają swoich fanów. Dlatego takim powodzeniem cieszą się też wszystkie oficjalne odmiany – Lubuntu, Xubuntu, Ubuntu GNOME, Kubuntu, które właśnie dotarły do wersji 14.04 Beta2. Co oznacza wersję stabilną już za chwileczkę, już za momencik.

Intergalaktyczny Lxnstack 1.4.4

Choć astrofotografia nie jest dziedziną masowego zainteresowania, to warto jednak odnotować i znać (a może ktoś będzie potrzebował) jedną z ciekawszych pozycji do opracowywania kosmicznych zdjęć. Lxnstack 1.4.4 jest programem do obróbki wyników uwiecznianych za pomocą specjalistycznego sprzętu do przeszukiwania nieba. Każdy kto orientuje się w specyfice tak otrzymywanych obrazów, wie ile to wymaga stackowania kadrów i innych machinacji, które z czarno białych plam wyciągają oszałamiające zdjęcia odległych galaktyki.

W pogoni za użytecznością – GNOME 3.12

Nadejście GNOME 3 zakończyło pewną epokę. Epokę trwania ze starzejącymi się rozwiązaniami GNOME 2.xx. Jednak to, co zaprezentowano w miejsce środowiska ulubionego przez całe rzesze użytkowników, przekroczyło najśmielsze oczekiwania kasandrystów. GNOME 3.00 było niefuncjonalne, okrojone z ustawień, nieergonomiczne i tylko ktoś wiedziony wyjątkową sympatią do GNOME mógł na tym pracować. Czas jednak płynie, deweloperzy robią swoje i oto doczekaliśmy się wydania GNOME 3.12. Czy przezwyciężono niemoc?

Lud pragnie Windows 9 takiego jak Ubuntu?

Choć tematyka dotykająca wyrobów Microsoftu i samego Windowsa nie jest czymś ekscytującym, to z pewnością ciekawie wygląda eksperyment przeprowadzony na żywej tkance użytkowników, którzy zostali przez korporacje przymuszeni do nauki na nowo zasad obsługi systemu operacyjnego w wydaniu Windows 8. I to za ich pieniądze. Ale okazuje się, że tłumy konsumentów mają swoje uzasadnione potrzeby i w oczekiwaniu na Windows 9 który ma być wybawieniem od nieproduktywnego Windows 8, podsuwają gigantowi z Redmont pomysł, jak powinna kolejna wersja Windowsa wyglądać. Najbardziej do tego zadania przyłożył się Ondřej Zástěra, który nieświadomie stworzył działającą makietę, będącą… Krzyżówką Ubuntu z Windowsem.

PPA dla Debiana, czyli kampania wyborcza trwa

31 marca zbliża się termin, po którym przez dwa tygodnie deweloperzy Debiana będą mogli oddawać swoje głosy na przyszłego Debian Project Leader, czyli lidera projektu Debian. Wybór jest dokonywany na okres rocznej kadencji, a w tegorocznej rozgrywce o przywództwo pozostało zaledwie dwóch kandydatów – obecny lider Lucas Nussbaum oraz pretendent Neil McGovern. Zwyczajem kampanii wyborczy jest przerzucanie się argumentami i wizjami na dalszy rozwój naszej ulubionej dystrybucji i nie inaczej jest i teraz. McGovern idzie nawet krok dalej i by atrakcyjnie uwspółcześnić ofertę programową Debiana, proponuje wprowadzenie rozwiązań wzorowanych na PPA (Personal Package Archive).

PiTiVi 0.93 celuje w klasę PRO

Sytuacja z edytorami wideo dla Linuksa jest stosunkowo dziwna. Niby jest całe mnóstwo projektów i programów tego przeznaczenia, z drugiej strony niewiele z nich da się używać do zastosowań nieco poważniejszych niż filmiki z wakacji. Sytuację próbuje ratować wybitnie celujący w profesjonalistów Lightworks, jednak aby cieszyć się wynikami pracy w pełnej jakości, należy wykupić na niego licencję. Takiemu stanowi rzeczy postanowili się przeciwstawić twórcy PiTiVi i przy pomocy zbiórki pieniędzy którymi opłacani są/będą pełnoetatowi deweloperzy, zmierzają w kierunku ziemi obiecanej, czyli wersji 1.0. Na razie jednak po drodze mamym wydanie PiTiVi 0.93, które wnosi sporo poprawek i stabilizuje całość projektu.

Stany spoczynku Nautilusa

Maniera destabilizowania poprawnie działającego systemu ma wieloletnie tradycje. Ale skoro mamy Ubuntu 14.04 i Minta 17 za pasem, można nieco pofolgować swojej fantazji i wypróbować karkołomnych mariaży, takich jak wymiany domyślnych menadżerów plików w Ubuntu (i poniekąd Mincie). Wszystko w imię estetyki, którą niesie ze sobą Pantheon-Files oraz Nemo. Każdy z nich znajdzie swoich miłośników, którym nie jest w smak domyślny Nautilus w Ubuntu lub właśnie Nemo w Mincie. Ale wystarczy parę komend i…

Terminal pogryzł człowieka: montage

Wbrew opiniom na salonach, poczciwy terminal może być użyteczny również i dla przeciętnego fotografa czy grafika. Znany wielu osobom ale i zupełnie enigmatyczny dla innych pakiet ImageMagick to zestaw przeróżnych narzędzi do przeróżnego traktowania obrazu – konwersji, skalowania, wyostrzania, itp. Wszystko w obrębie tekstowego terminala, co jednak dla niektórych może być za dużym wyzwaniem. Ale w skład tego pakietu wchodzi też program montage, któremu się przyjrzymy.

Aptik 1.2 – czas przeprowadzek

Ponieważ data oficjalnej premiery Ubuntu 14.04 LTS przybliża się z każdym dniem (a tym samym również Minta 17), warto przygotować się na ten nadchodzący czas przeprowadzek. Każdy ma swój sposób na podbicie wersji używanego systemu, a najbardziej przyjazny scenariusz przewiduje posiadanie osobnej partycji z katalogiem domowym i naszymi danymi oraz świeżą instalację systemu na /, bez formatowania odrębnego /home. Tym sposobem unikamy niedomówień niekiedy problematycznych upgrade’ów, lecz tracimy całą bazę naszych żmudnie gromadzonych repozytoriów i programów. Tzn. traciliśmy do tej chwili, bo teraz w przeprowadzce pomoże Aptik.

Translate »