przystajnik

Monthly Archives: Sierpień 2013

Łącz się przez SSH, wróg słucha!

Zrób to samW tym miejscu mógłbym nastąpić rozległy wykład o tym jak upadek wartości cywilizacyjnych doprowadził do okradania nas ze wszystkiego, w tym z prywatności i danych osobistych. Wykładu jednak nie będzie, gdyż są autorytety potrafiące napisać o tym w porywającej formie i z druzgocącą puentą. Faktem jednak pozostaje, że złoczyńcy mogą czaić się na nasze dane czy to w kafejce internetowej, czy to podczas łączności z hotspotem niewiadomego pochodzenia, oraz innych miejscach dostępu do internetu których struktury nie jesteśmy pewni. Ale by w tej sytuacji nie pozostać owcą prowadzoną na rzeź, warto przypomnieć sobie o protokole SSH.

Nie bój się Darktable

darktable_logoDarktable dla początkujących jawi się jako monstrum przeładowane opcjami, modułami i przyciskami. Stąd też rozpoczęcie prac w tym wiodącym linuksowym edytorze zdjęć może być cokolwiek kłopotliwe, frustrujące, by nie napisać, że po aktywowaniu ogarnia nas niemoc i osłabienie. Nim jednak bardziej ambitni rozpoczną żmudny proces komplikowania sobie życia metodą prób i błędów, warto podejrzeć jak może wyglądać przykładowa organizacja pracy z użyciem Darktable.

ShinyLoot – nie samym Steamem gracz żyje

santang-tux-gamer-11015Platforma cyfrowej dystrybucji gier Steam ma tyle samo fanów co i przeciwników (kontrowersje wokół odsprzedaży gier, DRM, itp.), lecz nie jest to jedyne miejsce, gdzie można zaopatrzyć się w linuksowe gry. Wszyscy zapewne znają sklep Desura, a najnowszą propozycją internetowej dystrybucji stał się sklep ShinyLoot z pokaźną ofertą tytułów indie dla Linuksa. Unikalną i reklamowaną cechą sklepu jest brak DRM oraz sprytne możliwości przeszukiwania i filtrowania bazy gier.

Krok do przodu z App Grid i jeden w tył

appgridOgromna cześć nowych użytkowników Linuksa boryka się z tym problemem od dawien dawna. Skąd brać programy dla tego systemu oraz który program do czego służy? Nawet po odkryciu uroków repozytoriów nowy użytkownik ginie w natłoku znajdujących się tam pakietów, a nic nie pomaga mu wyselekcjonować tego, czego akurat potrzebuje. Bez znajomości nazwy programu ani rusz – a jak poznawać te nazwy, skoro graficzny menadżer oprogramowania karmi nas suchymi faktami. Bez żmudnego przetrząsania internetu ani rusz. Światełkiem w tunelu wydaje się być App Grid, będący alternatywą dla Centrum Oprogramowania w Ubuntu. App Grid wyglądem kojarzy się z oczywistymi rozwiązaniami z oczywistych platform, lecz w celu poznania nowych programów nikt chyba czegoś czytelniejszego nie wymyślił. I tylko nieciekawa licencja psuje nieco wizerunek tego rozwiązania.

Fonty jak malowane – Birdfont 0.28

birdfont_logoGdyby okres działalności imć Gutenberga przypadł na obecne lata, z pewnością używałby do swojej pracy programu Birdfont. Jest to bowiem narzędzie, za pomocą którego możemy dać upust pokładom kreatywności i stworzyć swoje własne, niepowtarzalne fonty. Wystarczy benedyktyńska cierpliwość do wyginania krzywych Beziera i po chwili fonty gotowe. Dłuższej chwili. Nieodzownym mogą się także okazać materiały pomocnicze ze strony autora.

Entangle 0.5.2 i kadry złapane na USB

entangle-128x128 Pomimo tego, że obsługę ‚tethered shooting’ posiada już niemal każdy szanujący się program do obróbki zdjęć (np. Darktable), to wyłapywanie kadrów za pomocą aparatu przypiętego poprzez USB do komputera można realizować w programach dedykowanych tylko tej funkcji. Taką pozycją na liście linuksowych użytków jest Entangle, dzięki któremu uzyskamy kontrolę nad niemal każdym parametrem podłączonego aparatu. A wszystko to w oprawie zgrabnego i czytelnego interfejsu.

Komfortowy podgląd zdjęć z PhotoQT

photoqtRzadko się ostatnimi czasy zdarza, aby program wykonywał w pełnym wymiarze swoją przewidzianą funkcję, zamiast rozdrabniać się na tysiące opcji pobocznych. PhotoQT może się wydać stosunkowo ubogim w narzędzia dodatkowe, lecz jedno jest pewne – temat wyświetlania zdjęć i nawigacji pomiędzy nimi ma opracowany na wysokim poziomie. W zasadzie jest tak skupiony na prezentowaniu naszych kadrów, że i od nas wymaga pełnej uwagi podczas tej czynności, co akcentuje swoim działaniem tylko i wyłącznie na pełnym ekranie.

TLP – dywersyfikacja energetyczna Linuksa

Zrób to samPrzenośne maszyny od dawna zadomowiły się wśród ludzi na dobre, ale Linux jakoś nie ma szczęścia do efektywnego wykorzystywania ich ograniczonych zasobów energetycznych. A z pewnością krótszy czas działania na baterii to powtarzający się motyw utyskiwania na ogólną sprawność Linuksa. Jednak po zgłębieniu tematu okaże się, że mechanizmów oszczędzania energii nasz system ma akurat sporo. Lecz jakoś do tej pory nikomu nie chciało się zebrać ich w jednym pliku konfiguracyjnym i stosować, gdy przechodzimy na dwudziesty pierwszy stopień zasilania. Epokę leniwego oczekiwania na cud kończy program TLP, który jest projektem wycelowanym w wykorzystanie niuansów energetycznych, dość skrzętnie ukrytych przed zwykłym użytkownikiem.

Wolne oprogramowanie narzędziem represji?

notallowedNa kanwie całych wieków wojen, konfliktów i cynicznej polityki, ruch FOSS i jego założenia wydają się być gałązką oliwną niesioną przez społeczność do narodów świata. Chociaż podstawowe Wolności dotyczą jedynie oprogramowania, to zawierają duże pokłady altruizmu, który pozwala z nadzieją patrzeć w przyszłość. Wolne rozwiązania powinny być dostępne ponad podziałami dla każdego, nie podlegać korporacyjnym zapędom, umożliwiać poprawę i analizę kodu i służyć ogółowi społeczeństwa. Jak ta entuzjastyczna teoria sprawdza się w realiach drapieżnej polityki i konkurencji? Można być cokolwiek zaskoczonym.

Microsoft: Zablokujcie ich wszystkich! OpenOffice na cenzurowanym

blabla-iconW korporacyjnej rzeczywistości opętanej przez patentowe paranoje, skwapliwe użytkowanie możliwości stwarzanych przez DMCA przypomina zabawy szaleńca z bronią. Microsoft jest jedną z firm najczęściej korzystających w ramach DMCA z mechanizmu wykluczania treści naruszających własność intelektualną z listy wyników wyszukiwarek internetowych. Wysyłane aktywnie zgłoszenia do Google obejmują przeróżne treści i sprawiają wrażenie, że zgłaszający sami nie są do końca pewni, co zgłaszają. W ten sposób Microsoft zupełnie niedawno omal nie ocenzurował… swoich własnych strony w domenie microsoft.com. Teraz w ramach walki z pirackimi wersjami MS Office oberwało się OpenOffice – którego linki torrentowe zniknęły z wyników wyszukiwań. Przypadkowo?

Kilka sposobów na elementary OS Luna

elementaryosTworzona z wielkim pietyzmem dystrybucja elementary OS od dłuższego już czasu rozpala umysły osób wyczekujących takiego podejścia do wyglądu i obsługi linuksowego biurka. Dbałość o estetyczną jedność wszystkich elementów systemu ma jednak swoją cenę – dopiero niedawno, po wielu miesiącach rozwoju wydano stabilną wersję elementary OS 0.2 Luna. Jej użyteczny mimimalizm z pewnością ujmie wielu użytkowników za serce, lecz gdyby ktoś wymagał więcej – jest i na to sposób.

Translate »